Ul. Ruska: 18-latek ukradł złoty łańcuszek za drugim razem

LUB
18-letni mieszkaniec Lublina na ul. Ruskiej usiłował zerwać jednej z dwóch stojących na przystanku kobiet złoty łańcuszek, ale łup wpadł za bluzkę kobiety. Zdezorientowany złodziej rzucił się do ucieczki. Niepocieszony, nie dał jednak za wygraną. Kiedy druga z kobiet wracała do domu, wyskoczył z bramy przy ul. Lubartowskiej i zerwał jej łańcuszek.

Pokrzywdzona wyceniła wartość strat na kwotę 1,5 tysiąca złotych. Powiadomieni o zdarzeniu policjanci z II komisariatu ustalili rysopis złodzieja. Na tej podstawie wytypowali sprawcę i po trzech godzinach zatrzymali go. Policjanci odzyskali również łańcuszek.

Sprawcą jest 18-letni mieszkaniec Lublina. Podczas przesłuchania przyznał się do winy i dobrowolnie poddał karze 1,5 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 4 lat, karę grzywnę oraz dozór kuratora.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
johnny
Pewnie dzisiaj zwów będzie śmigał po Lubartowskiej,tyle że ostrożniej z resztą rodzinki.
e
ehh
Przecież od jesieni zeszłego roku, tj od czasu wejścia w życie ustawy o znęcaniu się nad dziećmi (co prawda tu piszą o 18-latku, więc już 'dorosłym'), nawet rodzic nie ma prawa wymierzyć swojemu dziecku kary cielesnej, nawet niewielkiego klapsa. Pierwsze sprawy sądowe według wytycznych nowego prawa już się odbyły, chyba pierwsza sprawa dotyczyłą małżeństwa z Zielonej Góry, gdzie ojciec dał klapsa dziecku w hipermarkecie. Zauważyła to jakaś postronna klientka hipermarketu i zgłosiła na policję, a ta przekazała sprawę do prokuratury, co z kolei zakończyło się procesem sądowym.
F
Fang
powinna zawierać wysokość grzywny i ile będzie płacić miesięcznie za ten kuratorski dozór.
h
historyk
Trzeba przywrócić kary cielesne. Gdyby taki delikwent otrzymał 12 tuzinów batów to do końca życia odechciałoby się mu łobuzowania. W średniowieczu i późniejszych czasach tortury i okrutna kara śmierci, np. poprzez nabicie na pal były skutecznym straszakiem. Jedynie hajdamacy mieli za cel zginąć na palu i to najlepiej zakrzywionym. Dodatkową karą był zakaz grzebania ciał niektórych delikwentów. Były one ćwiartowane a następnie przybijane do specjalnych słupów ustawionych przed Bramą Krakowską. Ciała skazańców wisiały tam aż do momentu całkowitego rozkładu. Resztki ciał zjadały także bezpańskie psy i świnie, które przed wiekami biegały sobie po mieście. Nie żartuję, to są fakty historyczne.
g
gość
no na lubartowskiej szłam z koleżanką i jej złodziej ukradł naszyjnik podbiegł i zerwał z szyi
n
[email protected]
Cena złota teraz poszła w górę więc pewnie będzie tego co raz więcej. Ja nie noszę złota ponieważ w większości przy jego wydobywaniu cierpieli i umierali rdzenni mieszkańcy danych regionów.
m
marny_popis
dzisiaj znowu grasuje i zrywa lancuszki i smieje sie w twarz policji, pelno zlodziejaszkow jest na lubartowskiej kowalskiej furmanskiej i curuliczej a ze sa nieletni nic im nei mozna zrobic takie mamy prawo ...
Dodaj ogłoszenie