MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Dodatkowe ubezpieczenie na stoku narciarskim

Magdalena Sapkowska
123rf
Jeśli wybierasz się na narty, musisz się liczyć z urazami. Radzimy, jakie ubezpieczenie jest konieczne i na co trzeba zwrócić uwagę.

Zimowe szaleństwo na stoku niestety sprzyja urazom. Nawet jeśli wierzysz we własne umiejętności, możesz stać się obiektem kolizji z lekkomyślnym debiutantem. Dlatego bez względu na to, jak bardzo pewnie czujesz się na nartach czy snowboardzie, warto pomyśleć o ubezpieczeniu.

W Polsce

Nie zakładajmy najgorszego, nie każdy zimowy wyjazd musi skończyć się w szpitalu. Jednak trzeba wziąć taką możliwość pod uwagę. Aby otrzymać bezpłatną opiekę medyczną w kraju, należy być ubezpieczonym, czyli odprowadzać składki do ZUS. Na wyjazd trzeba zabrać ważną książeczkę RUM z kilkoma wolnymi kuponami.

Ważne!

Trzeba uzyskać od pracodawcy druk RMUA, potwierdzający płacenie składek ubezpieczeniowych.

Niestety, w przypadku złamania ręki albo nogi nie ma co liczyć na odszkodowanie bez dodatkowego ubezpieczenia. Oczywiście, jeśli do urazu doszło z powodu rażącego zaniedbania właściciela stoku, można rozważyć dochodzenie roszczeń na drodze sądowej, jednak wykup polisy jest prostszy. Gwarantuje też rekompensatę finansową uszczerbków na zdrowiu wynikających z nieszczęśliwych okoliczności, a nie zaniedbań.

Ogólne warunki ubezpieczeń

1 Wybierając polisę, należy pamiętać o kilku ważnych elementach.

* Trzeba wziąć pod uwagę, co zamierzamy robić podczas zimowego wypoczynku. Jeśli przewidujemy zachowania ryzykowne, np. ewolucje na snowboardzie, trzeba sprawdzić, czy wybrana polisa obejmuje takie sporty - możliwe, że niezbędne okaże się opłacenie dodatkowej składki.

* Jeżeli jednak planujemy głównie spacery po górach, można wykupić tańszą polisę, bo taka aktywność nie jest zbyt ryzykowna. Warto w miarę możliwości sprawdzić warunki pogodowe i inne okoliczności towarzyszące i zastanowić się nad prawdopodobieństwem odniesienia wypadku.

2 Ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków (NWW) to najważniejsza część naszej polisy. Na jego podstawie uzyskamy finansowe odszkodowanie za uszkodzenia ciała i inne uszczerbki na zdrowiu odniesione na zimowisku. Ile? To zależy od kwoty, na którą opiewa polisa. Jeśli przykładowo suma ta wynosi 20 tys. zł, uzyskamy taki procent tej sumy, na jaki zostanie oszacowany nasz uraz (np. złamanie ręki jako 10-proc. uszczerbek na zdrowiu, daje wypłatę 2 tys. zł z polisy).

* Oczywiście wysokość polisy ma związek z jej ceną - im większe zabezpieczenie, tym ubezpieczenie będzie droższe. Dlatego, jeśli prawdopodobieństwo urazu uznamy za spore, nie należy zbytnio oszczędzać na polisie.

3 Warto rozszerzyć naszą umowę o ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej (OC). Taki zapis przyda się w przypadku wyrządzenia szkody innej osobie na stoku. Mowa tu o zniszczeniu sprzętu, jak również wywołaniu uszczerbku na zdrowiu. Ubezpieczyciel pokryje koszty naprawy połamanego wyposażenia, zapłaci też za ewentualny pobyt w szpitalu czy koszty leczenia poszkodowanej przez nas osoby. Nie dość, że unikniemy kłopotów finansowych, to jeszcze wyjdziemy z twarzą z nieprzyjemnej sytuacji, oferując pokrycie kosztów.

4 Ubezpieczyć można także własny sprzęt. Towarzystwo zapłaci nam za zniszczone narty czy skradziony snowboard, jeśli tylko podpiszemy wcześniej odpowiednią umowę. Liczyć się należy z dodatkowymi kosztami, jednak na pewno będą one mniejsze niż cena nowego zimowego sprzętu. Polisa może też objąć bagaż podróżny, pokryte zostaną koszty jego zniszczenia lub utracenia na skutek nieszczęśliwego wypadku albo kradzieży.

Za granicą

1 Każdy ubezpieczony w NFZ, który wyjeżdża na urlop poza granice Polski, powinien koniecznie zabrać ze sobą Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Można ją pobrać bezpłatnie w wojewódzkim oddziale NFZ. Dokument uprawnia do bezpłatnej publicznej opieki zdrowotnej w państwach Unii Europejskiej.

2 Tak jak w przypadku wypoczynku w kraju, podczas wyjazdu za granicę można ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej, a także objąć polisą sprzęt i bagaże. W razie kłopotów będzie to bardzo korzystne, bo w większości krajów UE koszty życia są wyższe niż w Polsce. Bez ubezpieczenia złamanie komuś ręki na stoku może nas słono kosztować.

3Można ubezpieczyć się również na miejscu, w większości zimowych kurortów punkty informacji turystycznej oferują ubezpieczenia, jednak trzeba dobrze znać język, by nie podpisać niekorzystnej dla nas umowy.

Ubezpiecz dziecko

Wysyłając dziecko na zimowisko, trzeba upewnić się, czy organizator zapewnia ubezpieczenie, a także jakie zapisy ono zawiera. Jeśli dziecko jedzie na stok z rodzicem lub innym opiekunem, zwykle można uzyskać zniżki ubezpieczając się razem.

Wyjazd zorganizowany

Kupując wycieczkę w biurze turystycznym, zazwyczaj dostajemy wliczone w jej koszty ubezpieczenie. Trzeba jednak upewnić się, czy zawiera ono wszystkie oczekiwane przez nas opcje, a także na jaką kwotę opiewa polisa.

* Jeśli ubezpieczenie jest zbyt okrojone, można zapytać biuro turystyczne o możliwość jego rozszerzenia lub wykupić inną polisę na własną rękę.

* Dobrze, jeśli organizator podaje konkretną nazwę polisy oraz towarzystwo ubezpieczeniowe. Sama informacja "ubezpieczenie" nie mówi nic o szczegółach.

Ważne!

To jedno z najważniejszych zadań wyjeżdżającego - dokładnie przeczytać warunki ubezpieczenia i sprawdzić, co nam biuro podróży gwarantuje!

Obowiązki ubezpieczonego

Żeby uzyskać odszkodowanie, trzeba mieć dowody odniesionych urazów, czyli opinię lekarza. Należy też zbierać rachunki za leczenie, leki itp. Ubezpieczyciel nie uwierzy "na słowo" w poniesione koszty. Przy zakupie polisy trzeba też poinformować agenta o chorobach przewlekłych. Niestety, w takich przypadkach ubezpieczenie zwykle jest droższe, bo większe jest prawdopodobieństwo zachorowania.

Gdzie się ubezpieczyć

Oferty ubezpieczeniowe skierowane do narciarzy i innych amatorów zimowego wypoczynku ma w swojej ofercie większość ubezpieczycieli. Polisę można kupić osobiście, przez internet lub telefonicznie, należy pamiętać, by zrobić to odpowiednio wcześniej.

* Młodzi turyści (do 30 lat) mogą kupić kartę Euro26 w wersji Sport, takie ubezpieczenie kosztuje 139 zł i jest ważne przez rok. Dotyczy kosztów leczenia, OC i NWW. Ubezpieczycielem jest towarzystwo Signal Iduna. Ta sama grupa oferuje ubezpieczenie SKI, którą można wykupić na dowolny czas. Oferta obejmuje OC oraz sprzęt, nie pokrywa natomiast kosztów leczenia.

* Turystyczne pakiety bezpieczeństwa uwzględniające narciarzy oferuje też Allianz, Hestia, Inseco i Uniqa, a specjalną ofertę narciarską przygotowała Warta (polisa Ski).

* Posiadacze bankowych kont internetowych w mBanku i Multibanku mogą ubezpieczać się taniej w polisie Go Direct, przygotowanej przez grupę BRE, udziałowca banków. W takich przypadkach koszty polisy wylicza się indywidualnie, zależą głównie od dni, wysokości polisy i jej dodatkowych opcji.

Koniecznie weź ze sobą EKUZ i apteczkę

* Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego

Wydawana bezpłatnie Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) jest w podróży niezbędna, ale przyda się tylko w razie nagłego zdarzenia, czyli do udzielenia niezbędnej pierwszej pomocy medycznej.

EKUZ wystawiana jest na dwa miesiące, licząc od końca miesiąca, za który została odprowadzona ostatnia składka na ubezpieczenie zdrowotne.

Inne terminy maksymalne obowiązują:

- uczniów i studentów - do końca semestru lub roku szkolnego,

- emerytów - 5 lat i rencistów - na okres przyznanego świadczenia, lecz maksymalnie 5 lat.

Co w jakim kraju

W każdym z państw UE obowiązują nieco inne zasady i organizacja udzielania świadczeń medycznych.

1. W Finlandii, Norwegii i Szwecji, gdzie też jeżdżą polscy narciarze, zaświadczenie pokazuje się bezpośrednio w placówce medycznej.

2. W Austrii, Francji, Niemczech i Włoszech trzeba przed wizytą u lekarza zarejestrować się w instytucji ubezpieczeniowej, która wyda zaświadczenie o prawie do nieodpłatnej pomocy medycznej.

3. W niektórych krajach obowiązuje współpłacenie (Francja, Niemcy, Szwecja) i polski turysta będzie musiał zapłacić odpowiednią kwotę, a po powrocie do kraju ubiegać się o jej zwrot.

* Weź apteczkę!

Na taki wyjazd zawsze warto zabrać domową apteczkę. Dobrze zaopatrzona wybawi nas z kłopotu, gdy pilnie będą potrzebne niektóre leki lub środki opatrunkowe do udzielenia pierwszej pomocy. Co warto mieć przy sobie?

- bandaż, jodynę, ligninę i watę, nożyczki, plastry, opaskę elastyczną

- tabletki przeciwbólowe dla dorosłych i dzieci (np. tabletki od bólu głowy, pyralginę, apap, tabletki od bólu gardła czy stosowane w bólach brzucha, jak no spa, smecta), leki przeciwgorączkowe (aspiryna, paracetamol), leki przeciwko grypie (scorbolamid, polopiryna S), syrop przeciwkaszlowy

- leki na stłuczenia i obrzęki (altacet, rivanol).

Warto również mieć w apteczce termometr, wodę utlenioną do zdezynfekowania ran i skaleczeń oraz wapno i zioła.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski