Ile zarabiamy w Lublinie? Tworzymy listę lubelskich wynagrodzeń

EP
Ile zarabiamy w Lublinie?
Ile zarabiamy w Lublinie? archiwum
Cały czas czekamy na informacje od Państwa (e.pajuro@kurierlubelski.pl). Pytamy, jak się mają nasze zarobki do tego, co pokazują statystyki.

3264,40 zł brutto - tyle zarabialiśmy we wrześniu tego roku. Przynajmniej takie przeciętne miesięczne wynagrodzenie wyliczył mieszkańcom woj. lubelskiego Urząd Statystyczny w Lublinie. Warto dodać, że dotyczy ono tylko osób zatrudnionych w przedsiębiorstwach, w których pracuje co najmniej dziewięć osób. Łatwo więc sobie wyobrazić, że pensje wielu osób nie zostały tutaj uwzględnione.

Nie mamy ambicji, by zastępować urząd. Chcemy jedynie dowiedzieć się od Państwa, ile tak naprawdę zarabia się w Lublinie i regionie na poszczególnych stanowiskach. Zdajemy sobie sprawę z tego, że "oficjalne" zarobki to jedno, a wszystkie pieniądze, które otrzymujemy za naszą pracę, to drugie. "Na umowie mam 2 tys. zł brutto. Do ręki natomiast dostaję 2,5 tys. zł." - napisał Czytelnik. Skąd taka rozbieżność? Jak wyjaśniał, część pensji dostaje "pod stołem", dzięki czemu jego pracodawca płaci niższe składki do ZUS.

Cieszy nas, że podają Państwo także dodatkowe informacje oprócz tych, o które prosimy (stanowisko, staż, miejscowość). Wierzymy, że o lubelskim rynku pracy dużo więcej powiedzą nam Państwa historie, niż wyrwane z kontekstu kwoty. Oto jeden z obszerniejszych e-mail, jakie otrzymaliśmy: "Mój mąż jest kucharzem. Wiele osób może pomyśleć, że to świetny zawód. Niestety, o pracę jest bardzo trudno (…). Zdarza się, że restauracje wykorzystują szukających zatrudnienia na maksa. Mąż był na próbie, za darmo, w kilku miejscach. Wszyscy biorą takich ludzi na tydzień i mają darmową siłę roboczą. Teraz mąż szuka pracy obojętnie gdzie".

Inny Czytelnik skarżył się na system wynagradzania pracowników naukowych: "W bieżącym roku moja pensja wzrosła do 3200 zł brutto (minimalna kwota z widełek) i pewnie pozostanie na tym poziomie do emerytury. Obraz nędzy i rozpaczy. Oficjalnie, nauczyciel w szkole średniej zarabia więcej".

Otrzymujemy jednak także pozytywne sygnały. Piszą Państwo na przykład o zarobkach, które znacznie przekraczają nie tylko lubelską, ale i polską średnią. Cały czas czekamy na kolejne e-maile i dziękujemy za pomoc.

Tyle nam płacą - informacje przesłane przez Czytelników

7380 zł - dyrektor marketingu i reklamy "Staż: dwa lata. Pracuję w Świdniku"
4500 zł - przedstawiciel medyczny "Jeśli wyrobię plan, co trzy miesiące dostaję też premię"
3000-3800 zł - konsultant ds. wdrożeń systemów IT "Raz na kwartał mogę też liczyć na premię"
3200 zł - adiunkt na UMCS "Do niedawna zarabiałem jeszcze mniej - 2900 brutto"
2500 zł* - kosztorysant/inżynier budowy "Tyle dostaję na rękę. Na umowie mam 2 tys."
2200 zł - kierowca ciężarówki zatrudniony w sieci supermarketów "Do tego dochodzi premia uznaniowa - 600 zł brutto"
1750 zł - kierowca autobusu miejskiego "Mam siedem lat stażu. Moja stawka za godzinę to 11,6 zł"
1680 zł - pracownik sklepu "Pracuję na 3/4 etatu. Czasami dostaję dodatek - 170 zł"
1600 zł - prasowacz/krawiec "Pracuję na pełny etat"
1300 zł* - pracownik stacji paliw "Pracuję na umowę zlecenie, od 8 do 12 godz. dziennie"

* kwota netto ("na rękę"); pozostałe sumy to wynagrodzenia brutto

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 57

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
dr Marco

Niech Was stresować...

Ł
Łukasz

Ludzie, jak wam źle to zwolnijcie się z dotychczasowej roboty i droga wolna do lepszych zarobków - albo własna firma albo się wyspecjalizować w popłatnym zawodzie (nie mylić ze zdobyciem samego wykształcenia - gdzie niby mgr informatyki, a nic nie potrafi poza tzw pogotowiem komputerowym - wszystkiego po trochu/ale jak przyjdzie do obsługi określonych programów to w praktyce nie za bardzo jest w stanie je wykorzystać). Szczególnie mam tutaj na myśli budżetówkę i "uczelnianych". Jaka wiedza i kwalifikacje (co nie tożsame z poziomem wykształcenia) takie zarobki. Na zachodzie lepiej? Tam nie ma niskich zarobków? Bzdura!!! Tylko idiota wypisuje takie bzdury. Fachowiec zawsze jest w cenie pod warunkiem, że zna swoją robotę. Niewykwalifikowany też całe g..no zarabia, może o jakieś grosze więcej, ale tam koszty są również kapkę wyższe - i nie chodzi tutaj o wschód-zachód o lecz o wielkość i zasięg większych aglomeracji.
Komu więc nie pasują zarobki, szczególnie tym wszystkim wciąż narzekającym pracownikom budżetówki czy lubelskich uczelni, skoro mają WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE i tak nim się chlubią, czemu się nie zwolnią i nie wezmą losu w swoje ręce. Pytanie jest retoryczne.
Chwalą się przy tym tylko zarobkami, jednak nie piszą o trzynastkach, dodatkach na święta, na wakacje, premiach, nieoprocentowanych pożyczkach - wszelkich świadczeniach których "prywaciarz" nie ma. Już nie mówiąc o urlopie czy zwolnieniu lekarskim. Te oczywiście są - lecz bezpłatne. Jak prywaciarz zamknie sklep na 30 dni i wyjedzie na wakacje to jest OK, tylko w tym czasie musi opłacić co najmniej ZUS (ok 1050zł) pozostając bez zarobku - czyli jeszcze dopłaca :). Zachoruje i nie będzie prowadził firmy przez 5-10 dni... żyjemy w wolnym kraju, każdy ma wolny wybór. Nie pasują zarobki, przecież można zmienić prace, wykwalifikować się, wyjechać... Ale najłatwiej wieszać psy na innych, a szczególnie na tych, którzy nam tę pracę dają. Nie wiele przy tym wymagając od siebie.

Ł
Łukasz

Ludzie, jak wam źle to zwolnijcie się z dotychczasowej roboty i droga wolna do lepszych zarobków - albo własna firma albo się wyspecjalizować w popłatnym zawodzie (nie mylić ze zdobyciem samego wykształcenia - gdzie niby mgr informatyki, a nic nie potrafi poza tzw pogotowiem komputerowym - wszystkiego po trochu/ale jak przyjdzie do obsługi określonych programów to w praktyce nie za bardzo jest w stanie je wykorzystać). Szczególnie mam tutaj na myśli budżetówkę i "uczelnianych". Jaka wiedza i kwalifikacje (co nie tożsame z poziomem wykształcenia) takie zarobki. Na zachodzie lepiej? Tam nie ma niskich zarobków? Bzdura!!! Tylko idiota wypisuje takie bzdury. Fachowiec zawsze jest w cenie pod warunkiem, że zna swoją robotę. Niewykwalifikowany też całe g..no zarabia, może o jakieś grosze więcej, ale tam koszty są również kapkę wyższe - i nie chodzi tutaj o wschód-zachód o lecz o wielkość i zasięg większych aglomeracji.
Komu więc nie pasują zarobki, szczególnie tym wszystkim wciąż narzekającym pracownikom budżetówki czy lubelskich uczelni, skoro mają WYŻSZE WYKSZTAŁCENIE i tak nim się chlubią, czemu się nie zwolnią i nie wezmą losu w swoje ręce. Pytanie jest retoryczne.
Chwalą się przy tym tylko zarobkami, jednak nie piszą o trzynastkach, dodatkach na święta, na wakacje, premiach, nieoprocentowanych pożyczkach - wszelkich świadczeniach których "prywaciarz" nie ma. Już nie mówiąc o urlopie czy zwolnieniu lekarskim. Te oczywiście są - lecz bezpłatne. Jak prywaciarz zamknie sklep na 30 dni i wyjedzie na wakacje to jest OK, tylko w tym czasie musi opłacić co najmniej ZUS (ok 1050zł) pozostając bez zarobku - czyli jeszcze dopłaca :). Zachoruje i nie będzie prowadził firmy przez 5-10 dni... żyjemy w wolnym kraju, każdy ma wolny wybór. Nie pasują zarobki, przecież można zmienić prace, wykwalifikować się, wyjechać... Ale najłatwiej wieszać psy na innych, a szczególnie na tych, którzy nam tę pracę dają. Nie wiele przy tym wymagając od siebie.

G
Gość

księgowa-1800

G
Gość

6700zł...
ale etat fikcyjny i nic nie robię:-)

Z
Zrost

Podzielam twoje poglądy, ale weź do ręki słownik lub po prostu więcej czytaj.

Z
ZOLWIK

CO TO ZA PENSJE W TEJ POWALONEJ POLSCE NA ZACHODZIE JEST INACZEJ A TU TYLKO POLITKI ZARABIAJA W HUJ KASY DARMO ZJADY

w
www

podaj jeszcze numer telefonu cielęcinko :) to może skorzystam...

w
w

dobre :) ale czy tego juz wcześniej ktoś nie wymyślił ??????czy my żeśmy przypadkiem juz tego nie przerabiali??????

p
peter

i nie wiem czy smiac sie czy plakac ?takie pensje to jest jawne ponizanie spoleczenstwa. kaczynski mial racje proponujac aby firmy ktore oszczedzaja na pensjach dla pracownikow placily dodatkowy podatek a z tego podatku bylyby dofinansowania dla najbiedniejszych. nie dam wiary ze firm nie stac na godne wynagradzanie swoich pracownikow.

m
maszkaron

Chyba można, przeżyć za 1300 zł, jeśli niepełnosprawny z rentą socjalną 610 zł na rękę żyje.

b
bon

Państwo w ogóle nie powinno wypłacać pensji, a dobra dzielić każdemu według jego potrzeb.

a
aga

Urząd Wojewódzki,25lat stażu,wykształcenie wyższe-2000zł brutto

o
oskar

Mi też nie żyło się super ale nigdy nie pisałem wniosków o stypendia socjalne na studiach czy w liceum chociaż się kwalifikowałem tylko wolałem iść do pracy. Nie potrafię się tak poniżać, żeby pieniądze od państwa szarpać i jeszcze krzyczeć, że mi się należy. Pracując na paru umowach zlecenie wcale sie nie przemęczając w lublinie można zarobić ponad 3000 zł miesięcznie mając kupe wolnego czasu. Studenci.

A
Adam

Powinno być, że państwo zabiera płace wszystkim i wypłaca po równo i wtedy za 3264 zł brutto każdy mógłby żyć.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3