We wtorek powinna być znana przyszłość Motoru Lublin

PUKUS
Karol Wiśniewski/archiwum
Piłkarzom Motoru Lublin został jeden mecz do końca sezonu. Jeżeli w sobotę przed własną publicznością pokonają Resovię, to mają jeszcze szansę na trzecie miejsce, ale muszą też liczyć na potknięcia rywali.

W klubie z Al. Zygmuntowskich myślą o przyszłości, ale na razie nie podejmuje się żadnych kroków. Być może we wtorek sytuacja będzie klarowniejsza, bo tego dnia z udziałowcami spółki Motor mają się spotkać Jacek Krzynówek i Jacek Bąk. Obydwaj pod koniec marca podpisali list intencyjny o objęciu udziałów w Motor Lublin SA. - Potwierdzam, że spotkamy się we wtorek. Wtedy też pewnie będę mógł zdradzić szczegóły odnośnie dalszych losów Motoru - wyjawia Bąk.

Czas nagli, a ponad 10 piłkarzom kończą się kontrakty. Kilku z nich to kluczowe postacie zespołu. - Chcielibyśmy jak najszybciej zacząć budować drużynę na następny sezon. To też zależy od budżetu, a ja jeszcze nie wiem, jakimi finansami będziemy dysponować - mówi Robert Kozłowski, prezes Motoru. - A po drugie nie wiemy, czy my będziemy decydować, czy nowi udziałowcy, jeśli będą mieli większościowy pakiet.

Zawodnicy w weekend mieli wolne (zespół pauzował). - W piątek mieliśmy ciężki trening, więc dałem chłopakom odpocząć - mówi Mariusz Sawa, szkoleniowiec Motoru. - Od poniedziałku szykujemy się na mecz z Resovią, a w środę zorganizuję sprawdzian, na którym przetestuję kilku młodych zawodników z regionu.

Sawa po zastąpieniu na ławce trenerskiej Modesta Boguszewskiego może się pochwalić dwoma zwycięstwami. Czy chcę dalej
prowadzić Motor? - Skupiam się na najbliższym meczu - ucina temat szkoleniowiec.

- Siądziemy po ostatnim spotkaniu i porozmawiamy - mówi Kozłowski. - Wyniki pokazują, że zmiana trenera to była nasza słuszna decyzja.

Warto dodać, że piłkarze Motoru spotkali się z uczniami Zespołu Szkół Transportowo-Komunikacyjnych im. T. Kościuszki w Lublinie oraz młodzieżą z Zespołu Szkół w Karczmiskach.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
temat
Jesteś zwykłym H...M,OCENIAJĄC w ten sposób,a jak sklecił z niczego i zajął 3miejsce po rundzie to było OK,nie wypowiadaj się bo tyle wiesz o Piłce co kutas o żopie idioto.1liga wam się zamarzyła CIENIASY.
o
olaf
Pseudopiłkarzyki! Nie wystarczy psim swędem dostać się do drużyny i udawać,że się gra,trzeba jeszcze PRZETRWAĆ w tej drużynie!Już widzę jak niektórzy trzęsą majtami.Trzeba było ganiać po boisku,a nie pełzać!
b
bolo
Nie zaglądaj innym do garnka. Nie czepiaj się kultury. Poza tym w twoim wpisie brakuje konsekwencji. W jednym zdaniu piszesz, że Lublin i region mają piłkarzy , a w drugim, że ich brakuje, bo nie ma stadionu, chociaż w poprzednim zdaniu nie uwzględniłeś, że i tak go brakuje (biorąc pod uwagę panujące dziś standardy). Wiliczyłeś, że na stadion przy Al. Zygmuntowskich przychodzi w sezonie 60 tys. widzów. A może to tylko 2 tys., które 30 razy przyszło na stadion.
Dla porównania. Teatr im. J. Osterwy w Lublinie ma 311 miejsc. Jeżeli pomnożymy to przez liczbę spektakli w tygodniu - ok. 6, przy prawie zapełnionej widowni (a tak przeważnie jest) - 6x300 (dla uproszczenia)=1800 widzów. 1800 pomnożymy przez liczbę dni, załóżmy 200 (i tak trochę zaniżam)=360 tys. widzów w sezonie teatralnym. Podliczyłem tylko jedną scenę, uwzględniając tylko jeden spektakl dziennie. Nawet, jeżeli widownia nie jest zapełniona tak jak szacuję, to i talk liczba widzów jest znacznie większa od piłkarskie, idąc takim jak zaproponowałeś tokiem myślenia. Trochę więcej wnikliwości i tolerancji.
P
Podpiss
(M)
L
Lublinianin
Proszę: wg podawanych szacunków to ok. 65 mln, pewnie kredyt ale spłata z budżetu oznacza obciążenie podatników. Później, nawet po rozszerzeniu części komercyjnej to od kilku do kilkunastu milionów rocznie na jego utrzymanie. Jak myślisz skąd miasto weźmie na to pieniądze? Od dobrego wujka?
Nie jestem przeciwnikiem rozwoju ale to trzeba robić z głową, mieć wizję i możliwości jej realizacji. Na dzisiaj w Lublinie takiej nie ma. Jeżeli Motor ma być połączony z Bogdanką (a w zasadzie Bogdanka przeniesie się do Lublina) to po co wkładać takie duże pieniądze w obecny klub?
A jeżeli twierdzisz, Obserwatorze i Analityku że będą sponsorzy to dlaczego pomimo w sumie zaawansowanych planów budowy stadionu nie ma poważnych propozycji? Masz pojęcie jakie kwoty powinny być w budżecie klubu, żeby myśleć o grze w Ekstraklasie? Poza tym może niech w Lublinie powstanie jakieś drugie boisko, na którym będzie można grać w piłkę. Te co są to raczej nie najlepiej się do tego nadają.
M
Modest
Modest przestań płakać , odszedłeś z klubu i tyle miałeś rok na zrobienie w Lublinie ekipy a zrobiłeś pośmiewisko głównie z siebie
E
Excellence Events
Witamy serdecznie,

Excellence Events ma zaszczyt zaprosić na konferencję poświęconą "Przyszłość sportu na Lubelszczyźnie", która odbędzie się 22 maja br. o godz. 11:00 w IBB Grand Hotelu Lublinianka w Lublinie.

Na konferencje zostali zaproszeni w roli prelegentów: Prezydent Miasta Lublin dr Krzysztof Żuk, Marszałek Województwa Lubelskiego Krzysztof Hetman, Prezes Fundacji Rozwoju Sportu Marcin Bielski, Prezes Zarządu SPR Lublin S.A. Sławomir Bracław, Prezes Zarządu KS Azoty Puławy Jerzy Witaszek, Prezes Zarządu Lubelski Węgiel KMŻ Dariusz Sprawka, Prezes Zarządu GKS Bogdanka S.A. Artur Kapelko, Prezes Zarządu Wikana Start Lublin Cezary Wicha, Prezes Zarządu Motor Lublin S.A. Robert Kozłowski, Dyrektor UKS „Widok” Lublin Konrad Krzyszkowski, Prezes Zarządu KKS Novum Lublin Grzegorz Gospodarek, a także dziennikarz TVP Sport Piotr Michałowski.

Celem naszej inicjatywy jest zachęcenie lubelskich firm do inwestowania w sport, jak również przekonać je do współpracy z władzami miejskimi i regionalnymi, bo tylko poprzez współpracę Lubelszczyzna znów może stać się silnym ośrodkiem sportowym na mapie Polski. Uważamy, że będzie to również dobra okazja by zaprezentować plany rozwoju klubów z naszego regionu i przedstawić je zgromadzonemu na konferencji audytorium wśród, których mamy nadzieje znajdą się prezesi firm, ludzie mediów oraz osoby związane ze środowiskiem sportowym.

Serdecznie zapraszamy do udziału. Wstęp wolny!!!
Więcej informacji na: www.excellenceevents.pl
o
obserwator i analityk
Wiem że w Lublinie mieszka dużo Karguli nie bo nie ale Lublin w POLSCE jest postrzegany jako 10 metropolia jedyna bez STADIONU .Lublin i region ma piłkarzy ale z uwagi na brak stadionu to i piłkarzy i Sponsora brak [piłkarze graja dla innych regionów]1.Wielu sympatyków sportu nie chce płacić na tz samozwanczą kulture a PŁACI z podatków -i ostatnie pytanie finansowe Na atadion przychodzi 2 tys kibiców x 30 meczy to jest w roku 60 tys widzów -porównaj teatry ile widzów przychodzi .Z betonem trudno rozmawiać .
L
Lublinianin
Jak długo Prezydent będzie wydawał lekką ręką setki tysięcy złotych z naszych podatków na pożal się boże "profesjonalny" klub piłkarski? Działania Pana Prezydenta doprowadzą do kompletnego upadku lubelski sport. Wywalanie pieniędzy na stadion, na którym nie będzie miał kto grać, topienie pieniędzy w klub, w którym piłkarze nie umieją grać w piłkę, trenerzy prowadzić treningów a menadżerowie zarządzać i generować dochody powinno się robić na własny rachunek. A nie na koszt podatników. Będziemy o tym pamiętali przy następnych wyborach.
k
kibic
jak taki pajac jak kozłowski, który nie ma zielonego pojęcia o piłce nożnej ani o prezesowaniu klubem piłkarskim śmie wypowiadać się na temat pracy trenera, ta nędzna kreatura w najważniejszych momentach dla klubu wyjeżdżała na obozy lekkoatletyczne.a biorąc pod uwagę z kim grali Motorowcy po odejściu trenera Boguszewskiego, to wygrali by nawet jakby na ławce zasiadł pierwszy lepszy kibic a następny buc sawa już jedną drużynę przygotował do ligi, to skończyła na ostatnim miejscu
K
KOLO
A nie inwestowac w te babochłopy cały czas.
h
henryk
Gdzie są obiecanki prezydenta LUBLINA pana Żuka ,czy tylko pustosłowia .Wiele piłkarzy z Bogdanki która jest na fali chętnie grało by w Motorze Lublin .
p
podatnik
panie Żuk pora przestać trwonić nasze podatki na tych nierobów
k
kuśka
wymogi licencyjne poszly ostro w gore w I lidze
Dodaj ogłoszenie