Działkowcy złożyli w ratuszu obywatelską uchwałę. Chcą mieć pewność, że stawu nie będzie

Małgorzata Szlachetka
Działkowcy przynieśli do ratusza obywatelską uchwałę.
Działkowcy przynieśli do ratusza obywatelską uchwałę. Anna Kurkiewicz
Udostępnij:
Pod obywatelską uchwałą działkowcy z Podzamcza i Rusałki zebrali 2073 podpisy. - Najważniejsze, by nasze ogrody zostały - powiedzieli Kurierowi.

Działkowcy z Lublina oburzyli się, gdy w listopadzie dostrzegli zbiornik wodny o powierzchni ok. 19 ha w projekcie planu zagospodarowania dla Podzamcza i Rusałki. Miał on nawiązywać do Wielkiego Stawu Królewskiego, który przed wiekami był w tym miejscu.

Zaprotestowali i w grudniu ub. roku ratusz obiecał, że uwzględni uwagi działkowców w projekcie planu. Zapewnił, że w najbliższym czasie nie będzie mowy o powstaniu stawu na Podzamczu. Ale działkowcy chcą mieć pewność, że procedura planistyczna zakończy się po ich myśli, dlatego w poniedziałek przynieśli do ratusza projekt obywatelskiej uchwały w sprawie zachowania działek. Poparły go 2073 osoby. - Najważniejsze, aby nasze ogrody działkowe pozostały. Na razie nikt z nami nie rozmawiał w sprawie stawu - komentuje Izabela Radlińska, która ma działkę na Podzamczu. - Już w 1971 roku nasz teren na Rusałce został pomniejszony o 6 ha, na których miał powstać park, ale nie powstał - przypomniała Teresa Wrońska, prezes ogrodu „Nasza zdobycz”.

Miasto zapewnia, że wysłucha działkowców. - Prezydent chciałby, aby ten plan był swego rodzaju kompromisem. Pozostawimy ogrody działkowe, aby w przyszłości przekształcić ten teren w rodzaj parku. Już teraz otwierając go dla wszystkich mieszkańców - powiedziała w poniedziałek Beata Krzyżanowska, rzeczniczka prezydenta Lublina.

Przypomnijmy, że pod projektem obywatelskim musi się znaleźć co najmniej tysiąc podpisów mieszkańców wpisanych do rejestru wyborców. Przewodniczący Rady Miasta ma 3 miesiące na złożenie projektu uchwały lublinian w radzie. Wcześniej musi się odbyć etap weryfikacji podpisów i ocena dokumentu pod kątem formalnym.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dziadek 23
Kontynuując mogę jeszcze dodać że bardziej mnie rażą w Lublinie te obezczane bramy i placki gum do żucia na chodnikach których nikt nie uprząta, aniżeli te działki które istnieją bez żadnych nakładów ze strony "buraków". Są jakie są, i wierzę że sami działkowcy dostrzegają te problemy. Wkrótce je uporządkują dla dobra wszystkich.
D
Dziadek 23
Jeśli ktoś czyta /musi umieć i rozumieć/ to wie, jakie są trendy jeśli chodzi o treny zielone w centrach miast w Europie. STOP betonowym pustyniom. Poza tym, czy jest jakaś rozsądna propozycja dla użytkowników tych działek??? w większości ludzi starszych, bo nawet miejsca na Majdanku im nie zapewnicie. I nie zapominajcie że na razie jesteście hardzi i bez skrupułów to jeśli dożyjecie do wieku wielu z nich to też staniecie przed murem obojętności.Pozdrawiam
R
Referendum
Proponuję referendum w tej sprawie. Nie może tak być że grupka z mafii działkowej dyktuje całemu miastu. Przecież na tych działkach jest jeden wielki bałagan. Wstyd na to patrzeć i to jeszcze w centrum. Jestem za projektem stawu królewskiego. Działki zawsze można przenieść w inne miejsce aby nikt nie rościł pretensji. Przecież nie muszą mieć lokalizacji w ścisłym centrum.
s
sdf
Ludzie, którzy nie są właścicielami terenu narzucają sposób jego wykorzystania. O zagospodarowaniu terenu powinni decydować wszyscy mieszkańcy !!!!
Ś
Ślepowron
Już 20 lat temu walczono, żeby działki przenieść poza Miasta. Ale na działkowcach niejedni wygrywali wybory i teraz tak będzie. Robili obrońcy uciśnionych działkowców w gacie bo temat stale powraca. Wszystkie działki zabrane kiedyś właścicielom władcy opieprzają developerom więc i te działki rekreacyjno-ogrodnicze trafią w nasi łapy.
j
ja
Ogródki działkowe to jedna z najbardziej przykrych pozostałości PRL. Nie chodzi mi o ogródki jako takie, niech sobie będą i niech ludzie robią tam, co im się podoba, ale dlaczego w centrach miast albo w innych atrakcyjnych miejscach?!!! W Lublinie oprócz tego pod zamkiem mamy takie przy Janowskiej, nad Bystrzycą obok Rusałki no i na Czechowie w pobliżu Olimpu. Dodajmy to tego, że sporą część dobrych lokalizacji zajmuje kościół (np. ten bizantyjski, bezprawnie odebrany prawowitym właścicielom teren tzw. "pałacu biskupiego"), dawniej było jeszcze wojsko (tego akurat mi żal). Okazuje się, że atrakcyjnych przestrzeni publicznych w 300-tys. mieście jest żenująco mało. Deptak, litewski, stare miasto, saski - to w zasadzie wszystko, co mamy w centrum. Słabo, naprawdę słabo. Przywrócenie WSZYSTKIM mieszkańcom tego, co im zabrano, czyli np. tereny ogrodów działkowych (bo co do kościoła trudno mieć złudzenia) znacznie poprawi jakość życia w Lublinie. Stanie się też atrakcyjniejszy dla turystów.
A
Andrzej Puszko
Działkowcy nie mogą zarządzać na nie swoim terenie, na tym ogrodzie panuje ogromny bałagan,wiele działek jest nie uprawianych straszą stare rozpadające się altany. Jeżeli Prezydent chce doprowadzić ten teren do stanu takiego że będą mogli korzystać wszyscy mieszkańcy miasta i teren stanie się wizytówką tej części miasta. Trzeba uwzględnić znajdujący się w pobliżu zamek i starówkę.
P
Piotr Kowalczyk
Działkowcy chcą nam chyba jakąś wiochę i skansen zrobić z centrum Miasta
A
Adam12
nie ma to jak się uwłaszczyć na wspólnej ziemi!!! Kolejna grupa uprzywilejowana która rości sobie prawo do nieswojego.
B
Bęcwalski
I jakoś zniknął. Nasi obecni władający w Lublinie mają królewski apetyt. Łysoń urządza przyjęcia w salach królewskich na Zamku. A jest to Muzeum. Teraz chcą królewskiego stawu z ropuchami w wodzie. Nie ma to jak prowincjusze opanują wojewódzkie miasto. Gonić dziadów do Brukselki czy warszafki.
M
Ml
Działkowcy mogą wykupić ziemię po cenach rynkowych bo obecnie chyba nie są jej właścicielami. Wtedy łatwiej będzie im decydować o przeznaczeniu tych gruntów.
n
niepatriota
A ja chciałbym aby działkowcy zadbali o cały teren ogródków działkowych a nie tylko o swoje spłachetki. Wiele działek jest zaniedbanych i opuszczonych a altanki jako żywo przypominają brazylijskie favele. Zima w pełni ujawnia ich swoisty urok.
b
banany_obrodziły
użytkownicy zagonów wkrótce wymrą, ale czy musimy czekać?
s
słoik lbn
Będzie syf dla pisuar ów bo kto tam będzie chodził i po co teren stracony brawo zuk
M
Miś
Te działki leżą prawie w środku miasta ! W latach 60 czy 70 jeszcze mogły być ,ale teraz nie pasują.Tyle samochodów tam przejeżdża.Czas to zmienić.
Dodaj ogłoszenie