Zobacz zdjęcia i wypowiedzi po meczu PGNiG Superligi Handball Stal Mielec – Azoty Puławy

Krzysztof Szuptarski
Udostępnij:
W ramach 12. serii PGNiG Superligi Azoty Puławy pokonały pewnie w wyjazdowym starciu ekipę Handball Stali Mielec 34:26. Puławianie odnieśli swoje ósme ligowe zwycięstwo w kampanii 2021/22. Zobacz co po tym meczu powiedzieli trenerzy i zawodnicy obu zespołów.

Robert Lis (trener Azotów Puławy):
Myślę, że zagraliśmy poprawne zawody. Wiedzieliśmy przed tym meczem, że Mielec jest w trudnej sytuacji, będzie walczył u siebie, starając się spróbować wygrać to spotkanie. Gospodarze próbowali agresywnej obrony i na początku mieliśmy trochę z tym problemów, ale ogólnie tak ten mecz powinien wyglądać.

Łukasz Rogulski (zawodnik Azotów Puławy):
Moim zdaniem mecz mógł się podobać. Mielec starał się jak mógł, wyszedł wyżej w obronie, ale spodziewaliśmy się tego, że tak mogą zagrać. Na pewno mamy parę rzeczy do poprawy, w tym skuteczność, jednak najważniejsze są trzy punkty i to, że wracamy do Puław z wygraną. Gospodarze niczym specjalnym nas nie zaskoczyli, może poza tym, że całe 60 minut biegali, a to oznacza, że są dobrze przygotowani fizycznie do sezonu.

Rafał Gliński (trener Handball Stali Mielec):
Kibice, którzy byli na hali mogli zobaczyć różnicę tych ośmiu bramek pomiędzy zespołami. Jestem jednak usatysfakcjonowany, oczywiście nie wynikiem, ale gdzieś tam gra mojej drużyny i zaangażowanie, to jest to do czego będę dążył oraz czego chciałbym oczekiwać w kolejnych meczach. Jestem dalej optymistą i to co dziś pokazała moja drużyna, motywuje nadal do dalszej pracy.

Igor Graczyk (zawodnik Handball Stali Mielec):
Na początku chciałbym podziękować kibicom, którzy stworzyli świetne widowisko i zmobilizowali nas do jeszcze większej walki. Jeśli natomiast chodzi o samo spotkanie, to realizowaliśmy założenia. które powiedział nam trener w szatni. Wychodziło nam to czasami lepiej, a czasami gorzej, ale na pewno jest to budujące na przyszłość. Nasza obrona w pewnych momentach bardzo dobrze funkcjonowała, puławianie często denerwowali się i to dobrze świadczy. Z kolei w ataku pozycyjnym mieliśmy problem z błędami i najbardziej nas zabolały zabójcze kontry Azotów.

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie