sportowy24
    Koledzy z osiedla założyli klub i zgłosili drużynę do...

    Koledzy z osiedla założyli klub i zgłosili drużynę do rozgrywek

    know

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Koledzy z osiedla założyli klub i zgłosili drużynę do rozgrywek
    1/13
    przejdź do galerii
    Określenie „Młodzieżówka” mieszkańcom Radzynia Podlaskiego kojarzy się z nazwą osiedla. I tam właśnie mieszkali założycie drużyny piłkarskiej, którą w 2009 roku zgłosili do rozgrywek ligowych. Losy klubu układały się różnie, ale w tym sezonie zespół występujący w bialskopodlaskiej Klasie A, może być dumny z wyników osiąganych w regionalnych Pucharze Polski.
    KS Młodzieżówka Radzyń Podlaski powstała w 2009 roku, ale po dwóch sezonach w Klasie B klub zawiesił swoją działalność. Pięć lat później nowe osoby wróciły do pomysły i reaktywowały drużynę. - Jesteśmy jedynym klubem, w którym zawodnicy grają wyłącznie dla przyjemności. Nikt pieniędzy u nas nie dostaje. Jeśli już to najwyżej dokłada – podkreśla Karol Kalinowski, kierownik drużyny.

    Zespół tworzą koledzy, którzy po przywróceniu klubu do życia wrócili z pobliskich miejscowości – Żabikowa, Kąkolewnicy czy Milanowa.
    – Nie ma u nas zawodników z przeszłością w drużynach z wyższych lig. Jedynie nasz trener, Paweł Pliszka, poznał smak gry w trzeciej lidze. Ale jesteśmy kolegami i lubimy ze sobą grać. W drużynie wciąż jest kilku chłopaków z osiedla Młodzieżówka, a praktycznie 90 procent zawodników pochodzi z Radzynia – mówi Kalinowski.

    Zawodnicy pasję łączą najczęściej z obowiązkami zawodowymi. – Z frekwencją na treningach jest naprawdę dobrze – twierdzi Paweł Pliszka. – Gdy było ciepło, to dwa razy w tygodniu graliśmy na orliku i dochodziły jeszcze dwa treningi. Tak, że w ciągu tygodnia mieliśmy cztery jednostki treningowe – dodaje trener Młodzieżówki.

    Paweł Pliszka, który przez większość kariery zawodniczej był piłkarzem Orląt Radzyń Podlaski, prowadzi zespół od kilku miesięcy. Drużyna korzysta z obiektów i wsparcia finansowego miasta. – Większość chłopaków, to moi koledzy, których bardzo dobrze znam. Dodatkowo pracuję też na stadionie, więc jestem na miejscu. Zaproponowali mi poprowadzenie drużyny, a ponieważ mam wymaganą licencję, to zgodziłem się – mówi Pliszka, dla którego jest to też początek przygody z rolą trenera.

    Lepiej bez presji
    Młodzieżówka występuje w Klasie A i na półmetku rozgrywek plasuje się w środku ligowej tabeli. Przed sezonem do zespołu z Radzynia dołączyło kilku nowych graczy. – Chcieliśmy grać lepiej, myśleliśmy o awansie. Gra może nie wygląda źle, ale nie ma wyników. Z teoretycznie silniejszymi przeciwnikami gra nam się lepiej niż ze słabszymi – twierdzi Karol Kalinowski.

    Z innym nastawieniem radzynianie rozpoczęli grę w regionalnym Pucharze Polski. Te rozgrywki są dla nich przede wszystkim nagrodą za trud, który wkładają w rywalizację ligową i przygodą bez określonego celu. – Gramy bez ciśnienia. Na zasadzie, że jak się uda wygrać kolejny mecz, to dobrze. I udaje się. Te rozgrywki pokazują, że jak nie ciąży na nas presja, to idzie nam dużo lepiej – śmieje się Kalinowski.

    Dla Młodzieżówki to trzeci sezonach w pucharach. Przed dwoma laty odpadli w pierwszej rundzie. Przed rokiem dotarli do drugiej, a w tym wyeliminowali już trzech przeciwników: Grom Kąkolewnica (4:2), Az-Bud Komarówka Podlaska (4:1) i Granicę Terespol (5:2).

    Grom i Granica, to czołowe drużyny bialskopodlaskiej okręgówki. – W meczu z Granicą już w siódmej minucie przegrywaliśmy 0:2. Przeciwnik chyba za mocno uwierzył w siebie i ostatecznie to my wygraliśmy 5:2 – wspomina Kalinowski.

    Marzą o derbach
    Do kolejnego etapu regionalnego Pucharu Polski dołączą już zespoły z czwartej i trzeciej ligi. Piłkarze Młodzieżówki wiedzą, na kogo chcieliby wiosną trafić. – W tych rozgrywkach chłopaki mogą pokazać się z lepszymi zespołami. Tu nie chodzi o wynik, każdy wychodzi na boisko na luzie. Oczywiście zawsze chcemy wygrać, ale najważniejsza jest okazja do gry. Naszym marzeniem byłoby zagrać derby Radzynia z trzecioligowymi Orlętami – przyznaje Kalinowski.

    - Niedawno śmialiśmy się z trenerem Orląt, Rafałem Borysiukiem, że fajnie byłoby się spotkać. Zespół rozkręcił się na koniec sezonu, ale oczywiście znamy swoje miejsce w szeregu – przyznaje Pliszka.

    REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

    Wszystko o Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!



    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    brawo Panowie

    kolejny piknik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    super podejście,,powodzeniami nie zniechęcajcie się!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    !!!

    twister (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    I pewnie szybciej wejdą do 2 ligi niż Motor.

    Terminarz regionalny PP

    Herb godpodarza Herb gościa
    Brak danych
    Więcej

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    Areszt dla Rosjanina, który odpowiada za transport tygrysów

    Areszt dla Rosjanina, który odpowiada za transport tygrysów

    Pożar Stokrotki w Lublinie. Zatrzymany nietrzeźwy 27-latek

    Pożar Stokrotki w Lublinie. Zatrzymany nietrzeźwy 27-latek

    S17: Praca przy budowie obwodnicy wre. Zobacz zdjęcia

    S17: Praca przy budowie obwodnicy wre. Zobacz zdjęcia