Czytelniczka: Spacer po alejkach w Saskim obrzydzają odchody ptaków

Małgorzata Szlachetka
Anna Kurkiewicz
Udostępnij:
Czytelniczka narzeka na brudne alejki w Ogrodzie Saskim. - Są sprzątane codziennie, na mokro, w zależności od potrzeb - odpowiada ratusz.

- Mamy lato, Ogród Saski rozkwita i odwiedza go coraz więcej osób. Część bawi się z dziećmi lub przychodzi na koncerty organizowane w muszli. Niestety, spacer po urokliwych alejkach obrzydzają ptaki... - pisze Czytelniczka Kuriera w mailu wysłanym do naszej redakcji.

Ubolewa jednocześnie, że mimo pięknej pogody, zmuszona jest omijać najstarszy miejski park w mieście.

Dlaczego? - Chodniki są dosłownie obryzgiwane ptasimi odchodami, które w ciągu dnia wydzielają okropny fetor, powodujący chwilami odruch wymiotny. W dzień trzeba spacerować [w tych] oparach, a wieczorem modlić się, żeby fruwające nad głowami ptaki nie zapaskudziły ubrań - denerwuje się Czytelniczka.

Przypomnijmy, że walka z problemem ptasich odchodów na alejkach Ogrodu Saskiego prowadzona jest od kilku lat. Od trzech sezonów miasto płaci za usługi sokolnika. Obecność drapieżnych ptaków ma odstraszyć gawrony przed zakładaniem gniazd na terenie parku. Ratusz zapewnia, że ta metoda przynosi efekty.

- Przed pierwszym płoszeniem, w 2013 roku, na terenie Ogrodu Saskiego było około 500 gniazd. W 2014 roku ta liczba spadła do blisko 80. Kiedy w tym roku sokolnik rozpoczynał swoją pracę, w parku było już tylko około 30 gniazd gawronów - przypomina Olga Mazurek z zespołu prasowego Urzędu Miasta Lublin.

Płoszenie gawronów odbywa się w tym parku raz w roku, w marcu i kwietniu. W tym roku miasto zapłaciło za to 27 tysięcy zł. Wiosną akcja będzie powtarzana.

- Alejki na terenie parku są sprzątane codziennie. Czyszczenie ich na mokro wykonywane jest w zależności od potrzeb i panujących czynników atmosferycznych - dodaje Mazurek.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 64

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ona
To straszne. Ptaki w parku. Jak u Hitchcocka. Postawmy zakaz wchodzenia z ptakami do parku. Ale to jeszcze nic. Na jesieni to dopiero się zacznie, gdy drzewa zaczną śmiecić. I to gdzie? W parku? Trzeba drzewa wyciąć. O, i problem z ptakami też się skończy.
j
ja
jeżli pani przeszkadzają ptasie kupy należ wyłapać i założyć pampersy a po pieskach musi sprzątać właściciel piesek nie lata,jestem za zakazem wprowadzania,mam ich dosyć pod blokiem dzieci nie mają gdzie się bawić,ja sam też parę to zaliczyłem,piesek jest piesek i należy sprzątać po nim
P
Piórko
Ptak je, to i wydala. Jeżeli komuś przeszkadza to wzorem "ptasich stołówek" , niech ustawia ptasie tojtoj.
M
Marek68
Czy jakoś jeszcze nikt nie zauważył, że coś z nami - ludźmi porobiło się nie tak?
Wszystko wszystkim przeszkadza. A to w Kozłówce za głośno sprzątają park, a to ptaki w Ogrodzie Saskim śmią robić kupkę na przechodniów, a to w autobusach tłok i śmierdzi, a to sąsiad zaparkował samochód na czyimś miejscu - na tzw."niewidzialnej kopercie"...
Chwała Bogu nie ma powszechnego dostępu do broni. Bo co poniektórzy zaczęliby strzelać do wszystkiego i wszystkich...
Niedługo rzeczywiście znajdzie się ktoś, kto napisze skargę do Kuriera, że deszcz padał na jednym osiedlu, za to na innym - nie.
Masakra! Coraz mniej chce mi się czytać te banialuki. Tylko skąd u ludzi takie absurdalne pretensje?
O
Osram
Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły. A może sparafować : "Za najlepszego Prezydenta Lublina przechodniom Sasa srają na łby". I wpisać to w annały kroniki Miasta Lublin.
p
piroxeni
I może Pani bezpiecznie spacerować, a zawsze można zostać na balkonie.
Takim ludziom, to wszystko przeszkadza, małe dzieci, bo krzyczą, samochody, bo hałasują, pewnie i latajace nad naszą wsią samoloty też pani wadzą.
Przypomina mi się akcja z moimi byłymi sąsiadami, którzy to będąc na emeryturze zapragnęli spokoju i tak zamiast sprzedać mieszkanie w bloku i zakupić siedlisko z dalekim sąsiedztwem, to ustawiają wszystkich pod siebie i najgorsze jest to, że im się udaje.Latają co chwilę do spółdzielni, razem z samotną niestarą sąsiadką i tak: każą zabrać ławkę, po to by po interwencji mieszkańców następnego dnia przynieść ją ponownie, zlikwidować plac zabaw, bo ten co słuzył przez 30 lat nagle zaczął przeszkadzać, wiec usunięto huśtawkę, z czasem drugą, potem karuzelę, zostawiono piaskownicę, a na placu posadzono trawę i zrobiono alejkę.W rosnącą akację wbito blachę z napisem 'zakaz gry w piłkę' i tak państwo M z eksponowaniem sztucznych szczęk wreszcie po południu mogą w spokoju siedziec w kuchni, bo kto by o tej porze siedział w salonie po drugiej stronie?
A
Anna
Dzisiaj tego samego doświadczyłam idąc do pracy - Urzędnicy wydają masę kasy ale pewnie żaden tam nie był !!!!!!!
k
kinetix
zakazali wyprowadzania psow bo robia kupy to niech zakaza latac ptakom po parku, proste nie? hahaha a moze ptaki wiedza ze tak kobita ich nie lubi i sraja obok niej specjalnie hahahaha. alez mi poprawil humor ten artykul.
s
sam
Pozostaje zatem wyciąć drzewa.
To będzie pozbycie sie problemu na kilka lat...
w to miejsce developerzy, parkingi i trawniczki i to bedzie radykalne rozwiązanie.
Ale: może przecież pani chodzić do galerii handlowych...
E
Ewa
choć deptak jest miejscem stworzonym do grania jak park dla ptaków.
D
Duduśdobrarada
trzeba było wybrać Warszawę, Lublin to jednak wieś.
g
gg
Tej pani zatkać tyłek,bo ona bardziej zanieczyszcza
A
Ania
Ludzie powariowali... jak świat światem wszystko co żyje robi kupy... ta Pani to chyba z choinki się urwała.... racja powycinać drzewa i wystrzelać ptaki AMEN
s
sjsb
Drzewa wyciąć, ptaki wystrzelać - będzie spokój.
K
Ktora z pewnoscia
Zjeździła pół świata, korzystała ze wszystkich lini lotniczych swiata i wybrała sie na 2 tygodnie do kambodzanskiej dżungli przemówiła i skrytykowała..ach co za światowa kobieta.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie