Z centrum Lublina znikają kolejne sklepy

EP
Z centrum miasta znikają kolejne sklepy. Na wielu kamienicach znajdziemy napis "Do wynajęcia". Klienci przenoszą się do centrów handlowych
Z centrum miasta znikają kolejne sklepy. Na wielu kamienicach znajdziemy napis "Do wynajęcia". Klienci przenoszą się do centrów handlowych Małgorzata Genca
Z centrum miasta znikają kolejne sklepy. Na wielu kamienicach znajdziemy napis "Do wynajęcia". Klienci przenoszą się do centrów handlowych. To jednak nie jedyna przyczyna problemów

- Jeśli nic się nie zmieni, mój sklep będzie kolejnym, który zniknie z deptaka - zapowiada Andrzej Tomczyk, właściciel sklepu sportowego przy Krakowskim Przedmieściu 36. Przedsiębiorcę skłaniają ku takiej decyzji problemy z zaopatrzeniem.
- Samochody z towarem nie mają gdzie zaparkować. W tych warunkach trudno na bieżąco uzupełniać asortyment w sklepie - skarży się handlowiec.

Pojazdy z zaopatrzeniem mogą wjeżdżać na deptak między godz. 22 w nocy a 8 rano. - A co, gdy kurier przyjeżdża z dostawą w ciągu dnia? - pyta Tomczyk i przypomina, że jeszcze do niedawna sytuacja była inna, bo ulicą Staszica można było podjechać niemal do samego deptaka. - Teraz jednak ustawiono tam słupki, a Straż Miejska tylko czyha, żeby wlepić mandat - twierdzi.

Problem zna dobrze także Tadeusz Szczepaniak, zarządca kilku nieruchomości przy Krakowskim Przedmieściu. Jego zdaniem, recepta na bolączki najemców jest jedna: trzeba zlikwidować możliwość parkowania na ul. Zielonej. - To powinna być droga umożliwiająca zaopatrzenie sklepów i lokali gastronomicznych - uważa. O sprawie jako pierwsza napisała Gazeta Wyborcza.

Dla potwierdzenia swoich słów Szczepaniak podaje przykład niedawno otwartego marketu spożywczego przy Krakowskim Przedmieściu 11. - Towar można do niego wnieść wchodząc przez bramę przy ul. Zielonej 8. Niestety, każdy, kto chce, może tam postawić samochód, odcinając tym samym wszelkie możliwości dostarczenia zamówienia - mówi. - Jeśli tak dalej pójdzie, sklep zostanie zamknięty.

Szczepaniak otrzymał w połowie stycznia odpowiedź na pierwszy wniosek w sprawie parkowania na ul. Zielonej.

- Wprowadzenie strefy płatnego parkowania nie pogorszyło możliwości ruchu na przedmiotowej ulicy, a jedynie go uporządkowało. Przed zmianami (…) pojazdy parkowały na ul. Zielonej w sposób praktycznie dowolny, po zmianach mogą parkować tylko w wyznaczonych miejscach - napisał Stanisław Kalinowski, z-ca prezydenta Lublina i zasygnalizował, że wprowadzenie kolejnych zmian będzie możliwe przy okazji przedłużania deptaka do ul. 3 Maja. - Analizujemy też wniosek Porozumienia Rowerowego, które sugeruje utworzenie na ul. Zielonej kontrapasu dla rowerzystów. Jeśli ten pomysł zostanie uwzględniony, na ul. Zielonej nie będzie można parkować - dodaje Karol Kieliszek z biura prasowego lubelskiego ratusza. Zaznacza przy tym, że w rejonie Krakowskiego Przedmieścia w kilku miejscach, w tym na ul. Świętoduskiej, namalowano koperty. Zaopatrzenie może tam parkować maksymalnie przez 15 minut o każdej porze. Zdaniem zarządców nieruchomości to za mało. - Istnieje możliwość wykupienia miejsca do parkowania - radzi Kieliszek. Opłata wynosi 600 zł na miesiąc.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 46

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Q
Q

Myślę, że Lublin bez studentów dałby sobie radę. Pieniędzy i tak tu dużo nie wydajecie bo jedzenie w słoikach przywozicie ;P Poza tym dzisiejsi studenci to motłoch ;P

o
olo

300 000 000 zł ma kosztować usprawnienie e-geodezji.
Myślałem, że pomylono zera, ale nie. Trzysta milionów chcą wydać na usprawdnienie informacji o nieruchomościach. Przygotowania do podatku katastralnego? Trzysta milionów to 2000 kawalerek.
Kto ma tę kasę przerabiać? Jakies przetargi?

g
gość

skoro zaopatrzenie nie może dojechać do sklepu to co ma powiedzieć potencjalny klient.
Deptak to fajne miejsce dla tych co chcą "połazić po sklepach" nie koniecznie zrobić zakupy.
Co jeszcze zniechęca ludzi ? Złodzieje łancuszków z Lubartowskiej i okolic, wszelkiej maści menelstwo żebracze, nawet jak pojedziesz samochodem na plac zamkowy czy pod katedrę, to masz duże szanse na spotkanie menela który jak nie dasz na prytę to może ci całkiem przypadkiem porysować samochód.

Na deptaku zostali ci handlowcy którzy jeszcze tego nie zrozumieli.

p
podatnik

z ZDiM chyba pogięło.Za niecałe 3m powierzchni żądają,jak za miesiąc mieszkania 65-metrowego.Patrzenie przez pryzmat szkapy dorożkarskiej.Ale oni o 15-tej zamykają swoje biurka i żaden problem nie istnieje,nie interesuje ich,że przez min.in.takie działania wpływy do kasy miejskiej,czyli ich chojnego chlebodawcy trafia mniej pieniędzy.Ale jak mawiał klasyk "urzędnik się wyżywi".

K
Kasia

Cóż w Lublinie wszystko znika.Miało być miasto inspiracji jest frustracji.Padają małe sklepiki ale One odprowadzają podatki do naszej kasy...za to świetnie prosperują centa handlowe które podatków albo nie płaca albo są minimalne. Przecież to jawne dojenie naszego kraju a rząd świń w ławach poselskich na to pozwala.Nigdy nie spłacimy tych długów które zrobił nasz Pan Prezydent Lublina....nie tędy droga.Kto ma je spłacić jak młodym się skrzydła podcina i uciekają na zachód?Nasze się promuje ale kłody rzuca pod nogi i dobija podatkami a przed biznesem z zagranicy rozkłada się czerwony dywan...paranoja!

o
obywatel.lu

a jakie sa propozycje ?

A
ANTYPASOŻYT

Na spacery won do GALERII i HIPERMARKETÓW

p
piwosz

najlepiej niech zrobią parkingi dla samochodów przy każdym barze

j
jm

Sklepy sklepami, ale ten klub go go na deptaku z pewnością nie dodaje klimatu starówce.

B
Blob.

Najlepszym sposobem zagospodarowania samego centrum stołecznego lubelskiego grodu jest zaoranie i zasadzenie tam buraków tak żeby nie pętały się tam niepotrzebnie tylko przywarły do gleby na stałe.

G
Gwidon

Bardzo dobra kawiarnia jest na Krótkiej - Lavenda Cafe

d
dreptak europejski

deptak na zach.od Odry na którym nie ma co najmniej jednego sklepu sportowego?nie ma-a zazwyczaj jest ich kilka.

O
Ość

OK, gdyby... tu obrazek ze starego miasta: można wjeżdżać "zaopatrzeniem". No, dobrze, tak trzeba, czymś trzeba przywieźć towar. Ale czy zaopatrzeniem nazwiemy wysiadającą z samochodu OSOBOWEGO, oczywiście z obowiązkową KRATKĄ oraz z nalepką czy tabliczką ZAOPATRZENIE - babkę, całkiem młodą - z dwiema niewielkimi siatkami z zakupami w rękach, a zadowolony (nie wiem, małżonek? Szef to chyba nie, bo kobietka do żadnego sklepu czy knajpki nie weszła, zresztą z jakim tam ZAOPATRZENIEM - w dwu niewielkich plastikowych "siateczkach"?... ja je nazywam "anużki" - zwiniętą w kieszeni zawsze noszę, bo: "a nuż k...a się coś kupi"?) zawzięcie kręcąc kierownicą usiłuje wycofać samochód.
O co mnie chodzi? O NADUŻYWANIE "przywileju"...
Jasne, powinna być możliwość wjazdu pojazdów z towarem na deptak tam, gdzie nie da się z pobliskiej bocznej uliczki. Bo deptak bez sklepików - faktycznie, będzie powoli stawał się martwy, same banki go nie ożywią, knajpki (raczej piwodajnie) zapewne - ale tylko latem, w sezonie "turystycznym". Sklepiki powinny zostać, może z lekka się przebranżowić, przerzucić się na towary bardziej luksusowe czy jakieś tam gadżety itp, nie masówkę - to już problem właścicieli... i rynku. O, chocby - czy w mieście, w centrum można kupić np. bilety na samolot? Deptak to doskonałe miejsce na taki punkt... czy bilety do pociągu itp... Mamy wszakże lotnisko? Jakieś punkty przedsprzedaży biletów na imprezy kulturalne, do teatru, kin itp. z odpowiednim oplakatowaniem też by się przydały - właśnie tam, na deptaku! Jak już napisałem - same banki i BOK-i z telefonią komórkową - to za mało... Tak samo miasto powinno pohamować swoje apetyty i nie "golić" tych właścicieli nazbyt pazernie, ani za lokal, ani za możliwość chwilowego zaparkowania dostawczaka - bo rzeczywiście uciekną. Natomiast powinno pilnować estetyki wystaw i reklam...
To "nie golenie" też należy do tzw. wspomagania rozwoju lokalnej gospodarki! Nie tylko lotnisko, drogi itp... obawiam się, że urzędnicy nader chętnie zapominają o takich "drobiazgach", które może wydają się mało istotne - ale jednak są bardzo ważne... i traktują lokalny "mały" handel jak dojną krowę mamony...
Jak nie czynszem go, to płatnym miejscem do zaparkowania - 600 zł na miesiąc?! Kto tyle wywali, żeby raz czy ze trzy razy w tygodniu stał na nim samochód z zaopatrzeniem przez pół czy cała godzinę... Chyba ich pogięło... albo mróz zaszkodził? przecież to bezczelne zarzynanie kury znoszącej złote jajeczka! Bo tak naprawdę, to nie tylko o ten handelek chodzi, a o przyciągniecie lublinian i turystów na deptak!

po to powstają galerie żeby tam były sklepy. deptak nie jest miejscem na butiki

D
Didi

Może pan Kieliszek sam sobie wykupi wszystkie miejsca i otworzy sklepy na deptaku? Skąd biorą się tacy ludzie? Nie mieszkam w Lublinie, jednak to co się wyprawia w tym konkretnym miejscu przechodzi ludzkie pojęcie. Współczuję najemcom z deptaka.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3