Marcin Popławski (pomocnik Motoru Lublin): Mecz ze Zniczem Pruszków to mecz o sześć punktów

PUKUS
Marcin Popławski
Marcin Popławski Jakub Hereta
Udostępnij:
Przeczytaj rozmowę z Marcinem Popławskim, pomocnikiem Motoru Lublin.

Wydawało się, że po zwycięstwie nad Pogonią Siedlce 3:0, Motor wraca na właściwe tory. Jednak w ostatniej kolejce tylko zremisowaliście z Wisłą Puławy 1:1. Dlaczego?
To pytanie do trenerów, my staraliśmy się zrealizować ich założenia. Cóż, nie wyszło. To był dziwny mecz, a z jego przebiegu powinniśmy być zadowoleni z remisu, chociaż w końcówce mogliśmy przechylić szalę na swoją stronę. Z drugiej strony, walcząc o jak najwyższą lokatę w tabeli, nie możemy tracić punktów z zespołem walczącym tylko o utrzymanie w drugiej lidze.

W obydwu meczach nie grałeś. Z pierwszego wyeliminowały Cię żółte kartki, a w Puławach podobno narzekałeś na uraz?
To prawda, miałem kontuzję i nie było sensu ryzykować jej pogłębienia. Mamy szeroką kadrę i miał kto grać. Poza tym trener nie zmienił zwycięskiego składu, ale tym razem to powiedzenie się nie potwierdziło.

Modest Boguszewski zapowiada, że szykuje zmiany w drugiej linii. Liczysz, że dostaniesz szansę gry w spotkaniu ze Zniczem Pruszków?
Oczywiście. Wydaje mi się, że w tych meczach, w których grałem, nie zawiodłem, chociaż nie ja jestem od oceniania. Występuję na pozycji defensywnego pomocnika i gra mi się nieźle. Jestem więcej przy piłce, mogę odbierać ją przeciwnikowi, czy kreować akcje. Na skrzydle ma się mniej pracy, więc jestem zadowolony z gry na tej pozycji.

Walczycie o trzecie miejsce, a na nim jest obecnie Znicz. Poza tym jesienią przegraliście w Pruszkowie 1:4, więc pewnie macie ochotę na rewanż?
Do Pruszkowa jechaliśmy aż siedem godzin i w pierwszej połowie nas tam nie było. Już po 45 minutach przegrywaliśmy 0:3 i było po sprawie. Dlatego teraz musimy się im zrewanżować, tym bardziej że dla nas to mecz za sześć punktów. Trzecie miejsce może nam coś dać.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie