Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

W niedzielę wyjazdowe starcie z Podbeskidziem. Motor powoli kończy intensywny rok

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(W sobotę 18-letni Konrad Magnuszewski po raz pierwszy wybiegł w wyjściowym składzie Motoru. Podczas meczu z Resovią rozegrał pełne 90 minut)
(W sobotę 18-letni Konrad Magnuszewski po raz pierwszy wybiegł w wyjściowym składzie Motoru. Podczas meczu z Resovią rozegrał pełne 90 minut) fot. Wojciech Szubartowski
W 17. kolejce Fortuna 1. Ligi rywalem Motoru Lublin będzie przedostatni w tabeli zespół Podbeskidzia Bielsko-Biała. Niedzielne spotkanie rozpocznie się o godzinie 15.

– Zaczęliśmy ten rok 8 stycznia, przygotowując się jeszcze do rundy rewanżowej w 2. lidze. Sama runda trwała bardzo długo i po awansie tak naprawdę mieliśmy tylko tydzień przerwy letniej. Zatem jest to bardzo długi rok. Można powiedzieć, że nie mieliśmy przerwy – mówił po sobotnim meczu z Resovią trener Motoru, Gonçalo Feio.

Żółto-biało-niebiescy wygrali wówczas 3:2, a dwukrotnie na listę strzelców wpisał Piotr Ceglarz. W głosowaniu kibiców pomocnik został wybrany najlepszym graczem 16. kolejki Fortuna 1. Ligi. Nominowany jest także do tytuły gracza miesiąca.

Forma nie tylko jego, ale i całej drużyny z Lublina wydaje się być bardzo obiecująca. Humory w Motorze (7. miejsce w tabeli) są jak najlepsze. Trudno stwierdzić jak sytuacja wygląda w szeregach ich najbliższego rywala, Podbeskidzia.

„Górale” od połowy miesiąca mają nowego trenera. Grzegorza Mokrego na stanowisku zastąpił Dariusz Marzec. Debiutu do udanych jednak nie zaliczy. Prowadzone przez niego po raz pierwszy Podbeskidzie przegrało w piątek w Głogowie z Chrobrym 0:3.

Zespół z województwa śląskiego na wyjazdach notuje jednak znacznie gorsze wyniki niż u siebie. Jego bilans w gościach to 0-2-8. U siebie natomiast najbliżsi rywale Motoru przegrali tylko raz (bilans: 2-5-1).To wszystko sprawia, że Podbeskidzie zajmuje przedostanie, czyli 17. miejsce w stawce. Do miejsca dającego utrzymanie „Górale” tracą aktualnie trzy oczka.

U progu rozgrywek oczekiwania klubu były wyższe, ale rzeczywistość okazała się inna. W niej o cele wyższe gra Motor. Realny jest awans?

– Tak jak mówi trener, skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Jeśli z każdego wyciągniemy jak najwięcej, to punkty będą przychodzić, a my będziemy coraz wyżej w tabeli – komentuje 18-letni lewy obrońca żółto-biało-niebieskich, Filip Luberecki.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski