MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szczypiorniści Azotów Puławy zagrają dzisiaj we własnej hali z Energą Wybrzeżem Gdańsk

Krzysztof Szuptarski
Krzysztof Szuptarski
(W ligowej konfrontacji z Wybrzeżem, także w hali rywala, Azoty wygrały 34:32. W ostatniej, pucharowej potyczce, górą byli jednak rywale)
(W ligowej konfrontacji z Wybrzeżem, także w hali rywala, Azoty wygrały 34:32. W ostatniej, pucharowej potyczce, górą byli jednak rywale) fot. Facebook/KS Azoty Puławy
Przed nami 24.seria Orlen Superligi piłkarzy ręcznych. Szczypiorniści Azotów Puławy zmierzą się dzisiaj przed własną publicznością z drużyną Energa Wybrzeże Gdańsk. Potyczka rozpocznie się o godzinie 20.

- Drużyna z Trójmiasta ma teraz zwyżkę formy i coraz lepiej grają. Widać, że rozumieją taktykę Patryka Rombla i na pewno jest są grożnym przeciwnikiem, więc nie możemy ich w żadnym stopniu zlekceważyć. Jeśli chcemy to spotkanie wygrać musimy zagrać na 110 procent - uważa rozgrywający Azotów, Maciej Zarzycki.

Puławianie do dzisiejszej konfrontacji przystąpią po ponad dwóch tygodniach przerwy i zarazem po dwóch zwycięstwach z rzędu. W ostatniej serii spotkań, pokonali 4 marca w Głogowie Chrobrego 31:26, natomiast w przedostatniej wygrali u siebie z Zagłębiem Lubin 36:24. Tym samym przełamali wcześniejszą, fatalną serię trzech meczów bez triumfu.

Szczególnie cenne dla podopiecznych trenera Serhija Bebeshko było ostatnie zwycięstwo z głogowianami, bowiem rywale sąsiadują z Azotami w ligowej tabeli. MVP spotkania został wybrany fenomenalny tego dnia puławski golkiper, Mateusz Zembrzycki. Wygrana ta pozwoliła ekipie z Puław na zachowanie szans, aby poprawić swoją pozycję przed fazą play-off (aktualnie są na piątym miejscu).

Niebiesko-biało-czerwoni po niespodziewanej wyjazdowej przegranej z drużyną z Gdańska w meczu 1/8 Orlen Pucharu Polski (23:28) będą chcieli udowodnić, że tamten pojedynek był tylko wypadkiem przy pracy.

- Na pewno chcemy się zrewanżować i to spotkanie z Wybrzeżem wygrać, żeby już mieć spokojną głowę jeśli chodzi o zakończenie rundy zasadniczej - zauważa Zarzycki.

Do końca rundy zasadniczej krajowej elity piłkarzy ręcznych pozostały jeszcze trzy kolejki. Azoty zajmują aktualnie piątą lokatę, mając na koncie 40 pkt. Do czwartego Chrobrego tracą pięć oczek, a do trzeciego Górnika Zabrze osiem. Teoretycznie więc puławianie nadal mają szanse na "przeskoczenie" tych dwóch zespołów.

- Gramy u siebie, chcemy zdobyć trzy punkty i to będzie najważniejsze. Konsekwentna i dobra gra w obronie, jak zawsze będzie sposobem na wygranie tego meczu - podkreśla z kolei Kelian Janikowski, obrotowy Azotów.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Świątek w finale turnieju w Rzymie!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski