Stasinów: Zderzenie forda z nissanem. Nie żyje 35-latek

KQ
Wypadek w Stasinowie
Wypadek w Stasinowie policja
We wtorek rano w miejscowości Stasinów doszło do zderzenia forda escorta z nissanem. Nissan spłonął. Zginął 35-letni kierujący.

Do zdarzenia doszło tuż przed godziną 9. Kierujący samochodem ford escort 37-latek z gminy Wohyń prawdopodobnie w wyniku nieprawidłowego wyprzedzania doprowadził do bocznego zderzenia z osobowym nissanem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca escorta, nie upewnił się czy może bezpiecznie wyprzedzić jadące przed nim auto. W wyniku tego kierujący nissanem 35-letni mieszkaniec Komarówki Podlaskiej, który najprawdopodobniej zaczął już wyprzedzać forda, uderzył w niego. Po tym zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo. Doszło do zapalenia się pojazdu.

Kierowca nissana został uwięziony w samochodzie. Potrzebna była specjalistyczna pomoc strażaków, którzy rozcinali pojazd. Pomimo reanimacji 35- latek zmarł.

Policja ustala dokładne okoliczności wypadku.

Zobacz także: Śmiertelny wypadek w Dąbrowicy: Zderzenie auta z autobusem


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tommy
Jesteś kretyn. Obyś nigdy nie musiał doświadczyć czegoś takiego.
K
Kate
Wielki smutek... Wyrazy współczucia dla całej rodziny.
Z
Zuza
Na zdjęciu nie widać aby Nissan spłonął. "Spłonął" to nie to samo co "palił się".
m
michal
musieli dobrze miec na zegarach, na glupote niema leku...
m
monika
Patrząc na zdjęcie widać, że droga dzieli las, zatem logiczne jest, że są w nim drzewa. Drzewo, w które uderzył kierowca jest znacznie oddalone od brzegu jezdni. Zatem może czas skończyć tę starą śpiewkę, że wypadkowi winne jest nieporuszające się drzewo. Człowiek zawinił, bo nie zachował należytej ostrożności. Może był czym innym zajęty i nie zauważył, iż jest wyprzedzany, gdy sam postanowił wyprzedzić, a może tak się spieszył, że zapomniał spojrzeć w lusterko. Nieistotne i tak wypadek niestety tragiczny jest tylko z winy człowieka.
T
Tommy
Nissan wyprzedzał forda, a gdy był na jego "wysokości", Ford zdecydował się wyprzedzać, poczym uderzając w bok Nissana wytrącił z drogi. Resztę już widać na zdjęciach.
s
sss
Nie rozumiem tego to kto wkońcu wyprzedał najpierw piszecie "kierujący samochodem ford escort 37-latek z gminy Wohyń prawdopodobnie w wyniku nieprawidłowego wyprzedzania doprowadził do bocznego zderzenia z osobowym nissanem.[...] kierowca escorta, nie upewnił się czy może bezpiecznie wyprzedzić..."
Więc z tego wynika jasno, że wyprzedzał kierowca forda escorta a nissan jechał prawidłowo.. ale potem w tekscie piszecie "kierujący nissanem 35-letni mieszkaniec Komarówki Podlaskiej, który najprawdopodobniej zaczął już wyprzedzać forda, uderzył w niego." No to kto w końcu wyprzedał. Nissan czy Ford ?
T
Tommy
Kierowca, który zginą był dobrym kierowcą, znałem GO od dziecka i nie wachałem się z nim jeździć.
NIGDY nie brawurował. Więc pomyślcie zanim coś napiszecie, bo skrzywdzić bardzo łatwo!!!
P.S. Będe na pogrzebie i składam kondolencje rodzinie, bo też mnie to dotyczy!!!
d
drogomistrz
zostawić drzewa!! one nikomu nic nie zawiniły!! wyciąć wszystkich jełopów za kierownicą, jak ci dwaj wyżej opisani!! będzie luźniej, a przede wszystkim bezpieczniej!!
k
kajetan
Samochód jest przeznaczony do jazdy po ulicy a nie rowach
m
mariano
Znowu szybciej jadę niż myślę, a efekt jak widac.
F
Fang
były sadzone przy drogach by furman "pana dziedzica" wtedy gdy była zawiana śniegiem droga wiedział gdzie ona jest.Dziś gdy drogi są odśnieżane -czarne,niekoniecznie trzeba drzewa sadzić przy drodze ale mentalności nie zmienia się z dnia na dzień.Przydałoby się aby powstała praca naukowa w ktorej wykazano by że sadzenie drzew w pasie drodowym jest racjonalne.
M
Mówiłem!!!
Teraz będą szukać tego kto to drzewa tuż za rowem posadził.
Dodaj ogłoszenie