Rząd, chcąc walczyć z ASF, zapowiedział masowy odstrzał dzików. Akcja wzbudziła sprzeciw ekologów i samych myśliwych, którzy mieli strzelać do wszystkich dzików bez wyjątku. Jednak minister środowiska Henryk Kowalczyk zapowiedział, że nie będzie odstrzału ciężarnych samic.

Decyzja szefa resortu środowiska podyktowana jest spotkaniem z prezydentem Andrzejem Dudą i jego apelem, aby „rozważyć wyłączenie z odstrzału wysokoprośnych loch”.

CZYTAJ TEŻ | ZASKAKUJĄCE STANOWISKO KOMISJI EUROPEJSKIEJ WS. ODSTRZAŁU DZIKÓW. NIE MA SZANS NA INTERWENCJĘ

- Do najbliższej soboty będzie wydane zalecenie, by myśliwi nie strzelali do ciężarnych i loch i loch prowadzących młode – zapowiedział na antenie TVN 24 minister środowiska.

- Nie ma żadnego nakazu, ani zalecenia strzelania do loch ciężarnych (dzików), ale żeby nie było wątpliwości, zamierzam wydać zalecenie, by myśliwi nie strzelali do loch ciężarnych i do tych, które prowadzą młode - deklarował.

Wcześniejszy pomysł strzelania do wszystkich dzików bez wyjątku wzbudził także niechęć samych myśliwych. W czwartek Naczelna Rada Łowiecka oraz Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego przyjęły wspólne stanowisko, w którym wyraziły „zdecydowaną dezaprobatę redukcji dzika poprzez strzelanie do ciężarnych i prowadzących potomstwo loch”.

ZOBACZ TEŻ | "TO MYŚLIWI ROZNOSZĄ ASF". PROTEST PRZECIWKO ODSTRZAŁOWI DZIKÓW PRZED SEJMEM [ZDJĘCIA]

Myśliwi podkreślili jednak, że rozumieją konieczność „optymalnej redukcji populacji dzików w wyznaczonych strefach, celem przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się groźnego wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF)”. Zaznaczyli jednak, że dziki są gatunkiem „o dużym znaczeniu dla zachowania równowagi w ekosystemach leśnych”.

CZYTAJ TEŻ | ODSTRZAŁ DZIKÓW 2019. PAWEŁ KUKIZ: STRZELANIE DO PROŚNYCH LOCH TO BANDYTKA. TO TAK, JAK BANDERA I UPA ROBILI KIEDYŚ Z POLAKAMI

Sam minister środowiska Henryk Kowalczyk tłumaczył, że dane udostępnione przez media, mówiące, że ma paść ponad 200 tys. zwierząt są mocno zawyżone. Stwierdził, że zginą dziki, znajdujące się w „strefie buforowej” zagrożonej występowaniem ASF. - Linia demarkacyjna przebiega przez województwa warmińsko-mazurskie, mazowieckie i lubelskie - precyzował.

Z danych Polskiego Związku Łowieckiego wynika, że plan na cały sezon 2018/2019 to 185 tys. odstrzelonych dzików.

POLECAMY: