Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Wisła Grupa Azoty bardzo potrzebuje punktów. Przed puławianami wyjazdowe starcie z ŁKS II Łódź

Marcin Puka
Marcin Puka
(Dawid Retlewski jest najlepszym strzelecem drużyny w tym sezonie. Uwzględniając Fortuna Puchar Polski na swoim koncie ma już osiem trafień)
(Dawid Retlewski jest najlepszym strzelecem drużyny w tym sezonie. Uwzględniając Fortuna Puchar Polski na swoim koncie ma już osiem trafień) fot. Wojciech Szubartowski
Przed piłkarzami nożnymi Wisły Grupy Azoty Puławy trzeci mecz z rzędu na wyjeździe na drugoligowych boiskach. Biało-niebiescy w niedzielę (26 listopada, godzina 17.30) zmierzą się z ŁKS II Łódź.

„Duma Powiśla” na kolejne zwycięstwo w rozgrywkach czeka od 7 października. Wtedy podopieczni Michała Pirosa pokonali u siebie Olimpię Grudziądz. Niewiele zabrakło, aby ta zła seria została przerwana w minionej kolejce. Wisła prowadziła w gościach od 13. minuty po golu Dawida Retlewskiego z Chojniczanką Chojnice. Niestety gospodarze wyrównali w doliczonym czasie gry, wykorzystując fakt, że goście od 51. min. grali w osłabieniu po drugiej żółtej kartce dla Łukasza Wiecha. Inna sprawa, że przy stanie 1:0, przyjezdni mieli kilka szans na podwyższenie wyniku, ale ich nie wykorzystali.

– Pod względem taktycznym, myślę, że to było jedno z lepszych spotkań w naszym wykonaniu – mówi Retlewski. – Mamy problemy w tej rundzie z zamknięciem spotkań. To kolejny mecz, gdzie nie potrafimy zagrać skutecznie w ataku i obronie. Błędy sędziowskie też nas nie omijają – dodaje 31-latek.

Napastnik Wisły w trwającej kampanii ma na swoim koncie osiem trafień, co czyni go najskuteczniejszym strzelcem swojego zespołu.

– Po ostatnim sezonie zależało mi żeby rozegrać pełną rundę, aby kontuzje mnie omijały – wyjawia Retlewski. – Początek miałem bardzo ciężki, ale udało się tą niemoc przełamać i wynik jest solidny. Mierzyłem w okolice dziesięciu bramek Sam chciałbym wiedzieć, kiedy wrócimy na zwycięski szlak. Czuć w drużynie presję i chęć wygranych. Wierzę w zespół, że ostatnie dwa mecze będą zwycięskie – dodaje snajper.

Czy w Puławach myślą już o tym, żeby granie się zakończyło, patrząc na ostatnie wyniki Wisły? Tymczasem zawodnicy rozgrywają awansem mecze z rundy wiosennej.

– Patrząc całościowo to zdecydowanie potrzebujemy przerwy. Mam nadzieję, że wygramy ostatnie dwa mecze i poprawimy sytuację w tabeli – liczy na przełamanie Retlewski.

Sytuacja w tabeli biało-niebieskich nie jest z każdym kolejnym spotkaniem różowa. Zajmują oni 12. miejsce w tabeli, z dorobkiem 22 punktów. Co prawda, do strefy barażowej premiowanej grą o Fortuna 1. ligę tracą tylko cztery oczka, ale mają zaledwie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową.

– Charakterystyczna cecha drugiej ligi, to właśnie mała różnica punktowa między drużynami, które są „zamieszane” w walkę o awans z drużynami bijącymi się o utrzymanie. Ale chyba w tym roku liga jest najbardziej wyrównana, bo ciężko wskazać faworyta do awansu i spadku, co czyni ją ekscytującą i zaskakująca – wnioskuje Retlewski.

Zespół z Łodzi plasuje się na ósmej lokacie (25 pkt.). U siebie jest jednak do pokonania, o czym przekonały się trzy ekipy, które z „Miasta Włókniarzy” wywiozły triumf. W miniony poniedziałek lepsza od ŁKS II w Łodzi okazała się Pogoń Siedlce, zwyciężając 2:1.

– Jest to drużyna rezerw, więc nie wiadomo, jak personalnie zespół będzie się prezentować z nami w niedzielę. A według mojej oceny ma to duże znaczenie – ocenia najbliższego rywala Retlewski. – Kluczem do sukcesu będzie skuteczność w ofensywnie, jak i defensywie. Jeżeli będziemy jak wytrawny bokser, wrócimy z trzema punktami do Puław – kończy napastnik Wisły.

Po raz kolejny mecz puławskiej drużyny zostanie pokazany online w TVP Sport.

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski