reklama

Kayah w Lublinie. Pięć porad, jak zrobić wielkie show

Paweł FranczakZaktualizowano 
Zdarzają się w Lublinie koncerty dobre, zdarzają słabe, zdarzają wybitne. Ale muzyczne show z prawdziwego zdarzenia to rzecz naprawdę unikalna - a właśnie to zaserwowała nam w piątek w filharmonii Kayah, otwierając swoje tournée promujące płytę "Skała".

Przeanalizujmy, co składa się na takie show?

Po pierwsze: dobre piosenki

Niby to truizm, ale żadne dodatki, żadna scenografia i żadne kostiumy nie pomogą, gdy w głośnikach słychać "mizerię". Tymczasem nowa płyta Kayah roi się od wyśmienitych utworów. Większość stanowią bardzo osobiste, kameralne kompozycje jak np. "Bursztynowa wieża" czy "Ocean spokojny już", w których wiodącą rolę pełnią smyczki (to zasługa Royal String Quartet, ale o muzykach później) i głos piosenkarki. A ten, trzeba przyznać, był w świetnej formie. Zdecydowany, wręcz "męski" sposób śpiewu w bardziej dynamicznych utworach, ciepła barwa, lekka chrypka w tzw. "dołach" - trudno pomylić śpiew Kayah z kimkolwiek innym. No i ta jej szczera emocjonalność w głosie...

Po drugie: dźwięk

Nie przypominam sobie tak doskonałego nagłośnienia popowego koncertu w filharmonii. W ogóle chyba na żadnym dotychczasowym lubelskim koncercie nie było tak dopieszczonego brzmienia. Bas Piotra Żaczka nie rzęził i buczał nawet w najniższych rejestrach, zamiast tego tworzył miłą dla ucha dźwiękową magmę, talerze perkusji brzmiały krystalicznie czysto. A przecież ogarnięcie kwartetu smyczkowego, chórku, elektrycznego basu i gitary, perkusji i kongów oraz samej liderki do najłatwiejszych zadań nie należy.

Jednak dało się usłyszeć każdy niuans, każdy najdrobniejszy szczegół, nawet drobne wpadki, których i tak było jak na lekarstwo.

Po trzecie: taniec

Serdecznie dość mam polskich muzyków, którzy na scenie wyglądają jakby cierpieli na zakwasy i każdy ruch sprawiał im ból. Kayah i jej chórek na deskach filharmonii tańczyli i śpiewali i żadna z tych czynności nie była ze stratą dla drugiej. Mieliśmy trochę latynoskiej samby, nieco tańca afrykańskiego i jeszcze jedną ciekawą rzecz: grecką choreię. Brzmi to bardzo uczenie, ale w rzeczywistości oznacza jedność słowa, melodii i ruchu. I tak, kiedy Kayah śpiewała "Przedwiośnie", to równocześnie ze smyczkami biegnącym po skali w dół naśladowała więdnący kwiat, a kiedy glissando kwartetu podążało "w górę" - ona grała rozwijającą się roślinę. Kiedy w tekście była mowa o Feniksie, wokalistka za pomocą ruchu rąk przemieniała się w ptaka, kiedy o kole - powolnym gestem tworzyła z ramion okrąg. Proste, a jakże efektowne.

Po czwarte: muzycy

Pierwsza liga. Niesamowity Nick Sinckler w chórkach, który zachwycał precyzyjną rytmiką (kiedy wykonał solowy utwór) i skalą głosu (cudnie "darł się" w rockowej części "Jak skały"). Doskonale zgrana sekcja rytmiczna, wirtuozerski Royal String Quartet. Aż trudno uwierzyć, że to ich pierwszy oficjalny koncerty na trasie.

Po piąte: kontakt z publiką

Zadanie dla artysty: na początku występu wyjść do ludzi, podać im rękę, przywitać się, powiedzieć wprost do nich kilka słów w celu przełamania lodów. Proste? To czemu, u licha, Kayah to robi, a inni artyści nie? Boją się, wstydzą? Nie wiem.

Bo rozumiem, dlaczego niewielu piosenkarzy podjęłoby się w kulminacyjnym momencie utworu wybiec między słuchaczy ze śpiewem na ustach i wyjść z widowni bocznym wyjściem (wciąż śpiewając) w ten sposób kończąc koncert. Aha: i równocześnie nie dać po sobie poznać, że się człowiek pomylił i wybrał złe drzwi.

Kayah z publicznością rozmawiała, zwierzała się jej, zmuszała ją do tańca i śpiewu. Do tego trzeba czegoś więcej niż etykietki "artystka". Trzeba cholernej charyzmy i serca.

Kayah, Skała akustycznie, piątek 20.11 w Filharmonii

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

e
eva

Wieczór w filharmonii był cudowny,uczta dla duszy.Kaya -dziękuję

m
marianna

koncert wspaniały...zgadzam się w pełni...Kayah jest cudowna

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3