Siatkówka: Avia Świdnik bez awansu. Los trenera Mariusza Kowalskiego w rękach zarządu

Kamil Balcerek
Siatkarze drugoligowej Avii Świdnik w minioną środę przegrali piąte finałowe starcie fazy play-off z AKS V LO Rzeszów. Porażka na Podkarpaciu sprawiła, że zespół nie zrealizował celu postawionego przed sezonem, czyli nie awansował do pierwszej ligi. Do dyspozycji zarządu podał się trener Mariusz Kowalski. Wkrótce zapadnie decyzja, co dalej.

Finałowe starcie w Rzeszowie było niezwykle zacięte, a gospodarze wygrali po tie-breaku. Dużo pretensji działacze ze Świdnika i sami zawodnicy mieli do arbitrów tamtego spotkania. Wygląda jednak na to, że oficjalnego stanowiska klubu w tej kwestii nie będzie. Jak można usłyszeć - nie ma sensu skarżyć się na sędziów, bo i tak nic to nie zmieni.

To oznacza, że sezon dla zawodników Mariusza Kowalskiego dobiegła końca i następne rozgrywki zespół ze Świdnika także spędzi w drugiej lidze. - Na razie nie podjęliśmy jeszcze decyzji, co dalej. Musimy się w tym tygodniu spotkać i porozmawiać na ten temat - mówi Zbigniew Biały, członek zarządu ASPS Avii Świdnik.

Decyzje na temat przyszłości obecnego szkoleniowca, jak i zawodników muszą zapaść do końca maja. Do tego czasu obowiązują bowiem kontrakty z klubem.

- Nie wiem, co dalej, ale chciałbym poznać swoją przyszłość możliwie jak najwcześniej - mówi Mariusz Kowalski, trener zespołu, który w tym sezonie debiutował na ławce trenerskiej. - Rozmawiałem po meczu z prezesem, ale była to krótka rozmowa. Oddałem się do dyspozycji zarządu i czekam na decyzję. Jeśli okaże się, że dalej pozostanę z zespołem, trzeba będzie rozpocząć budowę drużyny na nowy sezon. Choć nie wykonaliśmy zadania, jakim był awans do pierwszej ligi, dla mnie chłopaki wygrali finał z AKS V LO Rzeszów. Gdyby o triumfie w ostatnim meczu decydowała tylko forma sportowa, to my zagralibyśmy w turnieju mistrzów drugich lig. Niestety, kilka błędnych decyzji zaważyło na tym, że dziewięć miesięcy naszej ciężkiej pracy poszło na marne.

Być może sytuacja w Avii wyjaśni się wkrótce. Póki co trener Kowalski w poniedziałek o godz. 17.30 zaplanował trening. O tym, co nastąpi później, zadecyduje już zarząd.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jamci
Już dawno tak się nie uśmiałem.
K
Kibic
Jestem ZA. Ale niech sobie dobierze kilku młodych, energicznych i oddanych dla sportu i siatkówki chłopaków (dziewczyn?). Dodatkowo więcej reklamy i praca z młodzieżą!!! I będzie OK. A może z czasem siatkówkę (piszę to z bólem serca) przenieść do Lublina, więcej kibiców nowi sponsorzy itd.
Pozdrowienia dla kochających siatkówkę!!!!
J
JAM
ŻEBY AWANSOWAC POTRZEBA ZMIENIC TEN STARY ZARZAD KTÓRY NIC NIE ROBI-I NA PREZESA WYBRAĆ Z.BIAŁEGO KTÓRY JEST ODDANY DUCHEM I CIAŁEM DLA SWIDNICKIEGO SPORTU I COS NAPEWNO BY OSIAGNĄŁ
Dodaj ogłoszenie