Święta na raty

(jsz)Zaktualizowano 
Foto: Karol Zienkiewicz
Foto: Karol Zienkiewicz
Mamy coraz większe kłopoty ze spłatą długów. Największym obciążeniem dla naszych portfeli są raty kredytów gotówkowych i karty kredytowe. – Zaczęła się gorączka zakupów, więc będzie jeszcze gorzej – ostrzegają eksperci.

– W grudniu wydajemy na potęgę, a potem budzimy się ze świątecznym kacem – mówi Paweł Majtkowski, główny analityk firmy doradczej Expander. – Zostajemy z pustym portfelem i ratami za nowy telewizor czy lodówkę. Warto zdać sobie sprawę, że jeśli źle ocenimy nasze możliwości, możemy wypaść z finansowego obiegu nawet na kilka lat.

 

Od sierpnia do listopada długi Polaków wzrosły o ponad 2 mld zł. Tak alarmujące dane przynosi najnowszy raport Biura Informacji Gospodarczej Infomonitor. W porównaniu z ubiegłym rokiem zaległości płatnicze zwiększyły się o ponad 70 proc.

 

– Długi rosną znacznie szybciej – mówi Mariusz Hildebrand, prezes Big Infomonitor. – To efekt początkowego optymizmu konsumentów i kryzysu który później nastąpił. Gospodarka zwolniła, wzrosło bezrobocie. Teraz odczuwamy efekt pierwszego półrocza.

 

Łączna kwota zaległych płatności przekroczyła 14,3 mld zł. W ciągu ostatnich trzech miesięcy średnie zadłużenie Polaka wzrosło o ponad 600 zł. Rekordzista to mieszkaniec województwa mazowieckiego. Jego zadłużenie przekroczyło 79 mln zł. To ekstremalny przypadek. Większość z nas zalega z płatnościami na kwotę kilku tysięcy złotych. Blisko połowa dłużników ma do oddania niecałe 2 tys. zł.

Długi mieszkańców Lubelszczyzny to blisko 520 mln zł. W całym regionie jest prawie 70 tys. klientów podwyższonego ryzyka. To ludzie, którzy zalegają z płatnościami dłużej, niż 60 dni. Ich zadłużenie to średnio 7418zł.

 

Nasze portfele drenują przede wszystkim zakupy na raty, pożyczki gotówkowe i karty kredytowe.

 

– Przed świętami i wakacjami trudno się oprzeć – przyznaje Agata Szymańska z Lublina. – Często kupuję na raty, ale staram się zachować przy tym zdrowy rozsądek. Nigdy też nie pożyczam na dłużej, niż dwa lata.

W gąszczu świątecznych ofert łatwo stracić głowę. Eksperci ostrzegają, że slogany z reklam mają niewiele wspólnego z rzeczywistością.

 

– Raty zero procent o to bujda na resorach – mówi Majtkowski. – Koszt zawsze jest ukryty w cenie lub ubezpieczeniu. W reklamach oprocentowanie pożyczek to od 8 do 9 proc. Ich realne koszty rzadko spadają poniżej 30 proc. Warto o tym pamiętać, przed podpisaniem umowy.

 

Analitycy przewidują, że nasze długi będą rosły co najmniej do połowy przyszłego roku. Zanim pożyczymy pieniądze, warto się zastanowić, czy nie lepiej poczekać i samemu odłożyć daną kwotę. Według ekspertów trwa to zwykle o połowę krócej, niż spłacanie rat.

 

polecane: FLESZ: Smartfon zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3