Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Łatwa wygrana Platinum Motoru Lublin na Smoczyku w Lesznie. Mecz z Unią bez historii

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Speedway Motor Lublin
Zdekompletowana Fogo Unia nie była w stanie podjąć walki z Platinum Motorem. Żużlowcy z Lublina wygrali na stadionie im. A. Smoczyka 52:38 i w dwumeczu okazali się lepsi od „Byków” o 54 punkty (117:63).

Motor przyjechał do Leszna bez kontuzjowanego Dominika Kubery, natomiast drugą szansę w PGE Ekstralidze otrzymał Antti Vuolas. Poza tym do składu wrócił Kacper Grzelak, którego absencję przed tygodniem spowodował brak wymaganych dokumentów.

Gospodarze z kolei przystąpili do meczu bez trzech podstawowych zawodników – Chrisa Holdera, Grzegorza Zengoty oraz Janusza Kołodzieja, który znalazł się w awizowanym składzie, ale trener Piotr Baron stosował za niego „zastępstwo zawodnika”. Na liście zawodników kontuzjowanych „Byków” jest również utalentowany Ukrainiec Naraz Parnitskyi, a w tym tygodniu ze składu wypadł dodatkowo Maurice Brown. Australijczyka zastąpił debiutujący w PGE Ekstralidze James Pearson. 18-letni żużlowiec był jednak wstawiony tylko „na sztukę” i ani razu nie pojawił się na torze.

- Mamy nadzieję, że zawodnicy szybko się wyleczą i będziemy mogli jechać pełnym składem. W drużynie mamy umiarkowany luz i staramy się, żeby pozostali zawodnicy za mocno się nie spinali – tłumaczył trener Unii, Piotr Baron.

Na pierwsze emocje czekaliśmy do trzeciego biegu. Start wygrał jadący z drugiego pola Bartosz Zmarzlik, ale zamiast trzymać się krawężnika, lidera Motoru wyniosło na szeroką i spadł na trzecie miejsce. Szybko jednak pognał za prowadzącym Jaimonem Lidsey’em. Zmarzlik cały czas jechał po zewnętrznej i na trzecim okrążeniu z dużym spokojem objechał Australijczyka.

W następnym wyścigu podobny do Zmarzlika styl jazdy obrał Mateusz Cierniak. Junior Motoru po starcie pilnował Damiana Ratajczaka, co wykorzystał Antoni Mencel. Młodzieżowiec Unii wyszedł na prowadzenie i cały czas jechał przy krawężniku. Natomiast Cierniak i podążający za nim Ratajczak, rozpędzali się po szerokiej. W końcu obaj minęli Mencela, którego na ostatnim łuku z powodzeniem zaatakował jest Vuolas.

Po pierwszej serii żużlowcy Platinum Motoru prowadzili różnicą 10 punktów (17:7). Nieco radości miejscowym kibicom w 5. biegu dostarczyli Bartosz Smektała i Lidsey. Najlepsi zawodnicy Unii pokonali podwójnie Fredrika Lindgrena. Ale odpowiedź gości była natychmiastowa i w następnym wyścigu podwójne zwycięstwo odnieśli Jack Holder oraz Jarosław Hampel.

Po siedmiu wyścigach utrzymywała się 10-punktowa przewaga lubelskiej drużyny (26:16). W trzeciej serii goście powiększyli przewagę o cztery oczka (37:23), a w ekipie Motoru niepokonany był duet Zmarzlik – Cierniak.

- Jeździło się bardzo dobrze, bo tor był przyjemny, równy i było dużo linii do podróżowania i ścigania się. Ja przyjechałem po kolejne doświadczenie, bez presji na wynik. Na pewno w mojej jeździe było trochę chaosu, zwłaszcza w dwóch pierwszych biegach. Mimo, że je wygrałem, to nie czułem się optymalnie na trasie – ocenił Mateusz Cierniak.

W 10. biegu lubelski junior wykorzystał problemy z utrzymaniem się na motocyklu Ratajczaka. W zamieszaniu na torze wyprzedził dwóch zawodników Unii i przyjechał za plecami Zmarzlika. Mistrz świata nie zaznał porażki w Lesznie, a swój ostatni start oddał Grzelakowi. Sztab Motoru biegi nominowane podarował zresztą młodszym zawodnikom, ponieważ przewaga „Koziołków” po 13 wyścigach wynosiła 20 punktów. Gospodarze wykorzystali roszady gości i w dwóch ostatnich biegach odrobili sześć punktów.

- Cała druzyna próbuje wyciągać ile się da. Kolejny mecz jechaliśmy w niepełnym składzie – mówi Bartosz Smektała, który pod taśmą ustawiał się siedem razy. - Mam doświadczenie, bo kiedyś byłem w Pardubicach i jechałem 10 biegów – śmiał się najlepszy zawodnik Fogo Unii.

Fogo Unia Leszno – Platinum Motor Lublin 38:52

Unia:
9. Bartosz Smektała 14+1 (2,3,1*,2,2,1,3),
10. Janusz Kołodziej ZZ,
11. James Pearson 0 (-,-,-,-,-),
12. Jaimon Lidsey 13+3 (2,2*,2,3,1,1*,2*),
13. Adrian Miedziński 0 (0,0,-,-,-),
14. Antoni Mencel 2 (0,1,0,1,0),
15. Damian Ratajczak 8 (0,2,1,0,2,0,3),
16. Hubert Jabłoński 1 (0,1),
Trener: Piotr Baron

Motor:
1. Jarosław Hampel 9+1 (3,2*,1,3,),
2. Jack Holder 10 (1,3,3,3,-),
3. Fredrik Lindgren 6+1 (1,1,2,2*,-),
4. Antti Vuolas 1 (1,0,-,0,0),
5. Bartosz Zmarzlik 12 (3,3,3,3,-),
6. Mateusz Cierniak 9+1 (3,3,2*,1),
7. Kacper Grzelak 3+1 (2*,0,1,0),
8. Bartosz Bańbor 2 (0,2),
Trener: Maciej Kuciapa

Sędziował: Michał Sasień
NCD: 62,29 – Bartosz Zmarzlik w 10. biegu

Bieg po biegu:

I: Hampel (62,94), Smektała, Lindgren, Mencel – 2:4
II: Cierniak (63,72), Grzelak, Mencel, Ratajczak – 1:5 (3:9)
III: Zmarzlik (62,67), Lidsey, Holder, Miedziński – 2:4 (5:13)
IV: Cierniak (63,49), Ratajczak, Vuolas, Mencel – 2:4 (7:17)
V: Smektała (63,26), Lidsey, Lindgren, Vuolas – 5:1 (12:18)
VI: Holder (63,56), Hampel, Ratajczak, Miedziński – 1:5 (13:23)
VII: Zmarzlik (62,57), Lidsey, Smektała, Grzelak – 3:3 (16:26)
VIII: Lidsey (63,15), Lindgren, Mencel, Bańbor – 4:2 (20:28)
IX: Holder (63,46), Smektała, Hampel, Jabłoński – 2:4 (22:32)
X: Zmarzlik (62,29), Cierniak, Lidsey, Ratajczak – 1:5 (23:37)
XI: Hampel (63,18), Smektała, Lidsey, Vuolas – 3:3 (26:40)
XII: Holder (63,20), Ratajczak, Grzelak, Mencel – 2:4 (28:44)
XIII: Zmarzlik (63,20), Lindgren, Smektała, Ratajczak – 1:5 (29:49)
XIV: Ratajczak (63,51), Bańbor, Jabłoński, Vuolas – 4:2 (33:51)
XV: Smektała (62,72), Lidsey, Cierniak, Grzelak – 5:1 (38:52)

od 7 lat
Wideo

Komentarze po meczu Arki Gdynia z Wisłą Płock

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski