Zyski z internetu pod lupą lubelskiego fiskusa

Redakcja
Wojciech Nieśpiałowski
Lubelskie urzędy skarbowe kontrolują handel w internecie. Dotyczy to także blogerów, którzy osiągają przychody ze swojej działalności w sieci.

Urzędy skarbowe z województwa lubelskiego skontrolowały w 2011 roku 56 osób i firm handlujących w internecie. – Sprawdzane było m.in., czy podmiot ma zarejestrowaną działalność gospodarczą i czy odprowadza podatek – wyjaśnia Marta Szpakowska, rzecznik Izby Skarbowej w Lublinie.

Nawet jedna transakcja może podlegać już obowiązkowi podatkowemu. Wszystko zależy od tego, kiedy kupiliśmy przedmiot, który sprzedajemy i jaka jest jego wartość. – Opodatkowaniu podlega sprzedaż rzeczy przed upływem pół roku licząc od końca miesiąca, w którym nastąpiło nabycie. Jeśli więc sprzedajemy przedmiot, który nabyliśmy w okresie krótszym niż 6 miesięcy i w dodatku za wyższą cenę, to musimy ten dochód doliczyć do naszych rocznych dochodów i zapłacić podatek – mówi Szpakowska.

Gdy sprzedaliśmy z zyskiem towar, który był w naszym posiadaniu krócej niż pół roku urząd skarbowy może nas wezwać do okazania umów sprzedaży i wszcząć postępowanie podatkowe. A to oznacza konieczność zapłacenia zaległego podatku wraz z odsetkami (od 10 maja br.14,5 proc. w skali roku). – Jeśli stwierdzimy kilkaset transakcji jednej osoby, to musimy ustalić, czy nie powinna ona zarejestrować działalności gospodarczej – dodaje Szpakowska. – Sprzedaż rzeczy lub świadczenie usług za pośrednictwem internetu w sposób ciągły i zorganizowany posiada bowiem znamiona takiej działalności.

A co z kupującymi? Od podatku zwolnione są umowy sprzedaży rzeczy ruchomych, których wartość rynkowa nie przekracza 1000 zł. Zwolnienie dotyczy jednej umowy sprzedaży, bez względu na to ile rzeczy jest jej przedmiotem, albo ilu współwłaścicieli rzecz sprzedaje lub ile podmiotów nabywa rzecz na współwłasność. Stawka podatku od umowy sprzedaży rzeczy ruchomych wynosi 2 proc. – Kupujący są zobowiązani złożyć deklarację w sprawie podatku od czynności cywilnoprawnych oraz obliczyć i wpłacić podatek, w terminie 14 dni od dnia powstania obowiązku podatkowego. Obowiązek podatkowy powstaje z chwilą zawarcia umowy sprzedaży – precyzuje Marta Szpakowska.

Fiskus coraz częściej zaczyna też kontrolować blogerów działających w sieci. – W przypadku osób prowadzących blogi i osiągających przychody np. z tytułu płatnych usług takich jak reklama, pozycjonowanie produktów i usług, postrzegane jest to jako prowadzenie działalności gospodarczej – wyjaśnia Szpakowska. – Podobnie w przypadku osób, które otrzymują darowizny od sklepów internetowych, za prezentowanie i zachwalanie na blogu towarów. W takich przypadkach mamy również do czynienia z działalnością gospodarczą.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hujuh
;P a od kazdej złej decyzji urzedniczej podatek wysokości 60 % rocznych dochodow. urzednik musi sobie je obliczyc i wplacic na kontop ojca ryczyka
h
hujuh
;P a od kazdej złej decyzji urzedniczej podatek wysokości 60 % rocznych dochodow. urzednik musi sobie je obliczyc i wplacic na kontop ojca ryczyka
z
zz
"Urzędy skarbowe z województwa lubelskiego skontrolowały w 2011 roku 56 osób i firm handlujących w internecie."
No to możemy spać spokojnie ;) 56 osób na kilkadziesiąt tysięcy handlujących w necie to nawet nie jest kropla w morzu ;)))
Dodaj ogłoszenie