Elektrownia w Puławach jednak na węgiel, a nie gaz. Nowy zarząd, nowe plany

Piotr Nowak
Puławskie zakłady są częścią Grupy Azoty. Polski potentat na rynku nawozowym i chemicznym jest kontrolowany przez Skarb Państwa
Puławskie zakłady są częścią Grupy Azoty. Polski potentat na rynku nawozowym i chemicznym jest kontrolowany przez Skarb Państwa Piotr Jaruga
Nie będzie elektrowni gazowej w Puławach – zadecydował zarząd Grupy Azoty Zakłady Azotowe "Puławy". Jednocześnie zapowiedział przygotowania do budowy instalacji na węgiel. O zmianach w przygotowywanej od lat inwestycji władze firmy poinformowały w piątek.

Plany z 2015 r. zakładały budowę nad Wisłą bloku gazowo-parowego o mocy 400 MWe. W piątek zarząd puławskich Azotów poinformował, że "podjął decyzję o nie dokonywaniu wyboru oferty i zamknięciu przetargu. Projekt zakładający realizację przedsięwzięcia w oparciu o ww. założenia (...) nie będzie kontynuowany".

Jednocześnie rada nadzorcza spółki udzieliła zarządowi zgody na prowadzenie działań związanych z przygotowaniami do realizacji projektu inwestycyjnego polegającego na budowie bloku energetycznego w oparciu o węgiel kamienny. Władze firmy będą teraz prowadzić prace koncepcyjno-analityczne i opracować warunki zamówienia (dokumentację niezbędną do postępowania na wybór wykonawcy).

"Blok energetyczny, dostosowany do potrzeb spółki, ma zapewniać dostawy energii elektrycznej i ciepła dla Grupy Azoty "Puławy" – czytamy w komunikacie z piątku.

Puławskie zakłady są częścią Grupy Azoty. Polski potentat na rynku nawozowym i chemicznym jest kontrolowany przez Skarb Państwa.

Decyzja o rezygnacji z budowy elektrowni gazowej nie jest zaskoczeniem. Wybór generalnego wykonawcy odwlekano już od października ubiegłego roku. Spowolnienie było zauważalne od ostatnich wyborów parlamentarnych, które wygrało Prawo i Sprawiedliwość. Politycy tej partii już wcześniej nie ukrywali, że są przeciwni inwestycji. Argumentowali, że jej realizacja uzależniłaby Grupę Azoty od dostaw gazu z Rosji.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dynamo
Gonić zajączka, ale tak sprytnie by go nie dopaść! To chyba jedyna dewiza jaka przyświeca zarządowi Azotów w sprawie budowy elektrowni. Ta inwestycja idzie przetartą drogą budowy elektrowni atomowej w Polsce. Mnóstwo gadania, ogromne pieniądze wyrzucone w błoto i nikt za to nie odpowiada. Cały świat ogranicza inwestycje w węglowe źródła energii, ale my Polacy jesteśmy narodem wybranym, symbolicznym "44" i gdzie tam innym do naszej mądrości. Raczej zachód do nas, niż my do zachodu. I znowu sprawdzi się - "miałeś chamie złoty róg...."
j
ja
Po prostu zgroza. Zamiast czystej energii, czyli atomu lub źródeł odnawialnych, będziemy mieli kolejnego kopciucha.
w
wielkopolanin
Cały czas obiecują obiecują obiecują a NIE BUDUJĄ na terenie lubelskiego gdzie leżą na węglu od 30 lat Wladza ,która ponoć dba o równy rozwój regionu
w
wiki
Wągiel je naszym "skarbem" , górnicy są naszym "skarbem", związkowcy sa naszym "skarbem" i będziemy się truć jeszcze długie lata.
Dodaj ogłoszenie