Anna Komorowska spotkała się z małymi pacjentami (ZDJĘCIA)

DUN
Anna Komorowska w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie
Anna Komorowska w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie Tomek Koryszko
Anna Komorowska spotkała się w poniedziałek rano z pacjentami Kliniki Endokrynologii i Diabetologii Dziecięcej DSK w Lublinie.

Podczas spotkania Anna Komorowska przeczytała dzieciom fragmenty książeczki "Hubercikowe Humorki" autorstwa pacjenta kliniki - Huberta Znajomskiego: "Hubert choruje na cukrzycę więc musi często przebywać w szpitalu. Powiedział kiedyś, że miał piękny sen. - Jeszcze mi się ten sen nie skończył a przyszła pani pielęgniarka i zbudziła mnie do tej prozy chorobowej - dodał."

- Książeczkę Hubert zaczął tworzyć rękami mamy, bo jeszcze wtedy nie umiał pisać - wyjaśniała Iwona Beń - Skowronek, ordynator Kliniki.

Pierwsza Dama pytała Huberta, skąd wziął się pomysł na książkę. - To było dla zabawy. Moja mama spisywała na małych karteczkach różne moje śmieszne wypowiedzi. Potem z tych karteczek powstał cały zeszyt "humorków". Mam nadzieję, że ta książeczka może zachęci innych rodziców do spisywania tego, co mówią ich dzieci. Po latach może to sprawić dużą radość - odpowiedział 12-letni dziś Hubert.

- Uważam, że taka książeczka to też doskonały pomysł, żeby pomóc dziecku w chorobie - podkreślała Iwona Beń - Skowronek.

Czytaj relację z wizyty prezydenckiej pary w Lublinie

Pierwsza Dama dostała w prezencie od Huberta jego książeczki. - Życzę ci, żebyś dalej rozwijał swoją pasję - powiedziała. - Bardzo miło mi było się z wami spotkać. Mam nadzieję, że jest to jakąś miłą przerwą w waszym leczeniu - dodała.
- Trochę się denerwowałem, ale bardzo się cieszę z tego spotkania - mówił później Hubert. I zapowiedział, że będzie pisał kolejne książeczki. - To już nie będą "Humorki" ale co dokładnie to na razie tajemnica - zaznaczył.

Anna Komorowska weszła też na oddział żeby spotkać się z dziećmi, które, ze względu na stan zdrowia, nie mogły przyjść na czytanie książeczki. Towarzyszyła jej Ewa Głowacka-Żuk, żona prezydenta Lublina.

Anna Komorowska zostawiła pacjentom Kliniki prezent - konsolę do gier z technologią Kinect. Podczas zabawy grający używa do sterowania wydarzeniami na ekranie własnego ciała - np. musi poruszać się tak, jak gdyby płynął pontonem. - To będzie dla dzieci połączenie zabawy i leczenia ponieważ wielu pacjentów Kliniki ma problemy z nadwagą - tłumaczyła Agnieszka Osińska, rzeczniczka DSK.

Po wizycie w DSK Pierwsza Dama pojechała do Lubelskiego Centrum Aktywności Obywatelskiej przy ul. Leszczyńskiego.

Czytaj także:
Oficjalne otwarcie Teatru Starego (RELACJA, ZDJĘCIA)
Program wizyty pary prezydenckiej na Lubelszczyźnie
Teatr Stary: Dzień otwarty. Sprawdź program (WIDEO, ZDJĘCIA)
Lublin wypucowany przed wizytą prezydenta Komorowskiego
Lublinianie zwiedzali Teatr Stary. Zobaczcie ZDJĘCIA i WIDEO


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nadworny skryba
tjaaa ... fyrst lejdy - wiem wiem ... tak jak np Jola Kw. i jej fundacja piorąca pieniądze. Operetka. pokazówka dla gawiedzi. nio ba ... ta wraszliwość prezydentowej /no taka moda .. jakaś relacja z sierocińców, Mały Książe .. itp. aby dobrze napisali/. Prezydentura się Mordy skończyła i charytatywności u Joli - niet ! i tak u tych wszystkich pożal się Boże - fyrst lady
J
Jola
Cokolwiek było z ta prezydentowa, myśle że ten chłopczyk Hubercik jest wielki ,sercem i duchem
i strasznie ciepły i jak na takie dziecko swietnie sie rozwija i zyje zmagajac sie z choroba

bardzo Cię podziwiam Huberciku zycze zdrowia i poruszyly mnie twoje wypowiedzi!!
Zdrowiej i przynos swoim rodzicom duzo szczescia bo jestes bardzo wartościowym ciepłym i uczynnym chlopcem .Zdrówka
g
gada
to wszystkiego za mało. Na gigantyczne premie dla nic nie umiejących "menagerów", na wysokie pensje i premie dla kolesi i kolesi tych kolesi, na tworzenie dziesiątków tysięcy stołków dla kolejnych Fryzjerów. Wszystko za mało, za mało, za mało. Hydra POkemonów jest nienasycona, pochłonie wszystko i będzie jej mało.
m
mag
Nie "tajemniczy" tylko szczyt chamstwa i tyle można powiedzieć o autorze.
m
mania
klerowi odciąć kasę,kapelanom,katechetom,sprzedać pałace biskupów,ich limuzyny i złote tace co wyjadają tłustymi gębami, czarnych nierobów,zabrać cmentarze spod łap Watykanu i już mamy kasę na chore dzieci,moherów opodatkować niech płacą na swoich prezesów,rozliczyć komisję majątkową,dotarło gdzie jest kasa,czy nie!!!!!!!!
t
tajemniczy wielbiciel
Trzeba przyznać, że hrabina Anna Komorowska wdziękiem, poziomem urody i kobiecością, nie ustępuje samej Annie Grodzkiej z Ruchu Palikota.
n
normalny
Wizyta gospodarska, niczym za Gierka.
g
gość
śmieszne to wszystko Wszystko się robi na pokaz.Każdy staje na baczność,bo przyjeżdza prezydentowa,przypomina to epokę lat 70 i80
G
Gość
czy przypadkiem nie chodzi tu o PRZEJĘCIE, (bo przecież nie wykupienie, bo KTO JEST WŁAŚCICIELEM OBECNIE?) - w prywatne ręce, w celach czysto zarobkowych MAJĄTKÓW tych organizacji, uzyskanych na drodze darów, datków, pomocy oferowanej przez ludzi dobrej woli... a służących obecnie ludziom, których NIE STAĆ na ponoszenie pełnych kosztów takiej opieki...
Bo konsekwencją powyżej opisanej ustawy będzie - albo likwidacja, albo podjęcie działalności czysto ZAROBKOWEJ... a wtedy z takiej pomocy będą mogli korzystać TYLKO ludzie posiadający odpowiedni majątek, fundusze. Jaką część naszego społeczeństwa stanowi ta grupa? 30%... może 40% - ale przecież są to naprawdę zawyżone szacunki...
Ponawiam pytanie do Pani Prezydentowej, do Pana Prezydenta - co zamierzają Państwo z tym uczynić?
g
gość
Kółko Gospodyń Wiejskich
G
Gość
jakoś politycy omijają... czyżby wstydzili się wchodzącego w lipcu przepisu uniemożliwiającego działalność non-profit niekomercyjnym organizacjom pozarządowym i organizacjom pożytku publicznego prowadzącym działalność leczniczą - miedzy innymi HOSPICJOM?
Jakie konsekwencje ten przepis za sobą niesie? A choćby brak możliwości odpisania 1% z podatków na ich działalność... oraz cały szereg innych, bo hospicja będą zapewne zmuszone przejść na komercyjną działalność... Pytam - ile rodzin będzie wówczas stać na zapewnienie GODNYCH warunków, w których UMIERAJĄCY mają obecnie szansę spędzić ostatnie dni życia, otoczeni opieką paliatywną, fachową opieką lekarską, pielęgniarską - a taka opieka przecież KOSZTUJE DUŻE PIENIĄDZE - także i opieką płynącą z SERCA młodych ludzi - wolontariuszy? A przecież nawet i teraz miejsc w hospicjach jest TRAGICZNIE ZA MAŁO...
Miarą dojrzałej, wysokiej kultury społeczeństwa jest przede wszystkim jego stosunek do ludzi chorych na nieuleczalne choroby... do ludzi starych, bezradnych z racji wieku, schorzeń...
Społeczności, które NIE POTRAFIĄ czy NIE CHCĄ udzielić tym ludziom wszelkiej możliwej pomocy, opieki - są niegodne ani wyznawanej wiary, ani szacunku, ani istnienia. Bo są zdegenerowane moralnie.
Mam pytanie do Pani Prezydentowej - co Pani zamierza w tej materii uczynić?
g
ghjh
Nie jestem ani aktywistą, ani zwolennikiem Kaczyńskiego. Ale o zmarłych, w przeciwieństwie do ciebie i aktywistów PO wypowiadam się z szacunkiem. Skoro nie szanujesz zmarłych, sam nie zasługujesz na szacunek u żyjących. Widać mamusia źle cię wychowała.
d
dr Marco
Ergo, zmasowany atak nastąpi w godzinach popołudniowych
g
gregory1959
No i bardzo dobrze , ze sie spotkala , bo to jest wlasnie zadanie Pierwszej Damy . Tylko szkoda , ze jak Maria Kaczynska sie udzielala w ten sposob ( a robila to o wiele czesciej niz Komorowska ) jakos media o tym nie pisaly.
t
tajemniczy wielbiciel
Żałujesz, że ziemia nosi jeszcze hrabinę Komorowską, czy posłankę Grodzką? To smutne, że tak źle życzysz ludziom, oceniając ich swoją własną miarą. Przykre to bardzo.
Dodaj ogłoszenie