Z historii Lublina: Dostali mieszkania na Czechowie, ale od razu do remontu

a.w.
Dostali mieszkania na Czechowie, ale od razu do remontu
Dostali mieszkania na Czechowie, ale od razu do remontu Archiwum
Po kilku latach oczekiwania kilkadziesiąt lublinian w końcu dostało klucze do swojego wymarzonego mieszkania w jednym z wieżowców na Czechowie. Jednak o natychmiastowej przeprowadzce nie było mowy. Nie równe sufity i ściany, okna i drzwi balkonowe, których nie dało się otworzyć czy brak kontaktów i kaloryferów, w niektórych pomieszczeniach to tylko część z problemów, z którymi musieli poradzić sobie nowi lokatorzy.

DAWNY LUBLIN - czytaj nasz serwis specjalny i oglądaj stare zdjęcia
"Wmarznięte w ziemie płyty, druty i betonowe kręgi. Mieszkańcy z trudem wdrapują się po oblodzonych i oblepionych cementem schodach" - to jeden z pierwszych obrazów jaki reporter Kuriera Lubelskiego zobaczył 20 lutego 1979 r. w okolicy oddanego kilka dni wcześniej do użytku najnowszym bloku na Czechowie.

Nowe mieszkania wcale nie wyglądały lepiej. We wszystkich trwał generalny remont. Lokatorzy szpachlowali nierówne ściany, uszczelniali okna oraz starali się naprawić drzwi balkonowe, które budowlańcy musieli zachlapać farbą olejną i zamknąć na mokro. Niektórym marzyło się także malowanie od nowa, ale w sklepach z trudem można było dostać farby. Szorowano także zaschnięte farby z umywalek, wanien i podłóg.

Wiele szczęścia mieli nowi lokatorzy, którzy mogli prowadzić remont i kątem mieszkać jeszcze u rodziny lub znajomych. Niektórzy jednak musieli zwieźć wszystko, bo nie mieli z kim po pracy zostawić dzieci.

Nikt nawet nie pomyślał o złożeniu reklamacji czy zażalenia, bo jak powiedział jedne z mieszkańców, że w walkę z partactwem budowlanych nie wierzy. Dlatego jak mówili ,,wracali z roboty na kolejną robotę".

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 26

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
darialipka@yahoo.ca

Dostaliśmy mieszkanie m-4 z "listy przyśpieszeń" w 1980 r. po ponad 10 latach oczekiwania."Symboliczną" opłatą był obowiązkowy wkład w wysokości około 40.000,- zł. Pracowałam już dziesiąty rok i miałam pensję około 3.000,- zł., mąż niewiele więcej pracując w systemie zmianowym. Całkowity koszt mieszkania przy zakupie na własność to około 200.000,- zł. Pierwszy miesięczny czynsz to 1100,- zł. Nie wspominam o stanie technicznym otrzymanego mieszkania - na tamte czasy standard, tzn. kwalifikujące się do remontu. Dziękuję za taką symbolikę, za takie pieniądze odważni budowali swoje domki i bez łaski.

T
Tomasz

Pewnie urodziłaś się na poddaszu Lubartowskiej i uważasz ,że to stawia cię w szeregu inteligentów?

K
Kuba

Przed wojną to w Lublinie były raczej manufaktury robiace kieraty itp.urządzenia.Jeśli masz człowieku problem sam ze sobą to nie nazywaj innych kmiotami,skora sam nim jesteś.Dowodzi tego twoja wypowiedż.....

g
gregory1959

Wstyd jak ch..

G
Gość

Przed wojną w Lublinie pełno było przemysłu, w tym lotniczego. Poczytaj książki, pooglądaj przedwojenne zdjęcia, tępy kmiocie zamiast rozbryzgiwać ekstrementy.

S
Sandra

Też remontowaliśmy, ale przed remontem kupiliśmy za własne, na remont już nie starczyło więc wzieliśmy kredyt w skoku chmielewskiego

I
IzaB

a cham ze wsi przetransplantowany do miasta

s
skąd te brednie

wysiedlili, zabrali dom, ziemię i dali syfiaste mieszkanie i mierne odszkodowanie, teraz na tej ziemi stoją bloki warte miliony, ciekawe czy gdyby Twoi rodzice bądź dziadkowie zostali tak "załatwieni" tez byś taka "mądra" była

b
bogu

A przecież mogli wziąć sobie kredyt na 30 lat i kupić lepsze zamiast iść na darmochę i narzekać.

k
kask

ul.Kmieca na Sławinie.

I
IzaB.

Dzisiaj - za darmo nic.

P
Paweł

Chciałbym przynajmniej takie dostać, nie narzekałbym. A obecnie co niektórym z dobrobytu w du....ch się poprzewracało. Kogo obecnie stać na mieszkanie? I to kupione za gotówkę? Ostatecznie można zaciągnąć kredyt, ale to jednak ryzykowne. Dawniej po latach oszczędzania i przynależności do spółdzielni mieszkaniowej niejeden doczekał się swojego "m". Coś jednak ta władza ludowa nam zapewniała. Zapewniała pracę i przynajmniej byle jaki dach nad głową. A teraz mówi się krótko - państwo nie ma takiego obowiązku.

p
pPaweł

NIE RÒWNE sufity to Wy macie w tym Kurierze. Wstyd.

G
Gość

Emerytury komunistycznym dziadkom oraz innym pasożytom nie będą płacić się same, trzeba zasuwać i na nich i na ratę kredytu. Oto rozwiązanie tej zagadki. Gdyby słaba pensja, jak w każdym normalnym kraju wynosiła 4 tys. zł to bańki budowlanej dawno by nie było, bo własny dom można postawić za 2,5k za metr. To ledwo 5-10 lat odkładania.

K
Kuba

Na Czechowskich polach w ciągu niespełna 10 lat powstaly osiedla dla 50 tys.ludzi.Władza ludowa rozdawała je za symboliczna opłatą.Dzisiaj mieszkania są oczywiście lepiej wykończone ale miłosciwie panujaca nam władza nawet nie udaje,że interesuje się warunkami zamieszkiwania podwladnych.Chcesz mieszkanie to se kup.....

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3