Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Trenerzy po derbach Lubelszczyzny: "Mecz miał jakość nie tylko na boisku"

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wojciech Szubartowski
W piłkarskich derbach Lubelszczyzny Górnik Łęczna zremisował z Motorem Lublin 1:1. Trenerzy obu drużyn zgodnie stwierdzili, że spotkanie stało na wysokim poziomie i było sportowym widowiskiem.

Pavol Stano (trener Górnika Łęczna):

To był bardzo dobry mecz. Z obu stron. Motor taktycznie dobrze pracował i miał swoje okazje. My też pokazaliśmy jakość. Mecz mógł potoczyć się na korzyść każdej ze stron. Motor i my mieliśmy sytuacje na strzelenie bramki dającej zwycięstwo. Myślę, że remis jest sprawiedliwy.

Pod kątem taktyki i nastawienia, nie mogę niczego żałować. Może jedynie patrząc na indywidualne zakończenia akcji w polu karnym, bo przy większej precyzji moglibyśmy strzelić bramki.

Przygotowując się do meczu nie odczuwaliśmy niepotrzebnej presji derbów. Ale tuż przed wyjściem na boisko czuło się większe emocje związane z pełnym stadionem. Atmosfera była fantastyczna. Mecz miał jakość nie tylko na boisku, ale także na trybunach i wielkie dzięki za to.

Goncalo Feio (trener Motoru Lublin):

Kibice sprawili, że było to piłkarskie święto. Tak powinien wyglądać futbol. Gratuluje obu drużynom, bo jeżeli tak wyglądałyby mecze w Polsce, to polska piłka nożna byłaby na pewno lepsza. Zgodziliśmy się z trenerem Stano, że niektóre mecze w ekstraklasie nie mają takiego tempa. Uważam, że nikt z oglądających nie mógł czuć się rozczarowany.

Zmierzyliśmy się z przeciwnikiem, który miał dużo jakości. W pierwszej części Górnikowi udawało się wychodzić z naszego pressingu, ale bez konkretów i wielkich sytuacji. Im dalej w mecz, tym prezentowaliśmy coraz większą kulturę gry. Coraz częściej zmuszaliśmy przeciwnika do obrony niskiej.

Strzeliliśmy bramkę, a wcześniej mieliśmy jeszcze słupek. Do przerwy mecz był wyrównany. W drugiej połowie drużyny cały czas dużo pracowały, żeby zamykać przestrzenie. Trudno więc było uwolnić się z piłką. Najbardziej możemy żałować sytuacji Ceglarza z kontry oraz „główki” Śpiewaka, po której trafił w słupek. To były okazje na 2:0, co pewnie ustawiłoby już wynik meczu.

Obie drużyny do końca chciały wygrać. Patrząc na czyste sytuacje stuprocentowe oraz na przebieg spotkania można powiedzieć, że nieco bliżej wygranej byliśmy my. Jesteśmy Motorem i nigdy nie jesteśmy zadowoleni, jak nie wygramy.

Derby nierozstrzygnięte! Górnik remisuje w Łęcznej z Motorem...

od 12 lat
Wideo

Wspaniałe show Harlem Globetrotters w Tauron Arenie Kraków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski