MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Ubezpieczenie OC. Zapominalscy proszą się o duże problemy

Paweł Piątek
Ponad trzysta milionów złotych mają do zwrotu sprawcy szkód wyrządzonych pojazdami bez ważnego ubezpieczenia OC komunikacyjnego – wynika z danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Rekordziści muszą oddać ponad milion i więcej złotych. Warto wiedzieć, jak łatwo i bezpłatnie upewnić się, czy mamy ważną polisę i jak uniknąć przykrych niespodzianek.
Ponad trzysta milionów złotych mają do zwrotu sprawcy szkód wyrządzonych pojazdami bez ważnego ubezpieczenia OC komunikacyjnego – wynika z danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Rekordziści muszą oddać ponad milion i więcej złotych. Warto wiedzieć, jak łatwo i bezpłatnie upewnić się, czy mamy ważną polisę i jak uniknąć przykrych niespodzianek. Jarosław Jakubczak
Ponad trzysta milionów złotych mają do zwrotu sprawcy szkód wyrządzonych pojazdami bez ważnego ubezpieczenia OC komunikacyjnego – wynika z danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Rekordziści muszą oddać ponad milion i więcej złotych. Warto wiedzieć, jak łatwo i bezpłatnie upewnić się, czy mamy ważną polisę i jak uniknąć przykrych niespodzianek.

Ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest ubezpieczeniem obowiązkowym. Niestety nie wszyscy tego obowiązku przestrzegają. Jakie mogą być tego konsekwencje? Olbrzymie długi, często liczone w dziesiątkach i setkach tysięcy złotych. Jak do tego dochodzi?

Osobom poszkodowanym w kolizjach i wypadkach spowodowanych przez nieubezpieczonych sprawców odszkodowania i świadczenia wypłaca Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Ubezpieczenie OC. Gigantyczne kwoty

W 2022 roku była to kwota ponad 100 milionów złotych, a od początku działalności Funduszu – ponad 1,5 mld zł. Fundusz zobowiązany jest do dochodzenia od sprawcy zwrotu wypłaconych pieniędzy w ramach tak zwanego regresu. Regresem może być obciążony zarówno sprawca (kierujący), jak i posiadacz pojazdu, który nie miał ubezpieczenia. Takich dłużników jest w Polsce już blisko 30 tysięcy i są oni winni Funduszowi łącznie ponad 340 mln zł. Warto dodać, że pieniądze gromadzone przez UFG służą wsparciu poszkodowanych przez nieubezpieczonych i niezidentyfikowanych sprawców.

Oczywiście nie wszyscy dłużnicy muszą oddawać kwoty rzędu dziesiątek czy setek tysięcy złotych. Niektórzy spowodowali bez ważnego OC „tylko niewielką” kolizję, a naprawa auta poszkodowanego kosztowała „zaledwie” kilka czy kilkanaście tysięcy złotych. Koszty mogą być jednak dużo wyższe, jeśli sprawca uszkodził np. budynek czy luksusowe auto. Dla przykładu, „obcierka” z luksusowym samochodem kosztowała sprawcę bez OC ponad 120 tysięcy złotych.

Zdarza się niestety również, że sprawcy bez ważnej polisy powodują wypadki, w których są ranni bądź ofiary śmiertelne. Jeden z takich kierowców wybrał się autem nad rzekę, wjechał na trawę, by podjechać bliżej wody i tam zaparkować. Nie zauważył jednak na swojej trasie innego plażowicza, który odpoczywał na kocu. Wypadek skutkował poważnymi obrażeniami ciała u poszkodowanego. Sprawa zaś musi zwrócić koszty wypłaconych mu odszkodowań i świadczeń liczone w dziesiątkach tysięcy złotych.

Ubezpieczenie OC. Jazda bez polisy

Inne zdarzenie spowodował motocyklista, który bez ważnej polisy OC wjechał w grupę pieszych idących poboczem, powodując śmierć dwóch osób i obrażenia u kilku kolejnych. Jego dług wobec UFG sięga już setek tysięcy złotych i… cały czas rośnie. Warto bowiem zdawać sobie sprawę z tego, że o ile w przypadku szkód w mieniu w grę wchodzi zwykle jednorazowo wypłacone odszkodowanie, o tyle w przypadku szkód osobowych – oprócz odszkodowania – często wypłacane są regularne świadczenia, niekiedy przez wiele lat, co powoduje, że nawet „rekordowy” regres może urosnąć do jeszcze większej sumy. Tak się dzieje np. gdy poszkodowany w wyniku wypadku staje się osobą niepełnosprawną lub gdy ginie rodzic małego dziecka (wówczas to dziecku przysługuje świadczenie aż do ukończenia przez nie nauki, zgodnie z trybem tej nauki i nawet do ukończenia przez nie 26. roku życia).

Niestety takie tragiczne skutki miał wypadek spowodowany przez młodego kierowcę, który bez wiedzy i zgody rodziców wyjechał na drogę publiczną zaparkowanym na posesji autem. Okazało się, że samochód nie miał OC, zaś kierowca zderzył się z innym pojazdem, którym podróżowała rodzina z dziećmi. Długi młodocianego sprawcy sięgają już kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Jeszcze inne zdarzenie miało miejsce podczas pobytu nastoletnich wnucząt u babci. Bez wiedzy właściciela wyjechały na ulicę quadem, który nie posiadał ważnego ubezpieczenia OC. Wstępna wartość szkód spowodowanych w wyniku kolizji z prawidłowo poruszającym się innym pojazdem liczona jest w tysiącach złotych.

Ubezpieczenie OC. A płacić trzeba

Średnia wartość roszczenia UFG wobec nieubezpieczonego sprawcy kolizji lub wypadku sięga już blisko 20 tys. zł. Kilka tysięcy osób ma do zwrotu kwoty w przedziale od 10 do 50 tys. zł, ponad tysiąc osób – kwotę przekraczającą 50 tys. zł, zaś ok. 600 osób jest winnych Funduszowi ponad 100 tys. zł. Aż 16 osób ma do zwrotu ponad 1 mln zł. Dług „rekordzisty” wynosi już ok. 2,3 mln zł, ale w tej i podobnych sprawach można spodziewać się dalszych wypłat dla poszkodowanych – np. renta będzie wypłacana dożywotnio i jej koszt również obciąży sprawcę i posiadacza nieubezpieczonego pojazdu. To dlatego „rekordowe” kwoty obciążające sprawców są tak naprawdę dopiero początkiem ich kłopotów, bo łączna kwota wypłat w pojedynczej sprawie może sięgnąć nawet… 6 czy 8 mln zł. To zatem nie koniec „rekordów”… Dla porównania, polisa OC na 12 miesięcy to dla posiadacza pojazdu wydatek na poziomie średnio 500-600 zł, a z kolei według różnych badań kierowcy w Polsce wydają na paliwo średnio kilkaset złotych miesięcznie.

Ubezpieczenie OC. Jak sprawdzić ważność ubezpieczenia?

Sprawdzenie, czy pojazd posiada ważną polisę OC jest bezpłatne. Wystarczy poświęcić na to minutę zanim wsiądziemy za kierownicę. Ta minuta może uchronić nas od ogromnych długów. Wystarczy wejść na stronę UFG.pl. W polu „Sprawdź OC pojazdu” wystarczy wpisać numer rejestracyjny (lub VIN) oraz wybrać datę, by sprawdzić, czy pojazd w danym dniu jest objęty ochroną. Po sprawdzeniu otrzymamy informację, który ubezpieczyciel wystawił polisę i jej numer. Aby poznać okres obowiązywania polisy, należy skontaktować się z ubezpieczycielem i oczywiście zadbać o jej kontynuację. Z danych Funduszu wynika, że w samym tylko ubiegłym roku takich sprawdzeń na stronie UFG.pl było niemal 17 milionów.

UFG podkreśla, że istotą obowiązkowego ubezpieczenia OC jest ochrona przed koniecznością płacenia z własnej kieszeni za szkody spowodowane przez nasz pojazd. Natomiast nie pokryje ono kosztów naprawy naszego auta (lub innego pojazdu), jeśli sami je uszkodziliśmy, np. powodując stłuczkę. Taką ochronę zapewnia natomiast dobrowolne ubezpieczenie auto casco (AC).

od 7 lat
Wideo

Od dzisiaj kierowcy Ubera i Bolta muszą mieć polskie prawo jazdy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Ubezpieczenie OC. Zapominalscy proszą się o duże problemy - Motofakty

Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski