Wielki Łan: Rowerzysta z Lublina utknął w bagnie. Wyciągnęli go policjanci

KS
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne sxc.hu
Udostępnij:
We wtorek we Włodawie 56-latek z Lublina wyjechał rowerem w bagno. Nie mógł się wydostać, więc zadzwonił po policję.

- Dyżurny włodawskiej komendy tuż po godzinie 19 otrzymał zawiadomienie od mężczyzny, który mówił, że utknął z rowerem w bagnie i nie może się wydostać - mówi Bożena Chomiczewska z włodawskiej policji.

Mężczyzna tłumaczył policjantom, że znajduje się w okolicy Wólki Wytyckiej, jest z Lublina i w główniej mierze polegał na nawigacji. Dyżurny na miejsce skierował policjantów z posterunku policji w Urszulinie oraz funkcjonariuszy Straży Parkowej. - W związku z tym, że mężczyzna wyposażony był w GPS podał im swoją lokalizację - okazało się, że znajduje się w okolicy Wielkiego Łanu - dodaje Chomiczewska.

Policjanci szybko znaleźli zagubionego turystę, niestety znajdował się on po drugiej stronie rowu melioracyjnego. By uratować 56-latka musieli wezwać straż pożarną. Dostęp do mężczyzny był na tyle utrudniony, że strażacy musieli użyć drabin, które układali na bagnistym terenie. Po kilku minutach udało się wydostać mężczyznę i jego rower.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
JJ
Mogłby też jakiś ochłap dla innego źwierza się ostać ... Czysta ekologia ......
n
naród
Nie macie juz o czym pisac? To prze-żałosne.
K
KL
Z JAKĄ ZAWROTNĄ PRĘDKOŚCIĄ MUSIAŁ PĘDZIĆ SKORO NIE ZATRZYMAŁ SIĘ PRZED BAGNEM.
r
realny
Dlaczego nazywasz to bezmyślnym korzystaniem z nawigacji?
Uważasz, że jest ona przeznaczona tylko dla samochodów?
To kierowcy bezmyślnie bardzo często z niej korzystają (jadąc od punktu A do B) nie patrząc nawet na umieszczone przy drogach drogowskazy.
W turystyce (pieszej, górskiej czy rowerowej) inaczej wykorzystuje się GPS.
Miał pecha (a może fajną przygodę) ale przynajmniej mógł precyzyjnie podać swoje położenie.
Swoją drogą to takie "błądzenie" w terenie jest przyjemniejsze i bezpieczniejsze niż jazda rowerem po ulicach :)
d
dr Marco
Byłbyż to zagubiony PIELGRZYM ?
h
hut
"w główniej mierze polegał na nawigacji" juz raz był film jak to niemieckie malzenstwo jechalo "autostradą" tylko nagle dojechali do rzeki bez mostu ;)
d
dr Marco
Miałby ucztę jak się patrzy
d
dfbd
Nie ma to jak bezmyślnie korzystać z nawigacji. Ciekawe czy do rzeki też by wjechał ?
p
pit
I po co jechać w odległe miejsca ziemi, kiedy wakacje na Lubelszczyźnie dostarczają niezapomnianych wrażeń? ;-)
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie