Wszystko o niedzielnym Święcie Roweru w Lubartowie

Kamil Balcerek
Święto Roweru przyciąga co roku do Lubartowa miłośników dwóch kółek z całego regionu, a nawet z odległych zakątków kraju archiwum
Drugiej takiej imprezy nie ma w całym kraju. Lubartowskie Święto Roweru co roku ściąga w okolice Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego tysiące miłośników jazdy na dwóch kółkach. W najbliższą niedzielę (1 lipca) odbędzie się już XIX odsłona tego wydarzenia, a organizatorzy liczą, że padnie kolejny rekord frekwencji i przygotowanymi przez nich trasami przejedzie przeszło siedem tysięcy rowerzystów.

- Jesteśmy na taki scenariusz przygotowani. Mamy dla wszystkich koszulki i dyplomy. Zapraszamy gorąco - mówi Janusz Pożak, pomysłodawca i organizator kolarskiego święta.

Rekreacja, wypoczynek, zabawa
Lubartowskie Święto Roweru nie jest wyścigiem. Nie chodzi o to, aby dotrzeć pierwszemu na metę, wyprzedzić innych.

- To jest propozycja dla tych, którzy jeżdżą rowerem na co dzień, ale także dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z jednośladem. Nieważne, czy jedziemy rowerem wyścigowym czy turystycznym. Chodzi o to, żeby przejechać chociaż najkrótszą trasę w swoim tempie. To sprawi, że staniemy się uczestnikiem święta - mówi Pożak.

Każdy, kto w niedzielę pojawi się na stacji Gaspolu w Lubartowie przy ul. Gazowej, zgłosi się do zabawy, a następnie przejedzie jedno okrążenie dowolnego dystansu (do wyboru są cztery trasy) otrzyma pamiątkową koszulkę i dyplom.

- W tym roku koszulki mamy czerwone. Wystarczy ich napewno dla wszystkich - uspokaja Pożak.

Cztery trasy do wyboru. Dla każdego
Organizatorzy zadbali o to, aby każdy znalazł odpowiadającą mu trasę. Zarówno pod względem dystansu, jak i trudności.

- Ci, którzy dużo jeżdżą, powinni zdecydować się na najdłuższą trasę, oznaczoną kolorem czarnym (patrz infografika). Liczy ona 58 km i z pewnością będzie moża ją pokonać bez tłoku. Jest to jednak propozycja dla doświadczonych kolarzy - opisuje Pożak.

Dla mniej wytrawnych cyklistów znajdzie się alternatywa.

- A nawet dwie - podkreśla Pożak. - Ci, którzy chcą przede wszystkim odpocząć i zrelaksować się, powinni wybrać trasy o dystansie 34 km. Trasa czerwona, która prowadzi przez Kozłówkę i Kamionkę, przeznaczona jest raczej dla rowerów górskich albo szosowych. Przejechanie jej rowerem wyścigowym może być trudne. Druga trasa, zielona, wiodąca przez Stary Tartak, to propozycja dla tych, którzy chcą się zrelaksować np. w okolicy stawów. Podczas pokonywania obu tras będzie okazja do podziwiania uroków przyrody - zachwala Pożak.

Jest też trasa dla tych, którzy zaczynają przygodę z kolarstwem albo w Lubartowie pojawią się z dziećmi.

- Tę trasę polecamy tym z Państwa, którzy chcą uczestniczyć w naszym święcie, ale nie czują się na siłach, aby przejechać dłuższy odcinek - mówi Janusz Pożak.

Nie tylko jazda. Święto Roweru, to coś więcej
Wzorem lat ubiegłych Święto Roweru nie kończy się poprzejechaniu trasy. Na miejscu zbiórki, czyli w okolicy stacji Gaspolu w Lubartowie, powstanie prawdziwe sportowe miasteczko, oferujące masę atrakcji.

- Zaplanowaliśmy mnóstwo atrakcji, konkursów z nagrodami. O godz. 14 odbędzie się pokaz trialu rowerowego w wykonaniu Karola Serwina (dziesięciokrotny mistrz Polski, mistrz Europy, dwukrotny wicemistrz świata), a potem wszyscy mogą liczyć na darmową grochówkę. Przygotowane są też występy artystyczne. Nikt nie będzie się nudził. Zapewniam - mówi Pożak.

W czasie całej imprezy prowadzone będą zajęcia poświęcone bezpieczeństwu w ruchu drogowym, pokazy pierwszej pomocy. Spośród ich uczestników zostaną wybrani najstarsi, najmłodsi, nagrodzona zostanie także najliczniejsza rodzina, która przejedzie trasę.

- Nagród mamy tyle, że każdy ma szansę coś wygrać - przekonuje Janusz Pożak.

W niedzielę w Lubartowie nie zabraknie też gwiazd. Największą będzie Czesław Lang, legendarny Polski kolarz i organizator Tour de Pologne, największego wyścigu kolarskiego we wschodniej Europie.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie