Potrafią wystartować do tyłu, nieruchomo zawisnąć w powietrzu, obrócić się dookoła, a nawet ukłonić. Publiczność Świdnik Air Festivalu zobaczy pokaz pilotażu synchronicznego w wykonaniu dwusilnikowych śmigłowców CH-7.
Formację od dwóch lat tworzą dwaj piloci: Wojciech Gawroński i Janusz Gąsienica. Z pokazami możliwości maszyny CH-7 objeździli już wiele największych wydarzeń lotniczych w kraju.
Śmigłowiec prezentował się na radomskim Air Show, Małopolskim Pikniku Lotniczym w Krakowie, pokazach w Iławie, Nowym Targu, Gliwicach, Katowicach, Bielsku – Białej i Częstochowie. Dlaczego śmigłowce? Jak tłumaczą piloci, zafascynowały ich możliwości tych maszyn.
Co ciekawe, śmigłowce CH-7 latają nie tylko na benzynę lotniczą, ale również na zwykłą samochodową. Na 100 km pali około 8 litrów. Bez międzylądowania może lecieć 3 godziny, a jego zasięg to maksymalnie około 450 km. Niewielkim CH-7 można osiągnąć prędkość do 200 km na godzinę.
Jednak na świdnickim niebie zobaczymy nie tylko pokazy śmigłowców.
Nie tylko śmigłowce
Do tej pory, udział w imprezie potwierdziło już kilka zespołów akrobacyjnych. Wśród nich będzie Marek Choim w wyczynowym samolocie Extra. Organizatorzy zapowiadają akrobacyjne niespodzianki, kłęby dymu i miliony iskier.
Kolejną festiwalową gwiazdą jest formacja Cellfast Flying Team. Młoda drużyna zaprezentuje precyzyjny lot w szyku, efektowne rozejścia, mijanki, przegrupowania i powroty do formacji. Dodatkowe atrakcje zapewnią trzy samoloty AT-3 wchodzące w skład 3 AT3 Formation Flying Team.
Gwiazdy Air Festivalu zobaczymy na trawiastym lotnisku w weekend 9 i 10 czerwca. Organizatorami wydarzenia są Urząd Miasta w Świdniku i Miejski Ośrodek Kultury.
POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:
Zobacz też: Odrzutowiec przeleciał bardzo nisko nad widzami podczas pokazów lotniczych w Anglii /x-news/