Czytelniczka skarży się na hałas w parku w muzeuem w Kozłówce

Małgorzata Szlachetka
wikimedia commons
Pani Magdalena wybrała się do parku muzeum w Kozłówce. W odpoczynku przeszkadzały odkurzacze ogrodowe do liści oraz kosiarka.

- W parku panował taki hałas, że nie dało się wytrzymać - stwierdza pani Magdalena, która od 11 lat regularnie odwiedza Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.

Wrażenia z jednego z niedawnych pobytów w przypałacowym parku opisuje w wysłanym do nas mailu. - Dwoje pracowników na głównym dziedzińcu przy pomocy odkurzaczy ogrodowych zdmuchiwało ze ścieżek drobne zeschłe listki. Próbowałam przemieszczać się na obrzeża parku, ale wszędzie niestety docierał hałas oraz smród benzyny i spalin z odkurzaczy. Nieco dalej inny pracownik ręczną kosiarką kosił trawnik, jednak ten dźwięk był znacznie cichszy od odkurzaczy ogrodowych - czytamy.

Nasza Czytelniczka dodaje, że zgłosiła problem do administracji placówki. - Jedna z pracownic podjechała do parku melexem i powiedziała, że wcale nie jest głośno, a wszystko to jest robione właśnie dla nas, zwiedzających - dodaje Czytelniczka, która zespół pałacowy opuściła po półgodzinie.

- Po drodze spotkałam starszych państwa z Lublina, którzy również zbierali się do wyjścia. Zapytałam, czy im [hałas] nie przeszkadza, starszy pan odpowiedział, że przyjechali tu specjalnie, żeby odpocząć w ciszy, a teraz cały się trzęsie w środku - napisała pani Magdalena.

Co na to muzeum? - Staramy się kończyć hałaśliwe prace ogrodowe przed początkiem zwiedzania, czyli do godziny 10. Bywa, że w upały zaczynają się one nawet o godzinie 5 rano - zapewnia Monika Januszek-Surdacka z Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.

Park wokół pałacu ma ponad 20 ha. Pracuje w nim 3 ogrodników, w sezonie letnim dodatkowo 6 osób. - Próbujemy działać tak, żeby nie przeszkadzać turystom, ale trudno wymagać od ogrodników, aby pracowali na trzy zmiany - dodaje Januszek-Surdacka.

Wideo

Komentarze 40

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
ili

Sprzątają liście, koszą trawę - źle. Gdyby na ścieżkach były liście - też by przeszkadzały, bo buciki się ubrudzą. Szkoda słów dla takich, którym wszystko przeszkadza. Dziwne, że 2 odkurzacze do liści i jedną kosiarkę słychać i czuć na 20 ha parku!

A
Adam

Głupawka z odkurzaczami to już ogólnopolskie zjawisko.

g
gzik

Wizyta w parku jest bezpłatna.

k
kinol

zupełnie jak prosta przekupka z jajcami w koszyku na ruskiej.
e, nie chce mi się do ciebie gadać,a co dopiero pisać.dobranoc

s
sas

i niech kupi sobie stopery do uszu ...cena 3.50 zł.

s
sas

i niech kupi sobie stopery do uszu ...cena 3.50 zł.

24h

Na Marsie zielony ludzik jak przyjdzie i poprosi o 50gr, bo mu do bilety brakuje, to dopiero by była afera w Kurierze...

e
enter

Chciało Ci się pisać taki długi komentarz?
Ciebie wkurzają takie artykuły a tą Panią hałas kosiarek.

T
Techhii

Pracownicy mają ochraniacze słuchu a zwiedzający nie.
Gdy ekipa pielęgnująca zajmuje cały obszar ogrodu i nie ma gdzie uciec przed hałasem tak nie powinno być!!! Ogród powinien być pielęgnowany etapami.

o
obserwator

Trzeba rozróżnić prace w ogrodach botanicznych od pracy w założeniach przypałacowych. Myślę, że cywilizowany zarządca ogrodu też nie prowadzi prac przebiegających z emisją hałasu oraz oprysków chemicznych roślin w czasie godzin otwarcia dla gości. To zwykła przyzwoitość!

,

Nie byłbym taki pewien czy na Marsie jest spokój - a jak się trafi lądowanie jakiejś sondy czy coś w tym stylu? Co tu dużo mówić, jak ktoś jest pierdoła to i w d**** palca złamie.

e
elle

Podobnej Pani niedawno przeszkadzały ptaki w Saskim,które bezczelnie i bez żadnego uprzedzenia załatwiają się i to nie do toalety! A teraz wybrała się do Kozłówki a tam sprzątanie,odkurzacze,hałasy i jeszcze ptaki z Saskiego przyleciały. Polecam tej Pani bilet na Marsa-tam podobno jeszcze spokój.

J
JurekOgórek

Jest BEZPŁATNA.

t
turysta

Chciala odpoczac od swoich bachorow i gderliwego meza. Nie przeciez to stara panna zgrzybiala i brzydka a dotego gderliwa! Apages satanas. Precz widzmo z Kozlowki.

R
Robert

Jeszcze się taki nie urodził,żeby wszystkim dogodził.

Dodaj ogłoszenie