MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Start Lublin pokonał w hali Globus lidera tabeli, Anwil Włocławek (ZDJĘCIA)

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
Pięć dni po porażce z broniącym mistrzostwa Polski Kingiem Szczecin do hali Globus przyjechał lider obecnych rozgrywek Orlen Basket Ligi, Anwil Włocławek. Po nerwowym początku gracze Startu zaczęli trafiać „trójki” i mimo udanej pogoni rywali w ostatniej kwarcie, w decydujących momentach skuteczniejsza była drużyna z Lublina, która wygrała 88:80.

Pierwszą połowę Start wygrał 49:41. W dwóch pierwszych kwartach gospodarze oddali 17 rzutów za trzy punkty, z których trafili 10. Rywalom z Włocławka udało się to tylko cztery razy. W całym meczu czerwono-czarni oddali 15 celnych rzutów zza linii 6,75, notując w tym elemencie 48-procentową skuteczność (Anwil miał 9/32).

Bezbłędny w takich próbach był Daniel Szymkiewicz, który w drugim meczu z rzędu trafił trzy rzuty zza łuku. 30-latek sezon rozpoczął w Czarnych Słupsk i w 12 meczach w tym zespole trafił w sumie pięć „trójek”. - Staram się dopasować do drużyny. Jestem zawodnikiem, który może grać na różnych pozycjach. W Starcie więcej gram na „trójce” i staram się w tym odnaleźć – powiedział Szymkiewicz.

- Decydująca była jednak obrona. Od tego wszystko się zaczęło. Początek był nerwowy, ale w najważniejszych momentach udało nam się zatrzymać ich strzelców – dodał gracz Startu.

W połowie pierwszej kwarty Anwil prowadził różnicą siedmiu punktów (12:5), ale w ostatniej minucie tej części, i „trójkom” Szymkiewicza oraz Tomislava Gabrica, gospodarze wyszli na prowadzenie 24:22.

W drugiej kwarcie Start kontynuował rzuty z dystansu, natomiast zespół z Włocławka trafił dopiero swój siódmy rzut z gry. Przewaga lubelskiej drużyny stale więc rosła. W 15. minucie wynosiła siedem, w 17. minucie dziewięć, a do przerwy 10 punktów (47:37). W tej kwarcie czerwono-czarni trafili 5 z 10 rzutów za trzy.

Dobra passa gospodarzy trwała do 27. minuty, gdy ich przewaga wynosiła 12 punktów (62:50). Ostatnie trzy minuty trzeciej kwarty Anwil wygrał 12:2 i przed decydującą częścią meczu przegrywał już tylko 62:64.

Po trochę ponad 20 minutach gry koszykarze z Włocławka odzyskali prowadzenie. W 33. minucie punkty Igora Wadowskiego dały Anwilowi rezultat 66:64. Do końca spotkanie było zacięte, a na trzy minuty przed końcową syreną tablica wyników wskazywała remis 75:75.

W ostatnich sekundach ważną piłkę w obronie zebrał Trey Wade i z tego poszła kontra, w której Jabril Durham dograł do Szymkiewicza, a ten punktami spod kosza dał Startowi przewagę sześciu punktów na 12 sekund przed końcem.

To dopiero czwarta porażka Anwilu w tym sezonie (druga na wyjeździe). Dla Startu był to 13. triumf, który otwiera szansę walki o miejsce w czołowej czwórce przed fazą play-off.

Polski Cukier Start Lublin – Anwil Włocławek 88:80 (24:22, 25:19, 15:21, 24:18)

Start: Durham 18, O’Reilly 16, Gabrić 15, Benson 12, Szymkiewicz 12, Pelczar 5, Szymański 4, Wade 3, Put 3, Karolak. Trener: Artur Gronek

Anwil: Garbacz 22, Sanders 17, Kostrzewski 10, Dimec 9, Bell 6, Joesaar 5, Young 4, Wadowski 4, Łączyński 3. Trener: Przemysław Frasunkiewicz

Sędziowali: Wojciech Liszka, Michał Proc, Mateusz Skorek

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ewa Swoboda ze swoją Barbie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski