Już w czwartek premiera gry o lubelskim Lipcu '80

Paweł Franczak
W zakładzie. Lubelski Lipiec '80
W zakładzie. Lubelski Lipiec '80 DS
Udostępnij:
Gra planszowa "W zakładzie. Lubelski Lipiec '80", to nie tylko godzina dobrej rozrywki, ale lekcja najnowszej historii Polski. W czwartek planszówka, której akcja dzieje się w Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie, będzie miała swoją premierę. My testowaliśmy ją wczoraj w naszej redakcji.

"Kobiety robotnice, jeśli wasz kombinezon jest zbyt luźny - uważajcie na maszyny, jeśli zbyt obcisły - na maszynistów" - to autentyczny cytat z jednej z hal w FSC, który możemy znaleźć w grze, na tzw. karcie akcji "Podglądacz".
Podobnych przykładów jest więcej, bo autorzy gry z lubelskiej Fabryki Gier Historycznych chcieli jak najwierniej oddać klimat tamtych czasów (akcja toczy się w lipcu 1980 roku, kiedy to kraj ogarnęła fala protestów przeciwko komunistycznemu rządowi). Możemy więc grać np. Bumelantem, którego celem jest zdobycie jak największej liczby punktów Koleżeństwa, czy Karierowiczem, mającym za zadanie osiągnąć największy wynik w Wazeliniarstwie.

Do tego mamy karty wydarzeń, opisujące mniej i bardziej istotne momenty w historii FSC. W końcu Fabrykę Gier Historycznych założyli absolwenci historii UMCS.

- Przybliżamy dzieciom realia tamtych czasów, używamy też ówczesnego słownictwa - mówi Oskar Walczewski, jeden z pomysłodawców "W zakładzie". - To powoduje, że mali gracze muszą spytać rodziców np. o to, co oznacza tajemnicze słowo "bumelant".

Gra miała mieć premierę w 2010 roku, na 30. rocznicę Lubelskiego Lipca ’80, ale prace nad nią przedłużyły się. Żeby uniknąć niedopatrzeń, testowano ją przez dwa lata.

- Łącznie odbyło się ok. 500 testów. Wykonywali je nasi znajomi, ale i zupełnie obce nam osoby, dla obiektywizmu ocen - mówi Michał Sieńko z Fabryki Gier Historycznych.

Gra będzie do kupienia na stronie internetowej www.wydawnictwofgh.pl i w lubelskich sklepach Krzyś, Avalon, War Gamer. Kosztuje 79,95 zł.

- Co prawda, teoretycznie gra jest dla dzieci od lat 10, ale w fazie testów graliśmy nawet z siedmioletnią dziewczynką. Która zresztą nas ograła - śmieje się Sieńko.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

b
b.robotnik FSC
Gdybyśmy MY robotnicy FSC wiedzieli co nas czeke po wprowadzeniu dzikiego kapitalizmu, zaden z nas nie kiwnąby palcem aby niszczyc swoje miejsca pracy, niestety dalismy sie podpuscić i mamy tego efekty i oto co ja czytam? jacyś gówniarze zrobili sobie grę planszową i naśmiewaja się,dać takiemu jednemu i drugiemu po pysku to zajeli by sie czymś innym. APELUJĘ DO B.PRACOWNIKÓW FSC - NIE DAJCIE SIE SZKALOWAĆ.
w
wesoły diabeł
.
p
pln
mozna po robociarsku kilka komun po 0,5 l. "obalić" z kolegą na fajrancie.
r
rary.tazz
80 zł??? Toż to musi być niezłe wydanie, na poziomie rummikuba czy scrabble!
d
dr Marco
1. FSC pracowała pełną parą, i dużą część zatrudnionych stanowili tzw. chłopo-robotnicy (dla niekumatych: rolnicy z okolicznych wsi, po których dojeżdżały autobusy FSC aby w tej fabryce pracowali).
2. Nakaz pracy dla absolwentów uczelni, zaś FSC fundowała niekiepskie tzw. stypendia fundowane dla studentów, którzy chcieliby by tam pracować.
3. Nieznany "obyczaj" kropienia wodą przez kieckowych nowych inwestycji.

itp. id.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie