MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tenis. Iga Świątek z awansem do trzeciej rundy turnieju w Indian Wells. Deklasacja w drugim secie. Danielle Collins bez szans

Mateusz Pietras
Mateusz Pietras
Mecz Iga Świątek  Danielle Collins
Mecz Iga Świątek Danielle Collins Kamran Jebreili/Associated Press/East News
Rozstawiona z numerem pierwszym Iga Świąte wygrała z Amerykanką Danielle Collins 6:3, 6:0 w drugiej rundzie turnieju WTA Masters 1000 w Indian Wells. Spotkanie trwało godzinę i dwadzieścia jeden minut. W trzeciej rundzie rywalką Polki będzie Włoszka Camila Giorgi, bądź Czeszka Linda Noskova. Sprawdź, co po meczu powiedziała liderka światowego rankingu.

Późnym wieczorem czasu polskiego na kort numer jeden w Indian Wells wyszła rozstawiona z numerem pierwszym Iga Świątek. Po drugiej stornie siatki stanęła zajmując 56. miejsce w rankingu WTA Amerykanka Danielle Collins. Dzięki rozstawieniu 22-latka uniknęła gry w pierwszej rundzie, zaś 30-letnia rywalka po ponad 2,5-godzinnnej gry pokonała Erikę Andriejewę z Rosji 7:6 z93), 7:6 (6).

Raszynianka najlepszy występ w imprezie zanotowała dwa lata temu wznosząc do góry trofeum. Natomiast 2-krotna mistrzyni turnieju rangi WTA najdalej zaszła w 2018 roku, kończąc zmagania w Kalifornii na czwartej rundzie.

Do tej pory Collins najwyżej sklasyfikowana była w 2022 roku, kiedy to plasowała się na 7. miejscu w światowym rankingu WTA.

Poskromienie ofensywnie nastawionej rywalki

Pierwszy punkt w spotkaniu padł łupem niżej notowanej, która odbierała serwis. Jednak podanie na ciało zapewniło Polsce prowadzenie. Udanym gemem serwisowym popisała się również ulubienica gospodarzy, która przy skutecznym zagraniu otrzymywała oklaski. Po raz pierwszy w starciu tenisistki pokusiły się o dłuższą wymianę.

Na aktywność publiczności nie reagowała półfinalistka przedniej edycji, kończąc akcje smeczem. Przy stanie 1:1 miała miejsce pierwsza równowaga (40:40). W czwartym gemie Polka miała pierwszego break pointa. Jednak ofensywnie nastawiona rywalka wyszła z opresji. Kolejne dwa gemy szybko padły łupem serwującej zawodniczki. Przy stanie 3:3 swoich dwóch szans na przełamanie nie wykorzystała Collins. Lepsza gra w połowie gema Polki przyczyniła się do kolejnego prowadzenia w meczu.

W tej części seta kibice zobaczyli najlepszą wersję Światek, która przejęła inicjatywę na korcie zwyciężając trzy gemy z rzędu. Raszynianka wykorzystała drugą z trzech piłek setowych. Kolejny już niewymuszony błąd Collins zakończył partię.

W końcowej fazie odsłony Collins wskazywała na ból pleców.

Demolka w drugim secie

Drugi set potoczył się na warunkach Świątek. Od pierwszego punktu inicjatywna należała do młodszej z pań. Polka chwilę po wznowieniu gry prowadziła już 2:0. Na błyskawiczne otwarcie w drugim secie nie mogła poradzić reprezentantka USA, która nie grała tak dokładnie i precyzyjnie. Rozstrojona rywalka nie potrafiła zatrzymać równo prezentującej się Świątek.

Po trzech przełamaniach Biało-Czerwona wykorzystała drugiego ''meczbola''. Tym samym ''bajgiel'' stał się faktem.

– Najważniejsze jest dla mnie to, że jak już faktycznie zaczęłam zdobywać przewagę to w tych najważniejszych momentach ''docisnęłam'' i w drugim secie utrzymałam też koncentrację od początku do końca

– powiedziała dla Canal + Sport 2 Iga Świątek, która w trzeciej rundzie zmierzy się z Camilą Giorgi z Włoch, albo Czeszką Lindą Noskovą.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Tenis. Iga Świątek z awansem do trzeciej rundy turnieju w Indian Wells. Deklasacja w drugim secie. Danielle Collins bez szans - Sportowy24

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski