To dla nich ostatni moment, żeby poprawić coś w grze

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
W rozgrywkach Energa Basket Ligi trwa dłuższa przerwa. Najpierw rozegrano turniej finałowy Suzuki Pucharu Polski, a teraz reprezentacja Polski przygotowuje się do meczów w kwalifikacjach do mistrzostw Europy. Koszykarze Pszczółki Startu do gry o ligowe punkty wrócą 26 lutego i w ciągu trzech tygodni dokończą rundę zasadniczą.

To ostatnia prosta ligowej rywalizacji przed fazą play-off. Pierwszego miejsca są już pewni koszykarze Zastalu Zielona Góra, natomiast w grze o drugą pozycję przed rundą finałową pozostaje wciąż aż sześć zespołów, w tym „czerwono-czarni”. - Nie wszystko jest idealnie, nie wszystko się udaje, ale z takim zaangażowaniem i z taką grą jeszcze w tej lidze namieszamy - mówił po zwycięstwie w Szczecinie trener David Dedek.

Wygraną z Kingiem lublinianie przełamali się po dwóch ligowych porażkach z rzędu. - Wszystkim zawodnikom należą się wielkie brawa za to, jak się odbiliśmy po ostatnich meczach. Jak podeszliśmy do spotkania i jak graliśmy - dodaje szkoleniowiec.

Po 25 kolejkach Pszczółka Start zajmuje w tabeli 7. miejsce, ale lublinianie mają dwa zaległe domowe spotkania (2 marca ze Spójną Stargard i 9 marca z Treflem Sopot). Do drugiego w tabeli, Śląska Wrocław, tracą teraz cztery punkty.

- Postaramy się, jak najlepiej przygotować na ostatnią część sezonu. To jest ostatni moment, gdy jeszcze można coś poprawić w grze. Od 26 lutego zaczynamy mini maraton, zagramy siedem meczów w przeciągu kilku dni. Obecny czas musimy więc dobrze wykorzystać - podkreśla trener Dedek.

Na parkiety EBL Start wróci 26 lutego w Warszawie. Lubelski zespół zagra jeszcze trzy razy w hali rywala - w Dąbrowie Górniczej (6.03), Toruniu (15.03) i Bydgoszczy (18.03). Rundę zasadniczą „czerwono-czarni” zakończą w hali Globus starciem z Zastalem Zielona Góra (20.03)

Zespół przygotowuje się więc do meczów decydujących o rozstawieniu przed fazą play-off, ale szkoleniowiec nie ma do dyspozycji wszystkich koszykarzy. Na zgrupowanie reprezentacji Polski wprawdzie żaden zawodnik nie otrzymał powołania, ale w swoich drużynach narodowych zagrają Holender Yannick Franke oraz Łotysz Martins Laksa.

Martins Laksa z Pszczółki Startu Lublin wygrał konkurs rzutó...

Kadra w Gliwicach

W poniedziałek reprezentacja Polski rozpoczęła zgrupowanie w Gliwicach, gdzie rozegra dwa mecze kwalifikacyjne do mistrzostw Europy. W piątek, 19 lutego, z Hiszpanią, a dwa dni później z Rumunią.

Natomiast Yannick Franke z reprezentacją Holandii zmierzy się w sobotę z Chorwacją i w poniedziałek ze Szwecją, a Łotysze z Martinsem Laksą zagrają w sobotę z Bułgarią i dwa dni później z Grecją.

Cheerleaderki w trakcie turnieju Suzuki Pucharu Polski w kos...

Boniek z kolejnym wyzwaniem

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie