reklama

Długo się męczyli, ale koszykarze Startu Lublin mają siódme zwycięstwo. W hali Globus pokonali GTK Gliwice (ZDJĘCIA)

Krzysztof NowackiZaktualizowano 
- To nie był ładny mecz. To był mecz walki, ale kolejny raz pokazaliśmy charakter w ciężkiej końcówce – podsumował zwycięstwo z GTK Gliwice David Dedek, trener Startu Lublin. „Czerwono-czarnym” nie szło w tym spotkaniu, ale Tweety Carter poprowadził zespół do siódmej wygranej w dziewiątym meczu Energa Basket Ligi.

Start Lublin – GTK Gliwice 78:72 (28:24, 17:20, 18:20, 15:8)

Start: Carter 19, Lemar 19, Dziemba 13, Taylor 12, Laksa 6, Szymański 5, Jarecki 2, Borowski 2, Jeszke, Pelczar, Grochowski. Trener: David Dedek

GTK: Henson 16, Tabb 14, Mondy 13, Mijović 10, Furstinger 8, Słupiński 5, Szlachetka 4, Diduszko 2, Hałas. Trener: Paweł Turkiewicz

Sędziowali: Michał Proc, Grzegorz Czajka, Maciej Krupiński
Widzów: 1800

Gospodarze źle rozpoczęli spotkanie i nie potrafi złapać swojego rytmu. Pudłowali łatwe rzuty i po czterech minutach przegrywali 6:12, mając 2/9 z gry. Do walki drużynę poderwał Mateusz Dziemba. Kapitan Startu wszedł na parkiet pod koniec tej kwarty i świetnie spisywał się w obronie i ataku. Szybko zdobył siedem punktów, a lublinianie wyszli na prowadzenie 28:24. Dziemba dobrą grę kontynuował także w drugiej części i po 18 minutach gry miał 5/5 z gry oraz 1/1 z linii rzutów wolnych.

Tym razem jednak w ataku brakowało punktów Martinsa Laksy oraz Damiana Jeszke. W efekcie po pierwszej połowie Start wygrywał tylko 45:44. - Od początku nam nie szło. W pierwszej połowie pozwalaliśmy przeciwnikowi na zdobywanie łatwych punktów z kontry – twierdzi Kacper Borowski.

Lubelski zespół fatalnie rozpoczął trzecią kwartę. Po kilku prostych stratach i wielu niewykorzystanych rzutach, goście w 25. minucie prowadzili 55:48. Jedyne punkty w tym okresie rzucił Tweety Carter, trafiając zza linii 6,75 m. Amerykański rozgrywający w drugiej połowie wziął na siebie odpowiedzialność za wynik. Prowadził grę Startu, ale trafił też kilka niezwykle ważnych trójek, które utrzymały zespół w grze.

- Drużyna z Gliwic jest zespołem atletycznym. Grają szybko w ataku, dobrze zbierają piłkę i są niebezpieczni w obronie jeden na jeden. I te atrybuty wykorzystywali, szczególnie w pierwszej połowie. Do przerwy zdobyli 17 punktów z szybkiego ataku. To plus zbiórka w ataku, to były dwa elementy przez, które się męczyliśmy. W czwartej kwarcie udało nam się zatrzymać ich szybki atak, a także zebraliśmy w ataku kilka kluczowych piłek – twierdzi David Dedek.

Na początku czwartej kwarty goście wygrywali 68:63, ale przez kolejnych sześć minut nie potrafili zdobyć punktów. Gdy przy wyniku 73:68 dla Startu w 38. minucie, Tweety Carter trafił za trzy punkty, gospodarze byli już bardzo bliscy wygranej.

- Czasami jest tak, że się chce, a nie wychodzi. Ale w czwartej kwarcie chłopaki pokazali charakter i wielkie serce. Nie był to najładniejszy mecz, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Mamy bilans 7-2 i jest super – cieszył się po spotkaniu Kacper Borowski.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kibic

Kosz to nie jest sport niszowy. Biorąc pod uwagę cały świat kosz to druga najpopularniejsza dyscyplina zespołowa po nożnej.

Niszowa to jest ręczna.

G
Gość

Gratulacje dla chłopaków za walkę. Bardzo ciężki mecz, ale najważniejsze że wygrany.

G
Gość

No to Basket ma się w Lublinie dobrze. Jak frekwencja w hali POkryła ilość kibiców Motoru na ARENIE. A od lat slyszę, że basket, piłka ręczna to sporty niżowe a sport pełną gębą to kopana w wydaniu Motoru. Tymczasem największą frekwencję na ARENIE miał mecz Rugby w wydaniu Polaków i Ukraińcow. Było wtedy na ARENIE 15 tys. luda. To ten 1 mecz bo był i 2 z mniejszą frekwencją. Jak mawiała propaganda mośkowo-kacapska:" nie matura a chęć szczera zrobią z.... i tp".

K
Konrad

Zwycięzców się nie sądzi, a za 2 tygodnie nikt nie będzie pamiętać o stylu. Wolę br[orbaźliwe]e wygrane niż piękne porażki...

k
kibic

brawo za zwycięstwo, ale nie za styl gry. A widzów to było 1800 razem z tymi przed telewizorami.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3