Kupcy zebrali 3 tys. podpisów w obronie targu przy ul. Ruskiej. Ratusz: Planów nie zmienimy

EP
Kupcy razem z radną Małgorzatą Suchanowską (PiS) zjawili się w piątek w ratuszu.
Kupcy razem z radną Małgorzatą Suchanowską (PiS) zjawili się w piątek w ratuszu. Anna Kurkiewicz
Udostępnij:
- Nie można prowadzić tak antyspołecznej polityki w naszym mieście - grzmiała w piątek radna Małgorzata Suchanowska (PiS). W ratuszu zjawiła się z grupą kupców z targu przy ul. Ruskiej, którzy domagają się, by miasto zrezygnowało z budowy hali na części terenu, który zajmują.

- Budowa tej hali to dla kupców dramat - podkreślała Suchanowska. Chodziło jej o handlujących warzywami przy ul. Ruskiej. Ich koledzy z hali Nova i targowiska Bazar mają o planowanej inwestycji inne zdanie. Porozumieli się z ratuszem i razem z nim chcą zbudować obiekt, by wprowadzić się do niego gdy rozpocznie się rewitalizacja Podzamcza.

Dla kupców z Ruskiej wyznaczono natomiast plac po drugiej stronie ul. Ruskiej (obecnie jest tam parking). - Nie wyobrażam sobie żeby się tam przenieść - podkreślała Monika Massalska-Miazek handlująca na targu warzywami. - Podczas budowy przyjedzie tam ciężki sprzęt, koparki, będzie pełno kurzu. Jak w tych warunkach mamy pracować - pytała.

Kupcy od początku tego tygodnia zbierają wśród klientów podpisy, by wymusić na ratuszu zmianę planów. Żądają, by miasto zrezygnowało z budowy hali i zmodernizowało ich stragany. W tej sprawie zebrali około 3 tys. podpisów. W piątek mieli je przekazać urzędnikom. Postanowili jednak, że akcję będą kontynuować, aż do chwili gdy ich postulaty poprze 10 tys. osób.

Kupcy: To oni weszli nam w paradę

Handlujący przy ul. Ruskiej nie zgadzają się z opinią, że chcą zniszczyć plany kupców z Novej i Bazaru. - To oni weszli nam w paradę. To oni chcą zająć nasze miejsce pracy - podkreślała Izabela Sztorc, jedna z handlujących przy ul. Ruskiej. - Jesteśmy osobami młodymi, które mają możliwość wyjechania z kraju, ale po co mamy to robić skoro tutaj dobrze sobie radzimy - tłumaczyła Massalska-Miazek.
Radna Suchanowska podkreślała, że sytuacja została celowo wykreowana przez ratusz. - Chodzi o skłócenie ze sobą wszystkich kupców - mówiła. - Nie można prowadzić tak antyspołecznej polityki w naszym mieście - przestrzegła.

Podpisy kontra podpisy

Protest kupców z ul. Ruskiej martwi tych, którzy handlują przy al. Tysiąclecia. Radna Marta Wcisło (PO) zaproponowała więc, by zaczęli zbierać podpisy poparcia pod uchwałą, która ma zapewnić miejsca pracy jednym i drugim. - Chodzi o to, żeby wybudować halę przy ul. Ruskiej, a po drugiej stronie utworzyć tzw. Zielony Rynek, który będzie targiem z prawdziwego zdarzanie: z zadaszeniem, dostępem do wody, toaletami - mówi. Zapewnia przy tym, że kupcy z ul. Ruskiej nie muszą się martwić o swoją przyszłość. - Ktoś niepotrzebnie mąci im w głowach i sieje niepokój - komentuje.

Ratusz przygotowuje spotkanie

Prezydent Lublina nie zmienia planów dotyczących Podzamcza. - Rewitalizacja tego miejsca jest nieuchronna. Ona wymusza na nas działania, które pozwolą zapewnić kupcom ciągłość handlu - mówi Beata Krzyżanowska, rzeczniczka Krzysztofa Żuka. Dodaje, że w planie zagospodarowania przestrzennego dla Podzamcza znalazł się zapis o nowej hali, a także o miejscu do handlowania po drugiej stronie ul. Ruskiej. - W drugiej połowie sierpnia chcemy zorganizować spotkanie ze wszystkimi zainteresowanymi, by porozmawiać o planach i rozwiać wątpliwości - zapowiedziała Krzyżanowska.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze 53

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

k
klientka
WIEM, że na Ruskiej kupuję prawdziwą wiejską natkę pietruszki, czy biały ser z prawdziwego mleka. Babuleńki chyba nie są tak wyrafinowane, żeby kupować w sklepie i sprzedawać na targu? Jeśli się trochę ten bazarek pozna, to wiadomo od kogo przepyszną kiełbasę czy wspaniałe wędliny można kupić. Najświeższego królika tylko na Ruskiej kupię. Poza tym warzywa, owoce - wszystko w przystępnej cenie i naprawdę dopiero co zerwane. To bardzo dobry, bo reliktowy bazar. Takich to już ze świecą szukać. Niech zostanie taki - spontaniczny, gwarny - takim go kocham.
Jednocześnie uważam, że rzeczywiście powinno się stworzyć na Ruskiej zaplecze sanitarne z prawdziwego zdarzenia, utrzymywane cały czas - jak w centrum handlowym - w czystości (toalety, umywalki).
Zastanawia mnie też na co idą pieniądze z placowego, pobieranego od ludzi handlujących na chodniku. Przez wiele lat nawet tego chodnika nie wyrównali!
Do tych, co chcą bazarek "ucywilizować": O.K. Postawcie jakieś ławy do handlu, skoro handel na chodniku Wam przeszkadza, ale budowa hali targowej na Ruskiej to pomyłka. Budowa hali zabije cały klimat tego bazaru.
j
jecky
Jak ktos nie wie jak wygląda tenze targ i bazar niech wejdzie sobie na wieże zamkową i popatrzy....to co zobaczy woła o pomste do nieba!...plany miasta aby stawiac tam jakises kolejne centrum handlowe tez sa do "bani"!!!...W poblizu zamku powinien byc conajwyzej skwer, park, pomniki, fontanny ...i co najwyzej 2-3 kawiarnie/restauracje...pozdrawiam normalnych
.
niedoinformowany? Dworzec do zburzenia.! i tylu debili zaplusowało.
w
w
suchanowska to szkodnik jakich mało typowy polityczny bezkręgowiec
O
Obserwtor
są jednodniowe bazary! Owszem, możemy mieć targ tylko dlaczego taki syfiasty!? I to w reprezentacyjnej (niby) części miasta? Czy ten targ jest tak cudny, że trzeba go pokazywać każdemu kto przyjeżdża do Lublina? Obciach po prostu... I to ten obciach mi chodzi... Jeżeli ktoś chce buszować po slamsowatych straganach to najlepiej to przenieść na obrzeża i niech tam się cuda dzieją a nie w centrum i tak mało reprezentacyjnego Lublina.
Ja mam odrobinę poczucia estetyki i dlatego tak drażni mnie ten cały targ/bazar/rynek jak i cała jego okolica.
m
my
bazar jest bazarem jak wszędzie ...my nie Ameryka,że mamy mieć takie jednodniowe targi na placach w centrum -gdzie towary wystawiają miejscowi farmerzy. Bo my chcemy mieć normalny targ i guzik komu do tego! A niech inne narodowości robią sobie co chcą My w Polsce chcemy mieć naszą tradycję (tak jak górale-chodzą do szkół polskich i mówią nie wiadomo w jakim narzeczu i nie wiadomo po jakiemu i nikt ich nie poprawia i nie naprawia)
O
Obserwator
Ale niech to co wyhodują sprzedają w cywilizowany sposób w normalnym miejscu a nie jak 40 lat temu: byle jak i byle gdzie. W wielu dużych miastach, w ich centrach też są stragany z zieleniną. Ale jakoś to wszystko ogarnięte! Nie można by zrobić tak samo w Lublinie? Można by z tego zrobić nawet "atrakcję" z żywnością z tych terenów! Ale na Boga! Niech to będzie estetyczne!
Kupcy pieją, że będzie budowa, kurz itd. A teraz mają czyste powietrze?
Dla zacietrzewionych przeciwników dużych obiektów typu Nova czy Bazar: ja też nie lubię takich pseudo marketów, na pewno przyjemniej robiłoby się zakupy pod chmurką ale czy to co tam istnieje teraz można nazwać bazarem? Owszem, jak żywcem wyjętym z komuny, mini stadion dziesięciolecia, syf, brud i ubóstwo! Czy zagorzali zwolennicy utrzymania tego miejsca w niezmienionym stanie tego nie widzą?
A co do gości tego nowego cud miód hotelu, to spieszę z informacją, że jakoś Żydów tam nie zauważyłam. Nocowali tam moi znajomi i specjalnie pytałam kto tam gości: Niemcy, Holendrzy, Polacy... Pewnie ktoś napisze, że ci hotelowi goście to na pewno Żydzi z paszportami holenderskimi, niemieckimi czy jakimikolwiek innymi... Apeluję o skupienie się na clou tematu, bo póki co widzę, że jak ktoś nie ma argumentów czy nic ciekawego do powiedzenia to napisze: "to przez tych Żydów!" i się cieszy jak małpa z otrzymanego banana.
K
Kumaty
Bez komentarza .
t
turysta
Tym co z nich korzystają , owe śmietniki nie powinny przeszkadzać bo w Izraelu nie mają czyściej .
l
lublinianin
a jak się wyburzy targ bazar, hale novą,dworzec PKS to na niezabudowane grunty znajdą się''spadkobiercy''np z Ameryki , no to już wiadomo skąd taka nachalna '' rewitalizacja podzamcza''
s
sos
no bo tam jest porządek, a wszystko co polski rolnik wychoduje na polskiej ziemi to syf.
G
Gość
Sprawdź ile kosztuje mandat za brak porządku na prywatnej posesji.

Później sprawdź ile miesięcznie zarabia ten, który w imieniu mieszkańców naszego miasta sprawuje nadzór nad terenem targu przy ul. Ruskiej.

Jeżeli ten targ jest masakrą, to jak nazwać administratora terenu?
G
Gość
kupisz po dachem hali:)
O
Obserwator
W centrum miasta żeby taki śmietnik istniał? Rzut beretem od starówki? Ludzie! Dramat! Znam wielu przyjezdnych z Polski, którzy łapią się za głowę jak tamtędy przejeżdżają! Jakieś budy, syf, brud i żenada. Ja rozumiem, że tam są miejsca pracy i kupcy będą się burzyć bo znam kogoś kto dostarcza warzywa i owoce kilku osobom z tego ryneczku i wiem ile tam sprzedają. Pewnie gdybym zarabiała tyle co oni to też bym rękami i nogami broniła tej kury znoszącej złote jajka. A kij z tym jak to wygląda! Ważne, że JA mam mnóstwo pieniędzy... Nie pochodzę z Lublina, mieszkam tu dopiero od kilku lat, nie wnikam w zawirowania polityczne, nie znam pani Suchanowskiej, szczerze mówiąc pierwszy raz o niej słyszę ale mam oczy i uszy, całkiem zdrowe, widzę jak to wygląda, słyszę opinie ludzi, porównuję jak to jest w innych miastach i ręce załamuję.
Na Starówce powstają hotele za 1500 za dobę a 300 m dalej śmietnik? To skoro są klienci na takie hotele, to znaczy mają pieniądze, po coś tu przyjeżdżają i na pewno nie po to by takie zjawisko jak na Ruskiej oglądać. Pięknie burzy to i tak średni wizerunek Lublina. Ale kogo to obchodzi...
45
Bierze finans i ma dla sprzedawców GWno.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie