Z historii Lublina: Owoce dla ludzi pracy

Kamil Szymański
Lubelskie skupy sprzedają owoce firmom i przedsiębiorstwom
Lubelskie skupy sprzedają owoce firmom i przedsiębiorstwom sxc.hu
- Mamy dużo towaru i zapraszamy do siebie rady zakładowe przedsiębiorstw oraz instytucji, które chcą pośredniczyć w zakupach owoców oraz warzyw dla pracowników - informowała w Kurierze Rejonowa Spółdzielnia Ogrodnicza w Lublinie.

07.10.1974 - Lubelskie skupy sprzedają owoce firmom i przedsiębiorstwom

40 lat temu kg śliwek w hurcie kosztował 4,60 zł, o złotówkę taniej niż w sklepach. Nic więc dziwnego, że lubelskie firmy kupowały owoce na tony.

Lubelskie Przedsiębiorstwo Obrotu Surowcami Włókienniczymi i Skórzanymi kupiło np. 1,5 tony śliwek, 400 kg gruszek oraz ponad 600 kg jabłek.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zygmunt

W PRL nie chodziło o to, żeby się dorobić. Polska Ludowa zapewniała każdemu obywatelowi godne życie (prace, mieszkanie, edukację, opiekę zdrowotną i socjalną). O tym, żeby się dorobić myślały nieliczne patologie - karierowicze, badylarze, cinkciarze itp. Piszesz, ze miałeś szczęśliwe dzieciństwo więc można być szczęśliwym bez "dorabiania" się.

d
dr Marco

Polska Ludowa - wtedy Ojczyzna każdego Polaka która dawała szanse rozwoju i godnego życia oraz 100% bezpieczeństwo granic za sprawą Ludowego Wojska Polskiego. Dzięki Generałowi Jaruzelskiemu istnienie państwa robotników i chłopów przedłużyło się o 8 lat. Po kontrrewolucji opłacanej przez CIA (tak jak dziś na Ukrainie) jesteście pokoleniami straconymi! Wy i jeszcze wasze wnuki, młode pokolenie to dziady i nędzarze i będą w biedzie egzystować i ją utrwalać. Niestety większość młodych nie ma dzisiaj szans na takie warunki życia jakie miał za Gierka prosty robotnik Lech Wałęsa i jego stoczniowi rówieśnicy. Tak mieli robotnicy za Gierka, co opisał Wałęsa w książce "Droga Nadziei" w rozdziale "Stogi". A jak macie dzisiaj? Ile zarabiacie? Gdzie wasze mieszkania? Gdzie rodziny? Gdzie samochody? Myśmy mieli wszystko, co potrzebne do życia a was czeka marna wegetacja przez najbliższych kilkadziesiąt lat waszego żywota…

d
dr Marco

Władza Ludowa dbała o obywateli !

j
jacek filipek

ty ZŁAMASIE!!!!!!!!!!!!! mój OJCIEC pracował uczciwie i dorobił się tylko tego, że jak przed śmiercią się golił to widział w lustrze CZŁOWIEKA a nie qtasa!
A ja miałem szczęśliwe dzieciństwo!

b
bogu

Ta komuna to była wredna ! Nie dość , że wszyscy pracowali bądź się uczyli to jeszcze musieli jeść tanie owoce i warzywa. Uważam , że winnych powinien IPN odnaleźć i oskarżyć.

Z
Zygmunt

Talony i mieszkania były dla uczciwie pracujących robotników. Jak ktoś robił burdy na zakładzie to nic dziwnego, że nagrody nie było i jeszcze palą zarobił.

w
weteran

Talony na samochody dostawali ci ktorzy byli blisko wladzy ,potem sprzedawali je na gieldzie z 50% przebitka.Potem dostawali nastepny talon itd.Mieli z czego wybudowac dom jak p.Grazyna .Zylem w tych latach w PRL I nie znalem nikogo kto by dostal mieszkanie po 5 ciu latach oczekiwania-chyba ze byl blisko Partii lub UB,jak dr Marco.

l
lsmiak

Chłopów uwłaszczył car bodajże po powstaniu styczniowym albo w jeszcze w jego trakcie, nie pamiętam dokładnie. Zamiast odrabiać pańszczyznę zaczęli płacić czynsz i inne świadczenia dziedzicowi. Reforma w PRL to było co innego.

w
werk

Tylko bez takich insynuacji.

Towarzysz Marco to zasłużony towarzysz z zasłużonej rodziny. Tatuś pracowicie zbierał stonkę zrzucaną przez imperialistów amerykańskich, a mamusia w fabryce robiła bombki, choinkowe również. Po prostu zdrowe i słuszne ideologicznie jądro narodu.

l
leon z

odpowiedz , zanim zaczniesz od debili , ile % gospodarstw w II RP na wsi miało prąd elektryczny ? wiesz może ?
a wiesz jakie było zajęcie polskiego chłopa na wsi na przednówku ?
grupowe iskanie wszy .go
a wiesz może kto uwłaszczył chłopa ?
Marco pisze tak jak było faktycznie

p
prof. Marconi

zastanawiam się skąd się biorą takie gnidy jak ty, jesteś drugi po dr Marco na liście do wysyłki do kraju przodków Kim Ir Sema...

Y
Yup

zapomniałeś tylko o kilometrowych kolejkach po cokolwiek, w których ludzie często stawali w ciemno nie wiedząc co mają rzucić do sklepu, ale wszystko się wtedy mogło przydać, jeśli nie do domu to na wymianę. W dobrym tonie było mieć dojście do kierownika lub przynajmniej ekspedientki w sklepie mięsnym, AGD lub odzieżowym.

Na 1 maja, 7 listopada lub 22 lipca władza ludowa rzucała do sprzedaży bezkartkową kiełbasę lub czekoladę, a nawet eksportową szynkę konserwową, o które szczęśliwi obywatele szczęśliwej ojczyzny ludowej toczyli takie bitwy, że ta pod Grunwaldem to była mało znaczącą potyczką.

Na święta towarzysz Fidel przysyłał z Kuby zielone pomarańcze i banany by reakcyjny element z Solidarności nie śpiewał "Choć nie ma co jeść na święta, wszyscy czytamy dzieła Putramenta".

To chyba jednak nie była wasza bajka, towarzyszu. Dla "wybrańców ludu" było oddzielne zaopatrzenie i talony na Fiata Mirafiori czy BMW 2002ti, a dla "wybrańców" niższego szczebla na Ładę lub Wołgę. Dla szeregowych przodowników pracy były, co najwyżej maluchy, Trabanty i duże fiaty. Szczęśliwcy łapali się jeszcze na Skody, Dacie czy Wartburgi, o Polonezach nie wspomnę.

Y
Yup

zapomniałeś tylko o kilometrowych kolejkach po cokolwiek, w których ludzie często stawali w ciemno nie wiedząc co mają rzucić do sklepu, ale wszystko się wtedy mogło przydać, jeśli nie do domu to na wymianę. W dobrym tonie było mieć dojście do kierownika lub przynajmniej ekspedientki w sklepie mięsnym, AGD lub odzieżowym.

Na 1 maja, 7 listopada lub 22 lipca władza ludowa rzucała do sprzedaży bezkartkową kiełbasę lub czekoladę, a nawet eksportową szynkę konserwową, o które szczęśliwi obywatele szczęśliwej ojczyzny ludowej toczyli takie bitwy, że ta pod Grunwaldem to była mało znaczącą potyczką.

Na święta towarzysz Fidel przysyłał z Kuby zielone pomarańcze i banany by reakcyjny element z Solidarności nie śpiewał "Choć nie ma co jeść na święta, wszyscy czytamy dzieła Putramenta".

To chyba jednak nie była wasza bajka, towarzyszu. Dla "wybrańców ludu" było oddzielne zaopatrzenie i talony na Fiata Mirafiori czy BMW 2002ti, a dla "wybrańców" niższego szczebla na Ładę lub Wołgę. Dla szeregowych przodowników pracy były, co najwyżej maluchy, Trabanty i duże fiaty. Szczęśliwcy łapali się jeszcze na Skody, Dacie czy Wartburgi, o Polonezach nie wspomnę.

d
dr Matrco

Wysłałbyś do Korei Pólnocnej, a tu stworzył kalifat-katoliban, mendo jedna. NO PASARAN !

l
lsmiak

wielu byłoby szczęśliwych jakby jeszcze zakłady pracy oprócz owoców sprzedawały taniej cukier i drożdże bo rurki, menzurki i baniaczki do "pieczenia ciasta" mieli własne;-)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3