MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szczypiorniści Azotów Puławy po ciężkim boju pokonali we własnej hali Energę Wybrzeże Gdańsk

Krzysztof Szuptarski
Krzysztof Szuptarski
(Szczypiorniści Azotów Puławy po zwycięstwie z Energą Wybrzeżem Gdańsk nadal zajmują piątą pozycję w tabeli Orlen Superligi Mężczyzn)
(Szczypiorniści Azotów Puławy po zwycięstwie z Energą Wybrzeżem Gdańsk nadal zajmują piątą pozycję w tabeli Orlen Superligi Mężczyzn) Azoty Puławy
Szczypiorniści Azotów Puławy odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu w Orlen Superlidze Mężczyzn. Podopieczni trenera Serhija Bebeshko pokonali w środowy wieczór Energę Wybrzeże Gdańsk 35:32.

- Dzisiaj było widać przerwę od grania. Przez całe 60 minut było nam pod górkę i ten mecz nie układał się nam tak, jak powinien - podkreśla Patryk Kuchczyński, drugi trener Azotów. - Było dużo nerwowości i zupełnie niepotrzebnych strat. W drugiej połowie bramkarze odbili kilka piłek, wyprowadziliśmy trochę kontr, a do tego rywale dość nerwowo zagrali w końcówce. Bardzo ważne punkty zostały więc w Puławach. Mam nadzieję, że szybko się pozbieramy i z treningu na trening będzie widać większą płynność w naszej grze - dodaje.

Rezultat spotkania otworzył Tobiasz Górski i potem do 8. minuty zespoły grały bramka za bramkę (4:4). Od tego czasu gdańszczanie zdobyli trzy gole z rzędu, odskakując na 7:4. W 13. minucie Wybrzeże miało nadal trzy bramki zaliczki (9:6).

Trafienie Łukasza Gogoli i dwa gole Keliana Janikowskiego spowodowały, że gospodarze cztery minuty później doprowadzili do remisu 9:9. Goście nie odpuszczali i na siedem minut przed zakończeniem pierwszej połowy byli ponownie na plus dwa (13:11). Azoty podkręciły nieco tempo, doprowadzając w 25. minucie, po trafieniu Ukraińca Ivana Burzaka, do remisu 13:13.

Puławianie fatalnie rozegrali końcówkę premierowej odsłony, tracąc od stanu 15:15 trzy bramki z rzędu w ostatnich dwóch minutach. Dwukrotnie golkipera Azotów pokonał w tym okresie Jakub Powarzyński, a raz Mateusz Jachlewski i w efekcie team z Trójmiasta prowadził do przerwy 18:15.

Po zmianie stron goście powiększyli przewagę (19:15), ale w 35. minucie po serii 3:0, puławianie złapali kontakt z rywalem (18:19). Sześć minut później miejscowi dogonili gdańszczan, gdy kolejnym skutecznym rzutem popisał się Gogola (22:22). Na kwadrans przed końcem meczu, Vladislav Ostroushko dał w końcu swojemu zespołowi prowadzenie (24:23).

W 49. minucie kolejna bramka tego samego zawodnika, dała natomiast Azotom przewagę dwóch goli (27:25). Potem było jeszcze lepiej i po trzech trafieniach z rzędu, miejscowi byli coraz bliżej zdobycia kompletu punktów (30:26). Do końca starcia pozostawało wówczas sześć minut.

Jeśli ktoś myślał, że to koniec emocji, był w błędzie. Po kontaktowym golu Jovana Milicevica z rzutu karnego w 57. minucie, wszystko w tym meczu było jeszcze możliwe (30:31). Drużyna z Gdańska nie potrafiła już jednak dogonić gospodarzy, którzy wygrali ostatecznie 35:32. Rezultat spotkania przypieczętował celnym rzutem Dawid Fedeńczak.

Statuetkę MVP meczu otrzymał rozgrywający Azotów, zdobywca dziewięciu bramek, Łukasz Gogola.

- W końcówce pierwszej połowy zrobiliśmy parę błędów i to nas wybiło z rytmu. To jednak kolejny mecz z którego fajnie wychodzimy w drugiej odsłonie. Moja statuetka MVP oczywiście bardzo cieszy, ale to taka wisienka na torcie do zwycięstwa. Ten pojedynek wygrał cały zespół i musimy dalej rosnąć jako drużyna, aż do play-offów - zaznacza Łukasz Gogola.

Azoty Puławy - Energa Wybrzeże Gdańsk 35:32 (15:18)

Azoty: Zembrzycki, Tsintsadze, Borucki - Gogola 9, Janikowski 5, Przybylski 5, Burzak 4, Marciniak 4, Ostruszko 3, Górski 2, Fedeńczak 1, Zarzycki 1, Jarosiewicz 1, Adamski. Kary 8 min. Trener: Serhij Bebeshko

Wybrzeże: Bedoui, Poźniak - Milicević 7, Powarzyński 5, Jachlewski 5, Papina 3, Góralski 3, Peret 3, Pieczonka 2, Stępień 2, Domagała 1, Zmavc 1, Niedzielenko, Siekierka, Papaj, Tomczak. Kary: 10 min. Trener: Patryk Rombel

Sędziowali: Jakub Mroczkowski (Sierpc) i Sebastian Patyk (Warszawa)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski