Ul. Jachowicza: Wyjechali na długi weekend i zostawili kota?

ask
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Jacek Babicz
Udostępnij:
W jednym z mieszkań przy ul. Jachowicza 6 od czwartku miauczy kot. Jak alarmują sąsiedzi, zwierzę jest same, bo jego właściciele wyjechali na długi weekend. Bojąc się o to, że kot może zdechnąć z głodu lub pragnienia powiadomili Kurier.

Okazuje się, że w podobnych przypadkach nie możemy liczyć na pomoc służb mundurowych. - Współpracujemy ze schroniskiem i Kliniką Małych Zwierząt. Jeśli otrzymamy interwencję dotyczącą zwierząt, przekazujemy ją właśnie tym instytucjom z prośbą o podjęcie stosownych działań - mówi Ryszarda Bańka z lubelskiej Straży Miejskiej.

- Interwencje podejmujemy wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia ludzi - mówi podkom. Renata Laszczka - Rusek, z lubelskiej KWP. - W tym przypadku nie mamy podstaw do wyważenia drzwi ani do poszukania właściciela mieszkania. Policja przekazuje za to takie sprawy stowarzyszeniom zajmującym się pomocą zwierząt.

- Od kilku dni przyjmujemy po kilka tego typu spraw dziennie - mówi z kolei Elżbieta Tarasińska, prezes Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami Lubelski ANIMALS. - Interweniowaliśmy m.in. w przypadku psa pozostawionego w upały bez wody przy ulicy Nadbystrzyckiej. Będziemy też interweniować w sprawie kota z ulicy Jachowicza. To prosta sprawa, bo okno jest uchylone i zwierzęciu można podać przez nie karmę lub wodę. Sąsiedzi wiedzą też, jak skontaktować się z właścicielem mieszkania.

Jeśli po podjęciu interwencji i potwierdzeniu, że zwierzęciu rzeczywiście dzieje się krzywda, członkowie Animalsa występują do prokuratury o odebranie go właścicielom.

Telefon interwencyjny do Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami Lubelski ANIMALS to 530 108 109.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

a
alle Luja
bo przecież od lat takie sa układy: kot czy pies krzywo pierdnie a juz animals każe kurierowi pisac o tym jak oni ( stowarzyszenie) wspaniale działają i prostują te pierdnięcia
g
gość
żeby pokazać, ze lubelski animals, który tak naprawdę g*wno robi i wcale nie odbiera dziennie tylu telefonów ( sprobujcie się kiedys dodzwonić, hahaha) wspaniale działa a jego niby to prezes pani T. jest tak wrażliwa i zaangażowana w sprawy zwierząt.
Ciekawe tylko dlaczego koty i psy tej pani są obsługiwane ( kuwety, spacery, karmienie) przez wynajęte obce osoby, którym ta pani płaci. Boi się że se rączki pobrudzi. Nikt w Lublinie już się nie nabierze na tą jej udawaną miłość do zwierząt. Nikt!
g
gggg
dopieprzyć porządną karę(i przekazać na schronisko) to na drugi będą się zastanawiać czy brać zwierzę do domu
h
hycel
pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec!! palce lizać!! niebo w gębie!!
s
szok!!!!
Nierozumiem co tam robil kurier,,,
G
Gość
Bzdura! Podaj kotu czy psu jedzenie albo wodę przez uchylone okna mieszkania na drugim czy trzecim piętrze... logicznym jest, że w mieszkaniu na parterze nie zostawili by uchylonych okien!
Nie znam - ja przynajmniej - ani ich telefonów ani adresów, dokąd wyjeżdżają moi sąsiedzi na weekendy i znać NIE chcę - mam swoje niewielkie i ŚCISŁE grono przyjaciół, którym ufam i tylko oni, w razie potrzeby, mogą zaopiekować się mieszkaniem na czas naszej nieobecności w nim... sąsiadom za grosz nie ufam, bo się raz sparzyłem - okradziono moja piwnicę - A TYLKO SĄSIEDZI wiedzieli, co w niej trzymałem, złodzieje zaś zdemolowali drzwi TYLKO do mojej piwnicy... doskonale wiedzieli, gdzie i po co się włamywać, bo drzwi były tak zrobione, że z zewnątrz nie można było zobaczyć, co jest w środku...
w cywilizowanych krajach, w takich przypadkach, POLICJA MA PRAWO WEJŚĆ NA TEREN POSESJI I DO MIESZKANIA i zaopiekować się porzuconym zwierzęciem, właściciele zaś płacą odpowiednią grzywnę i pokrywają koszta interwencji... I SŁUSZNIE!
Polska to dziki kraj... niestety, to prawda.
Już sam fakt, że krytykujecie Kurier za "taki artykuł", za opisanie przypadku pozostawionego bez opieki zwierzęcia w mieszkaniu przez właścicieli na tych kilka upalnych dni ŚWIADCZY, że Polska to jednak DZIKI KRAJ. Bo podobnych przypadków jest bardzo wiele i czas najwyższy zająć się odpowiednio taką swołoczą!
A tak naprawdę - ilu z was zna telefony, adresy weekendowych wojaży swoich sąsiadów? Ręczę, że bardzo niewielu...
G
Gość
Czy ten ktoś kto pisał ten artykuł zastanowił się co pisze ? Chyba nie ! Padaka z takimi pismakami, co to jest ? Robić aferę jak sąsiedzi maja kontakt z właścicielami. Może niedługo będziecie pisać o tym że na klatce schodowej spaliła się żarówka i że administracja o tym wie i wymieni w poniedziałek - temat tak samo z d*** wyjęty jak ten o kontu - porażka
j
jaaa
sasiedzi wiedza tez jak skontaktowac sie z wlascicicielami mieszkania buahahah to w takim razie po co kurierrr?
k
kika
oczywiście: jak by powiedział Mistrz....
k
kika
to wszystko sie KUPY nie trzyma..
TZN - jakby powiedzial Gombrowicz, jest warte KUPY...
m
maja
ZADZWONILI Z DONOSEM na SASIADOW, zamiast do nich, MOGLI TEZ PODAC ZWIERZACIU JEDZENIE i WODE ..
CZY NAPRAWDE KTOS WYJECHAL NA TYLE DNI I ZOSTAWIL UCHYLONE OKNO ?? NA PARTERZE ?? A CO Z EW> BURZA, nie mowiac o ZLODZIEJACH !!
WYDAJE mi sie, ze SASIEDZI- DONOSICIELE maja "PARCIE NA SZKLO " Marzy im sie WYWUAD, moze w TV ??
a
aqq
a co, ma szczekać???
l
lubik
Policja to może.... Już kilkakrotnie się przekonałem o tym.A tych nic nie mogących ze straży miejskiej powinni na kopach wywalić.Oni mogą tylko babcie ganiać po krakowskim...
C
CO?
"To prosta sprawa, bo okno jest uchylone i zwierzęciu można podać przez nie karmę lub wodę. Sąsiedzi wiedzą też, jak skontaktować się z właścicielem mieszkania. "
Brawo, dlatego należało skontaktować się z gazetą zamiast z właścicielem.
j
ja
szok
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie