reklama

SPR ma siedmiu potencjalnych rywali w 1/4 finału

Krzysztof Nowacki
Alina Wojtas i jej koleżanki tym razem nie chciałyby trafić na żadną z drużyn rosyjskich
Alina Wojtas i jej koleżanki tym razem nie chciałyby trafić na żadną z drużyn rosyjskich Karol Wiśniewski
Po 20-godzinnej podróży lubelskie szczypiornistki dotarły wczoraj do domu. Zespół wyruszył w drogę powrotną zaraz po meczu, ale przez problemy na granicy rumuńsko-węgierskiej w Lublinie zameldował się dopiero po godzinie 16. Kłopoty z wizą miała Białorusinka Alesia Mihdaliova i konieczne okazało się poszukanie innego przejścia granicznego, gdzie strażnicy nie zgłaszali już zastrzeżeń. Dzisiaj drużyna będzie nasłuchiwała wieści z Wiednia.

O godzinie 11 w siedzibie Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej rozpoczną się losowania kolejnych rund europejskich pucharów. Na rozpracowanie następnego przeciwnika i przygotowanie się do dwóch ćwierć- finałowych spotkań zespół będzie miał miesiąc. Spotkania rozegrane zostaną 13 lub14 oraz 20 lub 21 marca.

Nie tylko Mihdaliova będzie miała złe wspomnienia z wyprawy do Rumunii. Pecha miała szczególnie Małgorzata Majerek, którą w 10 minucie bezpardonowo sfaulowała rywalka. Skrzydłowa SPR z urazem stawu łokciowego trafiła do szpitala. - Nastawiono jej staw i rękę nosi w temblaku. We wtorek będzie miała dokładne badania - mówi Grzegorz Gościński, trener SPR.

W gronie potencjalnych rywali są dwie ekipy z Rosji - Kuban Krasnodar i HC Rostov-Don, Dunki z Randers HK, Hiszpanki z Prosolia SIID Elda Prestigio, Niemki z Bayer 04 Leverkusen, Francuzki z Havre HAC oraz Serbki z ZRK Kikinda. - Mogę sobie życzyć ten czy inny zespół, ale przecież nie mamy na to żadnego wpływu. Na pewno chcielibyśmy uniknąć dalekiej podróży, bo z tym są największe problemy. Na tym etapie nie ma już słabeuszy - twierdzi Gościński.

Mówiąc o dalekiej podróży szkoleniowiec ma na myśli nieprzyjemne wojaże za wschodnią granicę. Lublinianki doskonale pamiętają wyjazd do Wołgogradu przed dwoma laty. SPR w sezonie 2007/2008 także dotarł do ćwierćfinału Pucharu EHF i w dwumeczu walczył z Dynamem. O porażce zadecydował pierwszy mecz w Rosji, do którego nasz zespół przystąpił po męczącej podróży, bez czasu na odpoczynek. W Wołgogradzie przegrał różnicą 10 bramek i chociaż w rewanżu przez 30 minut odrobił sześć, to straty okazały się zbyt duże.

Najmniej ograne w Europie są Serbki, które w 1/8 wyeliminowały zespół z Holandii. Przed rokiem ZRK Kikinda dotarło do trzeciej rundy, a we wcześniejszych latach występowało w rozgrywkach Challenge Cup.

Oprócz lubelskich zawodniczek do ćwierćfinału awansowały jeszcze dwie polskie piłkarki. We francuskim Havre HAC grają Karolina Siódmiak i Marta Gęga. Pierwsza wyjechała z Polski w 2004 roku, po tym jak z gdańskim AZS AWFiS zdobyła mistrzostwo Polski, Gęga z ekstraklasą pożegnała się przed tym sezonem. W 1/8 Francuzki wyeliminowały Hiszpanki z Parc Sagunt.

Powtórzyły sukces z 2008 roku, powtórzą ten z 2001?

Dzięki wygranej z rumuńskim Stiinta Baia Mare drużyna powtórzyła sukces z 2008 roku, gdy także w Pucharze EHF dotarła do ćwierćfinału. To największe sukcesy lubelskiego klubu w europejskich pucharach od czasu, gdy piłkarki grają pod szyldem SPR. W historii szczypiorniaka w naszym mieście najlepszy był sezon 2000/2001. Wówczas Montex Lublin dotarł do finału, w którym pokonał chorwacką Podravkę Koprivnica. Z zawodniczek, które pamiętają tamten sukces, obecnie w SPR gra piątka Włodek, Marzec, Puchacz, Majerek, Wolska.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bet

Grają z duńskim Randers HK

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3