Spór o działkę przy ul. Walecznych o krok od finału

jaxa
Spór o działkę przy ul. Walecznych o krok od finału
Spór o działkę przy ul. Walecznych o krok od finału Jacek Babicz/Archiwum
Udostępnij:
- Na kwietniowej sesji przedstawimy uchwałę w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego działki przy ul. Walecznych. Sam dokument będzie gotowy już 5 kwietnia - zapowiedział Krzysztof Żuk, prezydent Lublina. Ma to zakończyć spór dotyczący przyszłości terenu po dawnym cmentarzu unickim. W czwartek ratusz przedstawił informacje o działaniach urzędu związanych z ochroną tego terenu i uniemożliwieniem jego zabudowy.

Spór wokół działki przy ul. Walecznych trwa od roku. Lubelski przedsiębiorca Tomasz Kalinowski chce tam zbudować market. Ma na to zgodę parafii, która jest właścicielem parceli. Inwestycji sprzeciwiają się natomiast okoliczni mieszkańcy. Uważają, że teren należy upamiętnić, bo był tam wielokulturowy cmentarz.

W czerwcu ubiegłego roku stanowisko mieszkańców poparli radni. Ratusz przystąpił do opracowania planu zagospodarowania. I jednocześnie zawiesił procedurę związaną z wydaniem tzw. warunków zabudowy dla tego terenu, o co wystąpił inwestor. To był niezbędny dokument na drodze do uznania pozwolenia na budowę. - Ale decyzję o zawieszeniu uchyliło Samorządowe Kolegium Odwoławcze - przypominała Małgorzata Suchanowska, radna PiS.

- Do czasu uchwalenia planu, nic nieprzewidzianego się nie wydarzy. Teren będzie obszarem chronionym. To będzie przestrzeń publiczna - uspokajał Żuk.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

g
grazzzyna
Ta działka, a raczej ta nekropolia BYŁA! WŁASNOŚCIĄ PARAFII RZYMSKOKATOLICKIEJ i została przekazana UNITOM!!! Znajdują się tam pochówki rzymskokatolickie i unickie!
r
ruthenus.blogspot.com
...delikatnie rzecz ujmując, nieścisłości.

1. Parafia Prawosławna Przemienienia Pańskiego NIE ogrodziła tej części działki nr 40, na której planuje budowę marketu. Czy "utrzymywała go"? A co to znaczy? Bo jeśli to synomin "dbałości", to niestety, ale takowej nie było.

2. Teren ten oczywiście BYŁ terenem cmentarza, formalnie zamkniętego, pozbawionego nagrobków, ale prawdopodobnie nie zlikwidowanego formalnie. W 1989 r. ujęty w ewidencji zabytków, sporządzono dlań "kartę cmentarza".

3. Co więcej, jak podkreśla PPPP, działka 39/2 (ta z blokiem Walecznych 4) TO TEŻ BYŁ TEREN CMENTARNY. W dodatku ta działka jest o 25 % mniejsza od otrzymanej w zamian działki nr 40.
Co prawda wątpliwe jest, czy tam, gdzie jest blok i garaże (a wcześniej były baraki, "osada dziecieca" itd.), były ulokowane pochówki sprzed 1915 r., ale to właśnie PPPP tak twierdzi. Zatem otrzymali niejako "cmentarz za cmentarz", przy czym o ćwierć hektara większy.

4. Majątek, o którym mowa, był zabrany najprawdopodobniej nie w czasach PRL, tylko de facto po 1918 r.

5. Mimo to nie uważam, że PPPP nie należało się mienie zastępcze. Takowe dostała, przy czym o tę akurat działkę sama wnioskowała; oczywiście wtedy (12.V.1993) pisano o "zapleczu" dla projektowanego PDPS przy Dolińskiego i nie było mowy o żadnych marketach. Zna Pan przysłowie "widziały gały, co brały" czy w wersji łacińskiej "volenti non fit iniuria"?

6. Pańska analogia nie ma tu zastosowania. Od początku prac nad MPZP zainteresowane środowiska wnioskowały, by teren przejęło miasto za odpowiednią rekompensatą dla PPPP, najlepiej - jak sądzę - w naturze, czyli w postaci innej działki, gdzie PPPP mogłaby ze swymi partnerami biznesowymi realizować inwestycje komercyjne. W ten sposób zachowano by relikty nekropolii, a PPPP nie straciłaby materialnie. Niestety, propozycja ta była i jest odrzucana z przyczyn dla mnie niezbyt zrozumiałych.
p
prawnik
Czlowiek ktory chce sluzyc Bogu, nie moze sie kierowac checia czerpania korzysci z tej sluzby.Bo jest to wlasnie sluzba,a wiec ma wynikac ze szczerych pobudek,z bezinteresownosci.Teren ten zostal wpisany do Wojewodzkiej ewidencji zabytkow w 1989 r.jako zabytkowy cmentarz unicko-prawoslawny(WUOZ - Karta nr 169).Parafia Prawoslawna otrzymala go w 1993 r.jako zabytkowy cmentarz,dobrze o tym wiedzac, bo sama powolywala sie na to, ze byl na tym miejscu cmentarz, we wniosku o przyznanie jej tych terenow.Jak wynika z kwerendy wykonanej przez Archiwum Panstwowe w Lublinie z 29.06.2011 r.,w 1958 r."cmentarz prawoslawny przy ul.Unickiej" pozostawal "bez opieki".Jesli chodzi o zwrot mienia zabranego w czasach PRL,to cmentarz ten powinien byc zwrocony prawowitym,pierwotnym wlascicielom,czyli Kosciolowi greckokatolickiemu i rzymskokatolickiemu.Bo z tej kwerendy wynika ze od 1797 r. byl to cmentarz rzymskokatolicki parafii na Czwartku"."Z cmentarza tego od 1846 r. korzystali i Unici".A od 1867 r."Cmentarz parafialny grzebalny,lezacy za rogatkami lubartowskiemi,stal sie w tym czasie wlasnoscia greko-unitow..."[J.A.Wadowski,Koscioly lubelskie,Krakow 1907,s.97].W 1875 r.Parafia Prawoslawna przyjela ten cmentarz, zagrabiony poprzedniemu wlascicielowi przez zaborce rosyjskiego.Zagrabionego sie nie przyjmuje,parafia powinna czuc sie w moralnym obowiazku zwrocic ten cmentarz prawowitym wlascicielom.Cytuje z notatki sluzbowej na temat dawnego cmentarza unickiego u zbiegu ulic Unickiej i Walecznych,sporzadzonej przez pania Ewe Kipte z Urzedu Miejskiego w Lublinie:"Teren dawnego cmentarza unickiego jest wlasnoscia Lubelskiej Cerkwi Prawoslawnej,w drodze decyzji z ostatniej dekady XX wieku,ktora przekazala ten teren,nalezacy wczesniej do Skarbu Panstwa,na podstawie stanu prawnego sprzed II wojny swiatowej (tym samym mimowolnie sankcjonujac skutki decyzji wladz carskich z 1875 r,wynikajacej z przeprowadzonej wtedy delegalizacji Kosciola unickiego)".Parafia Prawoslawna wspolpracowala z zaborca rosyjskim,ktory zabral majatek poprzedniemu wlascicielowi i przyjela wlasnosc ktora jej sie nie nalezala.Dlatego nie miala podstaw prawnych domagac sie zwrotu cmentarza,a Urzad Rady Ministrow nie mial podstaw prawnych by przekazac go parafii w 1993 r.
R
RR
Ciekawe czy ty wziąłbyś ten teren,ogrodził utrzymywał go, płacił podatki od nieruchomości i nic z tego nie miał? (oprócz kłopotów). Teren ten Parafia Prawosławna nie otrzymała jako cmentarz tylko jako zadośćuczynienie za utracony majątek (zabrany w czasach PRL) i w chwili otrzymywania nie był terenem cmentarza. Teraz karze się Parafii utrzymywać go i płacić, ale nie wolno jej czerpać jakichkolwiek korzyści. Wyjątkowa obłuda. Zabiorę Ci mieszkanie a w zamian dam pałac, ale musisz go utrzymywać i jeszcze płacić mi podatek za niego, ale zabraniam żebyś w jakikolwiek sposób zarabiał na nim, bo to nie jest moralne. Chcesz? Będziesz chyba bardzo zadowolony.
T
Tomasz
Za inwestorem stoi prawo o ochronie zabytkow,ktorego obowiazek ma przestrzegac.A ono zakazuje komercyjnej zabudowy,natomiast nakazuje inwestorowi,ktory dzierzawi zabytkowy cmentarz, opiekowac sie nim i wykorzystywac zgodnie z przeznaczeniem, a nie niszczyc go poprzez zabudowe .Prawo mowi o wartosciach niematerialnych:kulturowych,historycznych,duchowych,emocjonalnych,artystycznych.Jestesmy ludzmi,pieniadz nie jest przeciez bogiem.Czy moze juz jest?...Dla niektorych juz niestety jest!
i
iwan
działka była własnością parafii rzymsko-katolickiej,to moglibyście krzyczeć na puszczy,a magistrat miałby tyle do powiedzenia co żyd za okupacji,wszyscy na widok biskupa dostaliby zadyszki
K
KIzior
Jak będzie wydana decyzja warunków zabudowy terenu to inwestor wybuduje to co zechce. A market to jest jednak przestrzeń publiczna.
m
mieszkaniec
Proboszcz A.Los zrobil "sralnik" z zabytkowego cmentarza,bo nieogrodzil i nieoznaczyl go.Od 1993 r. w ten sposob lamie przepisy Ustawy o ochronie zabytkow i opiece nad zabytkami.Jest przewidziana za to kara na mocy Art.110:Wlasciciel zabytku ktory nie zabezpieczyl go we wlasciwy sposob przed zniszczeniem, podlega karze pozbawienia wolnosci,aresztu i grzywny.Ustawa o ochronie zabytkow i opiece nad zabytkami z 23 lipca 2003 r.(Dz.U.Nr 162 poz.1568,z pozn.zm.).Dlaczego teraz nie oznacza cmentarza, aby zakazac ludziom wyprowadzania psow?Jak mieszkancy sami wykonali tablice informujaca ze jest to wielowyznaniowy cmentarz to podal ich za to do sadu.
w
wwo
każdy teren zielony gdzie srają psy i piją żule?
to właściciel działki nie zadbał o porządek na swoim. ogrodził tylko część a resztę zostawił by okoliczni degradowali i bezcześcili.
z
zen
w miejscu gdzie stoi blok cmentarza nie było.
sprawdź sobie na starych mapach i planach jak nie wierzysz.
k
k
Lekka? to mało powiedziane. To mentalność Kalego i głupota
g
grx_lbn
hmm a czy w miejscu w którym stoi blok nie było cmentarza...(jeżeli tak to by była lekka hipokryzja ze strony "mieszkańców")
x
xxxx
To się weź i zrób alejki, ogrodzenie i ławki i przestań p... o sraniu psów. Nie stać cie - to dlaczego wymagasz tego od innych, tylko dlatego by byś miał ładny widok z okna
d
dix
Szkoda takiej ładnej działki na sralnik dla psów.
d
d
"Przestrzeń publiczna" do zasrywania przez pieski a po paru latach konsumpcji wina marki wino tudzież innych "mózgotrzepów"
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie