Kto wystartuje na prezydenta Lublina w 2023 roku? Na razie pewny jest jeden kandydat

Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Aleksandra Dunajska-Minkiewicz
Karolina Misztal/archiwum
Krzysztof Żuk, prezydent Lublina, kilka dni temu po raz pierwszy zadeklarował publicznie, że będzie się ubiegał o reelekcję w 2023 roku. Ewentualni kontrkandydaci na razie milczą, chociaż można się spodziewać, że najzacieklejsza walka rozegra się między Żukiem a kandydatem PiS.

- W 2023 roku będę starać się o wybór na prezydenta Lublina na kolejną kadencję – poinformował w weekend na swoim profilu na Facebooku Krzysztof Żuk. Szerzej o sprawie mówił w wywiadzie dla Onetu. Prezydent do tej pory unikał jednoznacznych stwierdzeń co do tego, czy w 2023 r. będzie się starał o reelekcję. Jak tłumaczył, teraz zmienił zdanie bo „publicznie zaczęły padać już pewne nazwiska i pojawiają się informacje o moich planach na przyszłość w parlamencie”.

Żuk przypomniał, że był już ministrem, nie ciągnie go do Sejmu czy Senatu, nie widzi się też w Parlamencie Europejskim.

- Ponad 10 lat temu zdecydowałem się stanąć do wyborów i powiedzieć mieszkańcom o swojej wizji rozwoju miasta. Zostałem wybrany już trzykrotnie i uważam, że trzeba dokończyć to, co rozpoczęliśmy - zaznaczył.

Krzysztof Żuk został prezydentem po raz pierwszy w 2010 roku. Wygrał wtedy w drugiej turze z Lechem Sprawką z PiS. Cztery lata później uzyskał prezydenturę już w pierwszej turze, pokonując Grzegorza Muszyńskiego (PiS). W 2018 roku PiS w starciu z Żukiem reprezentował poseł Sylwester Tułajew. Przegrał w pierwszej turze, zdobywając zaledwie nieco ponad połowę liczby głosów, które dostał Żuk. Trudno się więc spodziewać, żeby ponownie PiS postawiło w Lublinie na tego polityka. Jest natomiast prawie pewne, że między Żukiem i właśnie kandydatem PiS rozegra się decydująca rozgrywka o władzę w mieście. Od miesięcy w tym kontekście najczęściej wymienia się Przemysława Czarnka, posła PiS oraz ministra edukacji i nauki. On sam, pytany czy będzie kandydował, napisał w sms-ie: „Nie mam takich planów”.

- Mamy jeszcze dużo czasu i na pewno żadne decyzje nie zapadły – zaznacza Tomasz Miszczuk, szef PiS w Lublinie.

W ostatnich miesiącach pojawiły się też spekulacje, że do walki o ratusz miałby stanąć Krzysztof Hetman, europoseł i lider PSL w województwie lubelskim. Takie głosy były efektem pojawienia się polityka na licznych billboardach, na których eurodeputowany promuje Europejski Plan Walki z Rakiem. - Życie pisze różne scenariusze i niczego nie można wykluczyć. Liczę jednak, że Krzysztof Żuk wystartuje w wyborach w 2023 roku, bo jest bardzo dobrym prezydentem – odpowiada na pytanie o ewentualne kandydowanie Krzysztof Hetman. - Póki co skupiam się na działaniach w Parlamencie Europejskim, jako wiceprzewodniczący Komisji Rozwoju Regionalnego mam naprawdę dużo pracy. Poza tym w najbliższym czasie będę realizował kilka interesujących projektów dla mieszkańców województwa lubelskiego – dodaje.

Na tzw. giełdzie nazwisk swoje miejsce ma też senator Jacek Bury. W styczniu tego roku odszedł z klubu Koalicji Obywatelskiej i poinformował o przyłączeniu się do ruchu Polska 2050 Szymona Hołowni. Nasiliły się wtedy głosy, że ten ruch to inwestycja w polityczną przyszłość i właśnie pierwszy krok do ewentualnego startu w wyborach na prezydenta Lublina. Pytany o to senator zapewnia, że uważa Krzysztofa Żuka za dobrego prezydenta i nie widzi potrzeby zmiany. Ale zaraz też dodaje:

- Gdyby jednak okazało się, że z jakiegoś powodu trzeba będzie zatroszczyć się o mieszkańców Lublina, rozwiązać jakieś problemy miasta, to być może trzeba będzie podjąć rękawicę.

Marcin Nowak, członek zarządu stowarzyszenia Polska 2050 w województwie lubelskim i wiceprzewodniczący Rady Miasta Lublin, podkreśla, że na razie o kandydaturach czy listach wyborczych w Polsce 2050 się nie myśli. - Skupiamy się na realizacji szeroko rozumianych akcji obywatelskich, społecznych, bo interesuje nas aktywizacja obywatelska. Obszarem wyborczym będziemy się zajmować najwcześniej rok przed wyborami – zastrzega.

Co z Lewicą? Jacek Czerniak, poseł SLD, zaznacza, że trudno dziś mówić na ten temat, bo do wyborów zostało jeszcze dużo czasu. - Sprawa jest otwarta – zaznacza.

Kryzys wieku średniego. Skąd się bierze i czy dotyka wszystkich?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
ParkiLublina

Panie Prezydencie liczmy na pana poparcie w sprawie budowy parku na Górkach Czechowskich.

F
Fogo

Zapewne jego osoba będzie jedynym racjonalnym wyborem. Liczę, że przyczyni się Pan do utworzenia kolejnego parku w Lublinie. Tym razem na Górkach Czechowskich.

T
Titi, tata

Ogłoszenie zamiaru startowania w wyborach samorządowych planowanych za 2,5 roku należy szukać w informacji o przygotowywanym wniosku o odwołania obecnego jeszcze prezydenta i całej rady miasta Lublin za formę i treść skargi kasacyjnej oraz innych pism procesowych do wyroku WSA w Lublinie uchylającego zmianę SUiKZP dla Górek Czechowskich.

Takiej maskirowki z ogłaszaniem startu w wyborach lokalnych planowanych za 2,5 roku nie było jeszcze w całej historii reaktywowanego w 1990 r. samorządu terytorialnego (nie licząc oczywiście politycznych ustaleń kandydatów w cieniu przygotowań do okrągłego stołu).

Równolegle na koszt podatników pojawiły się samochwałki z dotychczasowych dokonań kandydata do reelekcji w wyborach za 2,5 roku. Żeby łatwiej było zrozumieć tę decyzję, to polecam lekturę tego, co miało być ukryte do końca obecnej kadencji i wyników kolejnych wyborów.

Początek i zakończenie jest kwintesencją i początkiem decyzji o ogłoszeniu startu w wyborach: https://drive.google.com/file/d/1jg9ffIQsejjdovPLrA_GtKektfhJFz5V/view?usp=sharing

Dodaj ogłoszenie