Tenisistka stołowa Renata Gumula (KTS Sygnał Lublin) ma już zapewniony medal mistrzostw Polski!

pukus
Renata Gumula (KTS Sygnał Lublin) ma już zapewniony co najmniej brązowy medal mistrzostw Polski seniorek w tenisie stołowym. Lublinianka wspólnie z Martą Smętek (niestowarzyszona) w ćwierćfinale pokonały Magdalenę Sikorską (KU AZS PWSIP Łomża) i Darię Łuczakowską (KU AZS UE Wrocław) 3:2 (7:11, 9:11, 11:8, 11:6, 12:10). Gumula ze Smętek pokazały wielką odporność psychiczną, ponieważ przegrywały w setach 0:2, a w ostatnim secie wygrały na przewagi.

- To jeden z większych sukcesów tenisa stołowego na Lubelszczyźnie - mówi Marcin Pawlak, prezes KTS Sygnał Lublin. - Na medal czekaliśmy ponad 30 lat - dodaje.

W drugim ćwierćfinale Kinga Jabłońska (KTS Sygnał) wspólnie z Magdaleną Górowską (Stella Gniezno) przegrały po zażartym boju z faworytkami zawodów Natalią Partyką (SKTS Sochaczew) i Katarzyną Grzybowską (AZS DWSPIT Polkowice) 2:3 (10:12, 11:6, 11:9, 4:11, 3:11).

W dzisiejszym półfinale (godz. 17.35) Gumula i Smętek zmierzą się z Moniką Pietkiewicz (LUKS Warmia Lidzbark Warmiński) i Antoniną Szymańską (niestowarzyszona).

Gumula dobrze zaprezentowała się również w grze pojedynczej. Lublinianka rozpoczęła czempionat od drugiej rundy. W drodze do czołowej ósemki najpierw wygrała z Magdaleną Mazur (MKSTS Polkowice) 4:0 (11:6, 11:5, 11:5, 11:4), a następnie pokonała jej koleżankę klubową Agatę Pastor 4:2 (11:6, 11:7, 11:8, 6:11, 5:11, 14:12) i znalazła się w czołowej ósemce zawodów. Szczególnie sobotnie zwycięstwo nad Pastor odbiło się szerokim echem, ponieważ Gumula ograła zawodniczkę, która przed dwoma laty wywalczyła srebro w MP Sosnowcu, a na co dzień gra w ekstraklasie w zespole walczącym o podium.

W ćwierćfinale lublinianka po bardzo zaciętym pojedynku przegrała z Pietkiewicz 3:4 (11:7, 6:11, 6:11, 11:7, 11:7, 3:11, 8:11).

Inni przedstawiciele z naszego regionu spisali się słabiej. Natalia Cięszczyk (KS Sygnał Lublin) odpadła w pierwszej rundzie w grze indywidualnej po porażce z Darią Dudzińską (AZS PWSZ Nysa) 0:4 (10:12, 3:11, 8:11, 6:11). Natomiast Jabłońska w pierwszym pojedynku pokonała Aleksandrę Falarz (GKTS Gdańsk) 4:1 (11:6, 11:1, 11:3, 6:11, 11:6), by w drugiej rundzie przegrać z Kingą Stefańską (KTS Tarnobrzeg) 0:4 (8:11, 8:11, 5:11, 10:12). W pierwszej rundzie z zawodami pożegnał się Alan Woś (UKS Edbar 23 Lublin) przegrywając z Maciejem Pietkiewiczem (MOKS Słoneczny Stok Białystok) 3:4 (12:10, 3:11, 9:11, 5:11, 11:7, 12:10, 8:11). Woś z Pietkiewiczem stworzyli parę deblową, ale w swoim pierwszym meczu, w drugiej rundzie ulegli Jakubowi Dyjasowi i Konradowi Kulpie (obaj Elektryk Toruń) 1:3 (5:11, 9:11, 11:9, 6:11). Co ciekawe, Kulpa to lublinianin, były zawodnik KS Sygnału.

Lublinianie rywalizowali również w grze mieszanej. Najdalej doszła Gumula grająca wspólnie z Jakubem Perkiem (Pogoń Lębork). W swojej pierwszej potyczce, w drugiej rundzie pokonali Krzysztofa Kaczmarka (Elektryk Toruń ) 3:1 (11:9, 3:11, 11:8, 11:9), ale w kolejnym pojedynku ulegli Pawłowi Fertikowskiemu (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) i Magdalenie Sikorskiej (KU AZS PWSIP Łomża) 0:3 (6:11, 6:11, 8:11). A wcześniej, w drugiej rundzie Fertikowski i Sikorska pokonali Jabłońską i Marcina Czerniawskiego (MOKS Słoneczny Stok Białystok) 3:0 (11:3, 11:8, 11:7). W swoim pierwszym pojedynku, w drugiej rundzie odpadł także Woś, grający wspólnie z Yangiem. Ulegli Jakubowi Kosowskiemu (niestowarzyszony) i Darii Łuczakowskiej (KU ASZ UE Wrocław) 0:3 (5:11, 4:11, 6:11).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie