reklama

Zdekompletowani powalczą o półfinał PP

Krzysztof NowackiZaktualizowano 
Artur Witkowski
Artur Witkowski Karol Wiśniewski
Na tydzień przed wznowieniem rozgrywek ekstraklasy piłkarzy ręcznych Azoty Puławy zagrają w ćwierćfinale Pucharu Polski. W niedzielę o dość nietypowej porze, bo o 11.30 zmierzą się w Lubinie z Zagłębiem. Chociaż to ostatni mecz przed ligą, trener Bogdan Kowalczyk nie będzie mógł w pełni sprawdzić formę drużyny.

Z powodu urazów w niedzielę nie zagrają: Marcin Kurowski, Dymitro Zinczuk, Dimitrij Afanasjev, Oleg Siemionow i Maciej Sieczkowski. Zabraknie także oczywiście Piotra Wyszomirskiego, który przebywa w Austrii na mistrzostwach Europy. Dlatego szkoleniowiec da szansę kilku młodym zawodnikom z drugiej drużyny Azotów.

- Mamy szczyt niefartów. Zawodnicy doznali urazów w głupich sytuacjach, np. Siemionow zaczepił palcem o koszulkę kolegi. Na szczęście on i Zinczuk oraz Afanasjev mają zdrowe nogi i mogą trenować w ograniczony sposób - mówi Kowalczyk.

W ćwierćfinale PP rozgrywane jest tylko jedno spotkanie, więc jeśli puławianie myślą o awansie do następnej rundy, muszą w niedzielę wygrać. Z ewentualnej porażki jednak nikt nie będzie robił tragedii. - Z tego co wiem, klub nie nastawia się na puchar. Potraktujemy ten mecz jak każdy inny i postaramy się wygrać. Ale czy w tym zestawieniu nam się to uda, trudno powiedzieć. Wynik będzie zależał również od dyspozycji Zagłębia, które jest silną drużyną i w dobrej formie jest w stanie wygrać z każdym - uważa szkoleniowiec.

W rozgrywkach ekstraklasy Azoty zremisowały w Lubinie 27:27, a we własnej hali wygrały 24:23. Wyjazd na Śląsk puławianie zaplanowali w ten sposób, aby w międzyczasie móc zobaczyć kolejne spotkania mistrzostw Europy. W drodze do Lubina zespół zatrzyma się na obiad w Opolu i tam obejrzy dwa dzisiejsze półfinały. Nocować będzie niedaleko Legnicy i tam też wróci w niedzielę zaraz po spotkaniu z Zagłębiem, aby zdążyć na mecz o trzecie miejsce i finał, w którym puławianie mają nadzieję zobaczyć reprezentację Polski. - Myślę, że w półfinale Polakom lepiej byłoby zagrać z Islandią. Chorwacja jest teoretycznie zespołem silniejszym - uważa Kowalczyk.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3