W piątek w Magazynie: Były oficer KBW rządzi akowcami

    W piątek w Magazynie: Były oficer KBW rządzi akowcami

    Artur Borkowski

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    W piątek w Magazynie: Były oficer KBW rządzi akowcami

    ©archiwum

    Nie widać końca konfliktu w szeregach Środowiska Żołnierzy 27. Wołyńskiej Dywizji Piechoty Armii Krajowej w Lublinie. Żołnierze nie zgadzają się na to, by prezes Środowiska, który w latach 50. był oficerem Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (jednostki walczącej z AK) dalej nim kierował. W niedzielę będą świętować 20-lecie istnienia Środowiska. Ale czy w zgodzie? Czytaj w piątkowym wydaniu Magazynu Kuriera.
    W piątek w Magazynie: Były oficer KBW rządzi akowcami

    ©archiwum

    Co jeszcze w piątkowym, papierowym wydaniu Magazynu Kuriera Lubelskiego:

    * o węgierskim uchodźstwie Polaków, lwowskiej tragedii, wybaczaniu i pamiętaniu, opowiada Janina Pokora, członkini Rodziny Katyńskiej

    * wywiad z Weroniką Karwowską, malarką, autorką scenografii, której prace można oglądać w Galerii Gardzienice przy ul. Grodzkiej 5a w Lublinie

    * dlaczego najpyszniejsze są babcine pierogi i co zrobić, żeby nie przytyć przez święta

    * jak się zakochać lub wygrać supernagrody

    Dobrej lektury!

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ale czemu się nie zgadzają?

    Armiliusz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 90 / 88

    POwinni sobie jeszcze Józefę Rojer-Deptułę i Jana Dziadzię-Dembowskiego obrać za patronów.Usłużni historycy ubiorą to w jakąś racje historyczną i będzie się wszystko zgadzało.Nie z takimi...rozwiń całość

    POwinni sobie jeszcze Józefę Rojer-Deptułę i Jana Dziadzię-Dembowskiego obrać za patronów.Usłużni historycy ubiorą to w jakąś racje historyczną i będzie się wszystko zgadzało.Nie z takimi życiorysami sobie radzili.Nawet Zygmuntowi Szendzielarzowi "Łupaszce" towarzystwo w powrocie do powojennej Polski
    dobrali. Jak widać katowanie sumień ludzkich jeszcze się nie zakończyło .Pozdrawiam. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo