MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Wyczekiwany powrót żużlowców na tor przy „Z5”. Motor podejmie Stal

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
(W piątek o godzinie 20:30 liderzy z Lublina podejmą wiceliderów z Gorzowa Wielkopolskiego)
(W piątek o godzinie 20:30 liderzy z Lublina podejmą wiceliderów z Gorzowa Wielkopolskiego) Wojciech Szubartowski
214 – dokładnie tyle dni minęło od ostatniego meczu lubelskich żużlowców na torze przy Alejach Zygmuntowskich 5. W piątek wyczekiwany powrót. Rywalem „Koziołków” w pierwszym meczu domowym nowego sezonu będzie gorzowska Stal, a spotkanie z trybun obejrzy komplet kibiców. Na stadionie jest 9302 miejsc.

– Przyznam, że nie mogę się już doczekać. Zastanawiam się, dlaczego sezon tak późno się zaczyna – mówi nam pan Jakub, sympatyk żółto-biało-niebieskich, który jest szczęśliwym posiadaczem karnetu. Nie wszystkim udało się jednak nabyć wejściówkę. – Chętnie wybrałabym się na mecz, ale niestety tak się nie stanie, bo nie mam biletu… – żałuje natomiast pani Patrycja. – Przydałby się większy stadion – dodaje pan Jakub.

To już tradycja, że w każdym meczu domowym stadion Motoru zapełnia się do ostatniego miejsca. Wsparcie trybun z pewnością się gospodarzom przyda, bo w piątkowy wieczór zapowiada się zacięta walka.

Orlen Motor Lublin i ebut.pl Stal Gorzów Wielkopolski w zeszłotygodniowych inauguracjach sezonu wypadły najlepiej spośród całej stawki. „Koziołki” pokonały na wyjeździe GKM Grudziądz 52:38, dzięki czemu zostały pierwszym liderem w sezonie. Zwycięstwo z trybun obiektu w Grudziądzu oglądał szczelnie wypełniony sektor gości.

– Kibice mega nas dopingowali. Cały czas krzyczeli. Nie było przerw. Zatem fajne emocje z ich strony – zaznacza nowy w zespole Wiktor Przyjemski, który przyszedł do Lublina z Polonii Bydgoszcz.

Debiutant ściganie w nowych barwach rozpoczął bardzo udanie, od dwóch wygranych biegów. W trzecim do mety przyjechał bez punktów, ale to nie może zatrzeć pozytywnego wrażenia, które po sobie pozostawił.

– Myślę, że debiut udany. Szkoda tylko ostatniego biegu, ale będziemy jeszcze dużo trenować. Generalnie jestem zadowolony, bo początek sezonu miałem mega średni, natomiast mecz w Grudziądzu zaliczam do dobrych – uważa 19-latek.

Najskuteczniejszy w zespole był nie kto inny jak czterokrotny mistrz świata i lider „Koziołków”, Bartosz Zmarzlik. Zmagania ukończył z kompletem. Cztery razy był pierwszy, a raz drugi (z bonusem).

– Każdy z zawodników pojechał bardzo dobry mecz. Cieszę się z pierwszego zwycięstwa, bo fajnie tak rozpocząć sezon. Teraz jedziemy dalej – komentuje trener lublinian, Maciej Kuciapa.

Natomiast gorzowianie w hicie kolejki wygrali przed tygodniem z Apatorem Toruń 51:39, co plasuje ich obecnie na pozycji wicelidera. Najwięcej do dorobku drużyny dołożył Słowak, Martin Vaculík (10 punktów).

Nie tylko z nim kapitan Motoru, Bartosz Zmarzlik zna się świetnie. Panowie jeździli bowiem razem w barwach Stali, ale od roku mistrz świata broni już barw ekipy z Lublina. Czy w starciu z byłym klubem będzie błyszczał jak podczas inauguracji w Grudziądzu?

Początek spotkania w piątek o godzinie 20:30. Transmisja w Eleven Sports 1.

Awizowane składy na mecz Motor – Stal:

Orlen Oil Motor Lublin:

  • 9. Dominik Kubera
  • 10. Mateusz Cierniak
  • 11. Jack Holder
  • 12. Fredrik Lindgren
  • 13. Bartosz Zmarzlik
  • 14. Wiktor Przyjemski
  • 15. Bartosz Bańbor

ebut.pl Stal Gorzów Wielkopolski:

  • 1. Szymon Woźniak
  • 2. Oskar Fajfer
  • 3. Martin Vaculik
  • 4. Jakub Miśkowiak
  • 5. Anders Thomsen
  • 6. Oskar Paluch
  • 7. Jakub Stojanowski
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szymon Grabowski: Miejsce Lechii jest w ekstraklasie, Arki również

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski