Al. Racławickie: Kierowca suzuki zasnął za kółkiem

DS
Archiwum/Tomek Koryszko
Udostępnij:
Kierowca suzuki zasnął za kierownicą. Sytuacja miała miejsce we wtorek około godz. 15.00 w okolicy skrzyżowania Al. Racławickich z ul. Sowińskiego. Zauważył to 35-letni mieszkaniec Lublina, który zabrał kierowcy kluczyki i poinformował policję.

- Po przybyciu na miejsce świadek zdarzenia wskazał mundurowym samochód marki Suzuki, który znajdował się na prawym pasie ruchu przed sygnalizacja świetlną. Silnik w pojeździe był zgaszony, a kluczyki do tego samochodu przekazał mundurowym świadek - informuje Anna Smarzak z lubelskiej policji.

Kierowca suzuki po przebudzeniu odmówił poddania się badaniu na trzeźwość. - W trakcie rozmowy mundurowi wyczuli od mężczyzny silną woń alkoholu. Jego mowa była dość bełkotliwa - dodaje Anna Smarzak. 26-latkowi została pobrana krew do badań, a następnie trafił do policyjnego aresztu. Jego pojazd został przekazany osobie przez niego wskazanej.

Wkrótce 26-latek będzie przesłuchany. Wyniki krwi będą znane w ciągu trzech dni.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

x
x
teraz delikwent przyjrzy się swiadkowi w sadzie i swiadka dola na ulicy jak się spotkaja nie będzie juz taka kolorowa jak do tej pory. Nie warto być swiadkiem. Trzeba było zabrać kluczyki, wywalic do studzienki zadzwonić po policję i spadac...
j
jdklsa
Ma prawo. Jeśli masz uzasadnione podejrzenie, że ktoś popełnia przestępstwo to możesz użyć środków przymusu bezpośredniego do jego zatrzymania do czasu przybycia policji. Na takiej zasadzie działają ochroniarze sklepowi. Ale może to uczynić każdy człowiek. Nie jest wymagane posiadanie specjalnych uprawnień.
g
gość
Trzeba było gościa obudzić i poprosić o kontynuację jazdy.Puknijcie się w głowę niektórzy...
g
gosc
napływowy mieszczuchu sie zdecyduj albo centrum miasta, albo wsi :P bo sie to kupy nie trzyma, a na wiosne w pole jazda bo sie w miescie kultury nie nauczyłeś :)
C
CHUJ
STARYM WYTOCZ ZE CIE SPIERDOLILI.
P
PALACZ
ojojojojoj...O 15 STEJ,w centrum miasta,wsi LUBLIN...panowie,drewna troche będzie z SASKIEGO,PORA ODPALIĆ PIEC NA MAJDANKU!!!PIERWSZY CHĘTNY-KIEROWCA SUZUKI.
g
gość
A baran, który zabrał kluczyki powinien beknąć za kradzież. Nie miał prawa nawet ich dotknąć. Osobiście bym mu wytoczył sprawę. A pijaków za kółkiem karać surowo.
R
Renata
A może się okazać że to jakiś ważny prominent albo inny celebryta.W trzy dni to można różnie wyniki oceniać.
o
oburzony
Nie kolego, tak sprawnie działa nasza policja, o czym mówił Rutkowski. Opieszałość służy temu, aby zgnoić obywatela i pokazać kto tu rządzi.Wyobraź sobie, że wynik takiego badania ( niekoniecznie w tym konkretnym przypadku) będzie negatywny ( brak alkoholu we krwi ) , będziesz pozbawiony prawa prowadzenia samochodu przez ten czas.
u
ulka
A to pacan !
O
Obserwator
"Wyniki krwi będą znane w ciągu trzech dni." Aż tyle czasu zajmuje zbadanie krwi? A może tylu pijaków jest do przebadania, że to tak długo trwa. A gdzie te dwudziestoczterogodzinne sądy? Czy jeszcze funkcjonują a jeśli tak to czy mają zastosowanie do tego typu przypadków?
Dodaj ogłoszenie