Koncert operowo - operetkowy w DK LSM: Górą poważniejsza muza (recenzja)

Andrzej Z. Kowalczyk
Mariola Zagojska obroniła honor operetki.
Mariola Zagojska obroniła honor operetki. materiały prasowe
"Opera kontra operetka" - trochę konfrontacyjnie wyglądał ów tytuł koncertu zaprezentowanego w czwartek w Domu Kultury LSM. I choć Henryk Ryszard Żuchowski-Zarewicz - autor scenariusza, a zarazem współprowadzący (z Jerzym Turowiczem) - zapewniał, iż zamiarem nie było przeciwstawianie sobie obydwu gatunków, lecz przeciwnie - przekonanie miłośników lekkiej muzy do repertuaru poważniejszego i vice versa, to konfrontacja taka niejako sama przez się jednak się dokonała. A górą była opera.

Przyznaję, że było to dla mnie pewnym zaskoczeniem. Osoba Żuchowskiego-Zarewicza bowiem jednoznacznie kojarzy się z operetką; wyreżyserował ich dziesiątki, a ról w nich zagrał jeszcze więcej. Można było się zatem spodziewać, że choćby mimowolnie będzie trochę faworyzował lekką muzę. I w pewnym sensie tak było. Do operetkowej części wieczoru wybrane zostały rzeczywiście największe przeboje, które wręcz można nazwać obowiązkowymi punktami każdego estradowego koncertu. Takich powszechnie znanych hitów nie zabrakło oczywiście również w "segmencie" operowym, ale tu znalazły się także arie wykonywane znacznie rzadziej, z pewnością nie osłuchane do przesytu. I oto okazało się, iż właśnie te mniej popularne utwory były najlepszymi w programie koncertu.

Mam wrażenie, że wpływ na taki rezultat owej konfrontacji miało to, iż dla większości wykonawców gatunkiem bliższym jest jednak opera. Nawet jeśli nie występują na co dzień w spektaklach operowych, to taki repertuar wykonują chyba częściej niż ten operetkowy, a zapewne również chętniej. I wykonują na rzeczywiście wysokim poziomie. Bardzo dobrze zabrzmiały arie: Mimi z "Cyganerii" Pucciniego oraz Anusi z "Wolnego strzelca" Webera w wykonaniu Anny Barskiej. A także aria z "Rusałki" Dvořaka zaśpiewana przez Elizę Kierepkę. Wykonania owe pokazały, iż obie młode śpiewaczki mają niebagatelny potencjał i znaczne umiejętności. Nie ukrywam, że chętnie posłuchałbym ich śpiewu w większej dawce. Bardzo podobała mi się również aria z jednoaktowej opery "Siostra Angelica" Pucciniego w wykonaniu Doroty Szostak-Gąski. Te utwory niejako "przykryły" część operetkową koncertu. A porażka lekkiej muzy byłaby jeszcze większa, gdyby nie Mariola Zagojska, która czardaszem z "Zemsty nietoperza" oraz arią "Nie szukaj szczęścia na dalekim oceanie…" z "Księżniczki czardasza" uratowała honor operetki. I bardzo dobrze zaprezentowała się również w repertuarze operowym; zwłaszcza w arii "Vissi d’arte" z "Toski" oraz zaśpiewanym z Dorotą Szostak-Gąską duecie z "Wesela Figara".

Nic dobrego nie mogę natomiast napisać o jedynym występującym w koncercie panu. Nie dlatego, że Jakub Gąska - bo o nim mowa - jest złym śpiewakiem. Chodzi mi o to, że powierzenie barytonowi partii tenorowych było pomysłem - najdelikatniej mówiąc - zupełnie chybionym. "Wielka sława to żart" z "Barona cygańskiego", "Lat dwadzieścia miał mój dziad" z "Ptasznika z Tyrolu" i "Twoim jest serce me" z "Krainy uśmiechu" to arie popisowe dla tenorów, które w wykonaniu barytona nigdy nie zabrzmią tak, jak powinny. Co więcej - dwóch pierwszych możemy posłuchać w Teatrze Muzycznym, zaś trzecią - mimo upływu wielu lat - wciąż pamiętam w znakomitym wykonaniu niezapomnianego Bolesława Hamaluka. A w repertuarze operowym było jeszcze gorzej - wykonanie arii Cavaradossiego z "Toski" było najgorszym, jakie zdarzyło mi się słyszeć. Sugerowałbym organizatorom, aby do następnego koncertu zaangażowali jednak tenora, a Jakubowi Gąsce pozwolili zaśpiewać arie pisane na jego głos, choćby Figara z "Cyrulika sewilskiego" czy Macieja ze "Strasznego dworu". Program tylko by na tym zyskał.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
ja

Andrzej Z. Kowalczyk to sprzedawczyk....znowu napisał recenzje z czegoś na czymś się zna jak świnia na gwiazdach, prostak jeden. Tylko z Teatru pisze ładnie...bo mu płacą za pisanie dobrych recenzji...

M
Muzyk

Czytam to kolejny raz i stwierdzam, że to jednak imbecyl napisał. Panie redaktorze! Zmień Pan dział w gazecie, bo nie wiesz o czym piszesz.

D
Dziks

Ale macie problemy... ktoś napisał recenzję.. a my na dziennikarstwie (KUL) musieliśmy poprawiać błędy stylistyczne i warsztatowe. Nie zdążyliśmy na zajęcia trwających 90 minut! Apel do recenzentów- warsztat nie boli. Może ktoś dobra źle repertuar, może ktoś zaśpiewał partię nie napisaną pod swój głos. Wszystko cacy... ale studentom się nie chce poprawiać. Więcej serca w swoją pracę to my będziemy mogli robić mniej^^

S
Stefann

i dlatego promuje mlodych , zdolnch , sławnych np Pani Walewska, Pani Idzik , Pan Stachura i Zdunikowski, Morka i wielu wielu innych , których można słuchać w Filharmonii ,w której Pani Zagojska organizuje koncerty.... ale dla ciebie Tomek i ciebie Ela niestety juz nie ma miejsca wśród panteonu prawdziwych artystów . A propos , dlaczego tak boicie się młodych zdolnych śpiewaków , żaden nie możę dostać się do teatru , zdaje się że niebawem narazicie Lubelską publiczność na słuchanie i oglądanie jęków 50-n letniej grubej Carmen w towarzystwie Jęczącego ( ponoć najlepszego po tej stronie Bugu ) , którego niestety nikt nie chce nigdzie poza Lublinem słuchać don Jose .Troche pokory nie zaszkodzi ,

m
muzyk

Paniei Andrzeju!! A od kiedy to Maciej ma arię w Strasznym Dworze? Niech Pan się nie ośmiesza swoją znikomą wiedzą na temat opery i operetki... Z tego, co wiem, nie ma Pan żadnego wykształcenia muzycznego... więc proszę zmienić dział w gazecie...

j
ja

a co ma do tego pani zagojska?

m
meloman

Pan Janczak barytonem? Barinkay, Don Jose w Carmen, Alfred w Traviacie czy Stefan w Strasznym Dworze to są partie TENOROWE i to jedne z najtrudniejszych w literaturze. Ale Pani Zagojska tego nie rozumie, bo przepełniona nienawiścią do wszystkich, którzy są lepsi od niej (a jest ich bardzo dużo), nie potrafi racjonalnie myśleć

I
Iwona

Panie Redaktorze, a czemu nigdy w swoich recenzjach nie zauważa Pan,że Pan Janczak jest barytonem, a nieumiejętnie śpiewa w Teatrze Muzycznym partie tenorów?przecież to skandal, a Pan go promuje.

M
Melomanka

Szanowny Panie, Andrzeju Z. Kowalczyku! Gratuluję ucha!Zmylił Pana program koncertu.J. Gaska jest tenorem, a nie barytonem - małe sprostowanie.Sugeruje Pan dla młodego śpiewaka partię starego Macieja! To już nie ucho zawodzi, ale znajomość tematu. Poza tym ciekawa jestem, gdzie Pan nasłuchał się tych Cavaradossich...(raczej nie tu w teatrze...hi!hi!)

m
meloman

Jakiś czas temu Kurier napisał, że Pani Zagojska jest artystką Teatru Muzycznego w Lublinie. Same bzdury! Jest za cieniutka...Jej śpiew to karykatura wokalistyki!

w
widz

Pani Zagojska- śpiewaczka operowa- jakiś żart i to kiepski!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3