MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Stawką piąte miejsce na koniec sezonu i występy w Europie

Krzysztof Szuptarski
Krzysztof Szuptarski
(W dwóch konfrontacjach sezonu zasadniczego pomiędzy Bogdanką a Treflem padł remis. Jedni i drudzy wygrali u siebie. W obydwu przypadkach było 3:2 dla gospodarzy)
(W dwóch konfrontacjach sezonu zasadniczego pomiędzy Bogdanką a Treflem padł remis. Jedni i drudzy wygrali u siebie. W obydwu przypadkach było 3:2 dla gospodarzy) fot. Wojciech Szubartowski
W pierwszym pojedynku o piąte miejsce w PlusLidze Bogdanka LUK Lublin podejmie dzisiaj (godz. 20.30) w hali Globus drużynę Trefla Gdańsk.

Obie ekipy do czwartkowej konfrontacji przystąpią w nie najlepszych nastrojach, gdyż w minioną niedzielę straciły szanse na awans do półfinałów.

Trefl przegrał dwumecz z Asseco Resovią Rzeszów (2:3 i 1:3), natomiast lublinianie w dość konrowersyjnych okolicznościach ulegli w stolicy po „złotym secie” (1:3, 3:0 i 12:15 „złoty set”).

Podopieczni trenera Massimo Bottiego po przegraniu pierwszego starcia z Projektem w hali Globus, pojechali pełni wiary do Warszawy i byli bardzo blisko sprawienia niespodzianki w rewanżu. LUK grał jak w transie, a rywalom zupełnie nic nie wychodziło. Żółto-czarni postawili na zagrywkę, zaliczając między innymi dziewięć asów serwisowych i to ona przełożyła się także na ich dominację na siatce.

Fantastyczny mecz rozegrał Damian Schulz, który w dużej mierze przyczynił się do zwycięstwa LUK-u 3:0. O losach awansu musiał więc zadecydować „złoty set”. Niestety, ale w nim górę wzięło doświadczenie podopiecznych trenera Piotra Grabana, którzy punktowali w kluczowych momentach, choć nie obyło się bez pomyłek sędziowskich. Lubelski zespół ostatecznie nie znalazł skutecznej recepty na to, aby powstrzymać faworyta i wywalczyć awans do półfinału.

Lublinianom pozostała więc walka o piąte miejsce ze wspomnianym Treflem. Pierwszy mecz już dzisiaj, natomiast rewanż zaplanowano na poniedziałek, 22 kwietnia, w Gdańsku. O piątym miejscu na koniec sezonu zadecyduje dwumecz, z możliwością rozegrania „złotego seta”, podobnie jak w ćwierćfinałach.

- Bardzo nam zależy, żeby wygrać ten dwumecz, gdyż zwycięzca oprócz piątego miejsca uzyska także promocję do gry w europejskich pucharach - podkreśla Maciej Kołodziejczyk, drugi trener Bogdanki LUK. - Mamy więc o co grać i nie ma mowy, żebyśmy ten mecz oddali lub zlekceważyli. Zamierzamy wyjść najmocniejszym składem, jakim obecnie dysponujemy. Zrobimy wszystko, aby ten sezon zakończyć triumfem. Przeciwnicy mają trochę problemów kadrowych, jednak to dalej jest bardzo groźna drużyna, która ma takie same cele jak my i tanio skóry nie sprzeda. Nauczeni przegranym ćwierćfinałem z Projektem, będziemy się starać, aby pojechać do Gdańska z jakąś zaliczką punktową - dodaje.

Batalia z Treflem będzie miała dodatkowe smaczki i podteksty. Duet gdańszczan - przyjmujący Mikołaj Sawicki oraz atakujący Kewin Sasak, w kolejnym sezonie mają bowiem zagrać w szeregach ekipy z „Koziego Grodu”. Występ Sawickiego w czwartkowym boju stoi jednak pod dużym znakiem zapytania, gdyż siatkarz boryka się z urazem barku.

W fazie zasadniczej kampanii 2023/24 zespoły mierzyły się ze sobą dwukrotnie. 10 listopada ubiegłego roku LUK pokonał we własnej hali rywali z Pomorza 3:2, przegrywając w takim samym stosunku 7 lutego na wyjeździe. Z kolei w poprzednim sezonie, gdy lublinianie byli beniaminkiem PlusLigi, gdańszczanie dwukrotnie wygrywali po 3:0.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski