Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Beata Aleksandrowicz drugą trenerką w ekipie 22-krotnych mistrzyń Polski z Lublina

Krzysztof Szuptarski
Krzysztof Szuptarski
(Beata Aleksandrowicz jest związana z lubelskim klubem od 1995 roku. Teraz będzie pełnić funkcję asystentki trenerki Edyty Majdzińskiej)
(Beata Aleksandrowicz jest związana z lubelskim klubem od 1995 roku. Teraz będzie pełnić funkcję asystentki trenerki Edyty Majdzińskiej) MKS Lublin
Do sztabu szkoleniowego MKS FunFloor Lublin, na czele którego od sezonu 2023/24 stoi Edyta Majdzińska, dołączyła Beata Aleksandrowicz. "Becia" będzie pełnić funkcję drugiej trenerki w ekipie 22-krotnych mistrzyń Polski.

– To nowe wyzwanie traktuję podobnie do tego, co przydarzyło mi się w 1995 roku. Wówczas jako młoda dziewczyna dostałam propozycję gry w Montexie, w mistrzu Polski. Wielkie wyróżnienie i zaszczyt. Podobnie czuję dziś. Jestem mile zaskoczona i zmotywowana do pracy – mówi Beata Aleksandrowicz, nowa członkini sztabu szkoleniowego MKS FunFloor.

– Od lat jestem związana z klubem. Wcześniej jako zawodniczka, a od jakiegoś czasu pracuję z grupami młodzieżowymi. Czas na kolejny krok. Jest to dla mnie szansa do rozwoju i nauki. Nie mogę się doczekać pracy u boku trenerki Edyty Majdzińskiej. Ona jest w pełni profesjonalistką w swojej dziedzinie. Przykłada uwagę do każdej sfery związanej z drużyną. Ja również nie lubię bylejakości. Chcę jak najlepiej wywiązać się z roli asystentki trenerki Edyty. Mam nadzieję, że podołam. Chcę wejść w zespół, dobrze poznać dziewczyny i dać z siebie wszystko, co najlepsze – dodaje.

Beata Aleksandrowicz, znana pod panieńskim nazwiskiem Kostka, swoją karierę w lubelskim zespole rozpoczęła w 1995 roku. Wcześniej broniła barw innego zespołu występującego w ekstraklasie - AKS Chorzów. Była ważną zawodniczką legendarnego Montexu, z którym święciła największe w historii klubu sukcesy. Wszyscy kibice żeńskiego szczypiorniaka w Lublinie pamiętają zapewne jej fantastyczny rzut z drugiej linii.

Współpraca z zespołem i władzami układała się bardzo dobrze. Niestety po kilku latach, kiedy Aleksandrowicz była praktycznie u szczytu formy, a także występowała w każdym ligowych meczu, doznała poważnej kontuzji kolana i zdecydowała się wyjechać za granicę, do francuskiej Tuluzy.

Po powrocie z Francji okazało się, iż lubelskiej rozgrywającej było bardzo ciężko wrócić do optymalnej formy, mimo wielu starań. Jak sama twierdzi jednak, po prostu nie dano jej na to szansy. Pod koniec swojej kariery szczypiornistki, występowała także w pierwszoligowej drużynie biało-zielonych. Usłaną złotymi medalami drogę zawodniczki zakończyła po sezonie 2008/09, ze względu na kontuzję kolana.

Utytułowana zawodniczka po zakończeniu kariery sportowej, zajęła się pracą szkoleniową. Dała się poznać jako bardzo utalentowana trenerka. Prowadząc zespoły grup młodzieżowych lubelskiego MKS-u, osiągnęła szereg sukcesów. Aleksandrowicz jest także trenerką kadry województwa lubelskiego.

– W kontekście pracy z Beatą Aleksandrowicz jestem pełna optymizmu. Liczę na to, że będzie to kolejny etap rozwoju tego zespołu i klubu. Wierzę, że kolejna osoba w sztabie szkoleniowym pomoże drużynie. W styczniu rozpoczynamy grę w europejskich pucharach i tej pracy jest więcej. Wymagania będą wyższe. Powołanie Beaty na stanowisko drugiego trenera to dobra decyzja. Jestem pozytywnie nastawiona na tę współpracę. Niezwykle cenię sobie pracę z trenerami, którzy szkolili młodzież – przyznaje Edyta Majdzińska, trenerka lubelskiego zespołu.

– Jestem zadowolony z procesu wyboru i toku rozmów, jakie miały miejsce odnośnie nowej funkcji w sztabie. Rozszerzamy jego skład, co w mojej ocenie jest naturalną koleją rzeczy w związku z rozwojem sportowym i organizacyjnym zespołu. Cieszę się, że szefową naszego sztabu, Edytę Majdzińską, będzie wspierać osoba od lat związana z naszym klubem i lubelską piłką ręczną. Co istotne, Beata Aleksandrowicz stale inwestuje w swój rozwój i trenerski warsztat. Przed nami intensywny okres. W samym styczniu rozegramy dziewięć meczów, a przy takim nasyceniu każdy szczegół będzie miał znaczenie. Robimy więc wszystko, aby tych detali dopilnować – dodaje z kolei Tomasz Lewtak, prezes klubu.

od 7 lat
Wideo

Marcin Nowak żużlowiec Texom Stali Rzeszów - 10. Sportowiec 2023 Roku

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski