Żużlowcy Speed Car Motoru Lublin pojadą do Włoch integrować się na nartach

know
Żużlowcy Speed Car Motoru cały czas indywidualnie przygotowują się do sezonu w PGE Ekstralidze, natomiast w sobotę zespół wyjedzie na narty do Włoch. Podobnie jak przed rokiem lubelska drużyna będzie przez kilka dni wspólnie trenować i integrować się.

- 19 stycznia zabieramy całą drużynę na tydzień do Włoch. Zawodnicy będą mieli okazję integrować się w sportowym trybie. Pozjeżdżają na nartach, ale będą trenować również na nartach biegowych, ponieważ na miejscu jest kilka tras. Tym zajęciom poświęcimy dużo czasu – mówi Piotr Więckowski, menedżer Speed Car Motoru.
Przed rokiem lubelska drużyna również przygotowywała się do sezonu na stoku narciarskim. Wyjazd był jednak dużo bliższy, ponieważ “koziołki” gościły przez kilka dni w Kazimierzu Dolnym.

Rozgrywki PGE Ekstraligi rozpoczną się na początku kwietnia. Lubelski zespół zadebiutuje w ekstraklasie w niedzielę, 7 kwietnia, gdy przy Al. Zygmuntowskich podejmie GKM Grudziądz. Klub jest w trakcie ustalania spotkań sparingowych. Na razie znana jest data treningu punktowanego w Gdańsku z Wybrzeżem (24 marca). Rozmowy trwają również z innymi pierwszoligowymi zespołami.

- Do tych planów podchodzę z wielką ostrożnością. Przed rokiem też mieliśmy duże plany sparingowe, ale pogoda na niewiele pozwoliła. Dobrze, że udało nam się wtedy potrenować w Gorican – przypomina Więckowski.

W tym roku lubelski klub również będzie chciał wyjechać na treningi na południe Europy. Jeszcze nie wiadomo, czy będzie to ponownie Gorican, czy też tor w innym mieście. - Wyjazd planujemy na przełomie marca i kwietnia – dodaje menedżer Motoru.

Przed inauguracyjnym spotkaniem z GKM Grudziądz lubelscy żużlowcy na pewno będą chcieli jak najwięcej potrenować na własnym torze. Te plany uzależnione są jednak od pogody. Rok temu Motor po raz pierwszy wyjechał na tor przy Al. Zygmuntowskich dopiero 5 kwietnia, czyli zaledwie trzy dni przed ligową inauguracją.

Jeśli tej wiosny aura będzie łaskawsza, to w rozpoczęciu treningów nie powinny przeszkodzić prace remontowe prowadzone na stadionie. Mimo pewnych problemów z przetargami, przed sezonem obiekt ma być dostępny dla drużyny.

- Najważniejsze było zrobienie odwodnienia toru i prace związane z tym remontem. Myśląc o treningach to była dla nas najważniejsza sprawa. Ten przetarg został rozstrzygnięty, więc chociaż nigdy nie można być do końca spokojnym, to w miarę pozytywnie czekamy na wiosnę – przyznaje Piotr Więckowski.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obserwator
Tak kuurwa dajcie im narty.juz jeden jezdzil crosem.giry polamia i po lidze!!!
Dodaj ogłoszenie